Michaił Bułhakow, “Mistrz i Małgorzata”

Michaił Bułhakow, Mistrz i Małgorzata, z ilustracjami Iwana Kulika, przeł. Irena Lewandowska, Witold Dąbrowski, Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, Warszawa 2011, ss. 432

            Nowe, piękne wydanie klasycznego już dzieła, arcydzieła literatury światowej autorstwa Michaiła Bułhakowa, pod tytułem „Mistrz i Małgorzata” jest pod każdym względem olśniewające i zachwycające. Treści tej książki pełnej skrzydlatych słów nie trzeba przedstawiać ani koneserom rosyjskiej prozy, ani świadomym wartościowych pozycji wydawniczych czytelnikom. Została ona bowiem okrzyknięta jedną z najważniejszych powieści XX wieku. Tym jednak, którzy „Mistrza i Małgorzaty” dotąd nie mieli okazji przeczytać, poleca się sięgnąć właśnie po tę edycję. Nie zawiedzie ona nikogo – pod żadnym względem.

            Na samym początku zwrócić trzeba uwagę na to, że propozycja Warszawskiego Wydawnictwa Literackiego MUZA SA to nie tylko pożywka dla duszy, ale i dla zmysłów. Jest to wszak bez wątpienia wydanie kolekcjonerskie, które doceni każdy wielbiciel twórczości Michaiła Bułhakowa i cieszących oko przedmiotów. Wytrzymała, twarda, solidna, estetyczna złocona oprawa kryje w sobie stronice zdobione ilustracjami Iwana Kulika. Doskonałe tłumaczenie Ireny Lewandowskiej i Witolda Dąbrowskiego dostarcza czytelnikowi okazji do poznania niecodziennej historii opowiedzianej cudowną prozą oraz najpiękniejszych aforyzmów literatury światowej w ich najlepszym wydaniu.

            Akcja powieści dzieje się w Moskwie, w latach trzydziestych XX wieku. W odpowiedzi na rozkład moralny w niej panujący, przejawiający się w ludzkim zepsuciu, materializuje się tam szatan – czarujący Woland. Wbrew powszechnie panującym przekonaniom nie jest on zły czy brzydki. To czarująca i w swych działaniach sprawiedliwa, choć nieco przewrotna postać. Jej obraz dopełnia jego diabelska świta: Korowiow, Azazello, Hella i kot Behemot, Abadonna. Ich pobyt w Moskwie odmienia raz na zawsze życia tych, którzy uciskali niewinnych, grzeszyli przeciwko cnotom. I tak oto na przykład głowa przewodniczącego organizacji literackiej Massolit toczy się po ulicach, ruble zmieniają się w dolary, a kot gada ludzkim głosem. Powieść bawi i uczy, skłania do przemyśleń. Uświadamia, że nie zawsze wszystko jest tym, czym się wydaje, że „Drzewa rzucają cienie”. Pomimo upływu czasu, obecne w niej pouczenia dotyczące ethosu człowieka nie tracą na aktualności. Stanowią uniwersalne prawidła, jakim chcąc być prawym człowiekiem nie można się sprzeniewierzyć.

            Pretekstem dla opowiedzenia o człowieku zatopionym we współczesnej rzeczywistości społecznej okazała się dla Michaiła Bułhakowa historia pewnej wyjątkowej miłości bezwarunkowej pomiędzy kobietą, która dla swojego Mistrza zgodziła się zostać gospodynią na balu u szatana a mężczyzną, którego chora dusza zasiała w nim niewiarę w siebie. W siebie, a więc w jakość realizowanych ról – ukochanego Małgorzaty, nietuzinkowego artysty, wyjątkowego pisarza, wirtuoza słowa, człowieka, który opisał historię Jeszui raz jeszcze. Ale… „Rękopisy nie płoną”, czego dowodzi z właściwą sobie uporczywością Michaił Bułhakow i konsekwentnie – powodując u czytelnika łzy radości i wzruszenia – rozprawia się ze światem – z całym jego pięknem oraz brzydotą. Jest w tym wszystkim ujmujący, zjednuje sobie odbiorcę umiejętnością wychwycenia tego, bez czego nasza egzystencja byłaby pusta, a jednocześnie odwagą formułowania postulatów o odrzucenie tego, co sprawia, że nie daje ona szczęścia.

            „Mistrz i Małgorzata” to z pewnością jedna z tych właśnie wyjątkowych i nielicznych powieści, do których się wraca. Nie tylko ku pokrzepieniu serca czy w celu nasycenia duszy. Wraca, aby przypomnieć sobie na czym polega szacunek, oddanie, poświęcenie, prawdziwa miłość. Zmierzyć się z własną sytuacją, z powtarzaniem za Mistrzem: „Teraz jestem nikim”. Przypomnieć brzmienie aforyzmów nieodmiennie skłaniających do refleksji. Poczytać przez pryzmat znajomości biografii Michaiła Bułhakowa czy w obliczu wspomnień zapisanych w „Dzienniku Mistrza i Małgorzaty” autorstwa Michaiła Bułhakowa i Heleny Bułhakowowej, który ukazał się w tym roku również nakładem Warszawskiego Wydawnictwa Literackiego MUZA SA, by odkryć ją ponownie na nowo.                            

            Opowieść – i powieść w powieści – autorstwa Michaiła Bułhakowa – niekwestionowanego Mistrza, pod tytułem „Mistrz i Małgorzata” to pozycja obowiązkowa dla tych wszystkich spośród nas, którzy chcą uznać, że znają najważniejsze dzieła literatury światowej. Tym, którzy chcą poznać tę książkę lub chcą mieć na półce najpiękniejsze z dostępnych wydań, poleca się właśnie to wydanie, z ilustracjami Iwana Kulika.

Krzysztof Wróblewski

Książka jest dostępna na stronie Wydawnictwa MUZA SA: http://muza.com.pl/product.php?id_product=131

a.me.

[Głosów:1    Średnia:2/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *