Miksa: Setna rocznica kazania sejmowego arcybiskupa Teodorowicza

W dniu 9 lutego 2019 r., w stulecie wygłoszenia w murach Archikatedry Warszawskiej historycznego kazania sejmowego, które wygłosił ks. abp. Teodorowicz, w przededniu otwarcia Sejmu Ustawodawczego II RP, odprawiona została Uroczysta Msza Święta oraz odsłonięta okolicznościowa tablica upamiętniająca zarówno to historyczne wydarzenie, jak i osobę wybitnego duchownego obrządku ormiańskiego.

Uroczystościom przewodniczył Ordynariusz Wiernych Obrządku Ormiańskiego w Polsce – Jego Eminencja Kazimierz Kardynał Nycz Arcybiskup Metropolita Warszawski. Uroczystość rozpoczęła się od odczytania okolicznościowych listów skierowanych do uczestników uroczystości przez Marszałków: Senatu i Sejmu oraz Prezesa Rady Ministrów.

W okolicznościowym kazaniu ks. kardynał Nycz przypomniał zarówno ogrom zasług ks. abp. Józefa Teodorowicza, jak i wartość, jakie niosło ze sobą jego historyczne kazanie stanowiące prolog do otwarcia obrad Sejmu RP. Kardynał Nycz podkreślił, że w swoim kazaniu abp Teodorowicz podkreślał potrzebę jedności narodowej na rzecz odrodzonej Polski i tej jedności bez względu na sympatie polityczne potrzebujemy również dziś. Po mszy świętej odbyła się uroczystość odsłonięcia tablicy upamiętniającej to wyjątkowe kazanie. Inicjatorem powstania tablicy jest Fundacja Kultury i Dziedzictwa Ormian Polski a finansowo jej powstanie wsparło MSWiA oraz Poczta Polska.

W uroczystości wzięło udział liczne zgromadzone duchowieństwo, Ambasador Republiki Armenii w Polsce Samvel Mkrtchian, Senator RP Jan Maria Jackowski, poczty sztandarowe Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej oraz Korporacji Akademickiej Arkonia, działacze organizacji narodowych, katolickich oraz społeczność ormiańska.

Uroczystości zwieńczyła prelekcja poświęcona bohaterowi uroczystości wygłoszona w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej przez doktora habilitowanego Pawła Skibińskiego.

Wspominając to ważne wydarzenie jak i osobę abp. Józefa Tedorowicza nie sposób nie wspomnieć o jego powiązaniach z ruchem narodowym. To symptomatyczne, że 25 lipca 1864 r. w Żwaczowie na Pokuciu na świat przyszedł Józef Teodorowicz, 5 sierpnia na stokach Cytadeli Warszawskiej Rosjanie dokonują egzekucji na Romualdzie Traugutcie, ostatnim dyktatorze Powstania Styczniowego, a 9 sierpnia tegoż samego roku na warszawskim Kamionku na świat przychodzi Roman Dmowski. Śmierć dyktatora powstania i narodziny dwóch przyszłych mężów stanu, to koniec i początek dwóch epok w polskiej irredencie. Dmowski umrze zresztą niespełna miesiąc po śmierci abp. Teodorowicza, który zmarł 4 grudnia 1938 roku.

Początki sformalizowanej działalności politycznej duchownego obrządku ormiańskiego datuje się na rok 1901, kiedy to najprawdopodobniej wstąpił on do Ligi Narodowej. W 1896 roku wewnątrz Ligi Narodowej powstała tajna komórka „Collegium Secretum”, której celem było aktywizowanie polskiego duchowieństwa do pracy narodowej i społecznej. Nie wykluczone, że również właśnie w ramach tej struktury działał już nieco wcześniej lwowski arcybiskup.

Dlaczego abp. Teodorowicz wybrał właśnie ruch narodowy jako wyraziciela swoich poglądów społeczno-politycznych? Jan Engelgard charakteryzuje ten wybór tak: „bliski był mu kierunek ideowy tego obozu politycznego: patriotyzm połączony z wrażliwością na kwestie społeczne, akcentowanie konieczności awansu warstw ludowych, wreszcie wszechpolskość, czyli aktywność patriotyczna obejmująca wszystkie trzy zabory. Abp Józef Teodorowicz, mimo że był hierarchą galicyjskim, przykładał wielką wagę do aktywności w innych zaborach – w Królestwie Polskim i zaborze pruskim (Śląsk i Wielkopolska). Działalność Ligi Narodowej polegała właśnie na takim założeniu – w myśl zasady, że sprawa polska obejmuje cały obszar zamieszkiwany przez Polaków, bez względu na aktualną ich przynależność państwową”.

Praktycznie cała działalność Józefa Teodorowicza nosiła znamiona działalności pozytywistycznej a tym samym endeckiej, ponieważ Narodowa Demokracja swoją działalność społeczno-polityczną opierała na pracy pozytywistycznej skierowanej do wszystkich warstw społecznych, ze wszystkich zaborów a działalność społeczno-polityczna abp. Teodorowicza skierowana była właśnie na wszystkie zabory oraz skierowana do wszystkich warstw społecznych Nie bez znaczenia był z pewnością również fakt systematycznego wzrostu poziomu dualizmu między obozem narodowym a Kościołem Rzymsko-Katolickim. Endecja podkreślała rolę i znaczenie Kościoła na rzecz odzyskania niepodległości i uświadamiania narodowego wiernych. Ponadto obóz narodowy był krytyczny wobec marksizmu, modernizmu czy klasowych postulatów ruchu socjalistycznego. Kierunek społeczno-polityczny ruchu narodowego wpisywał się w założenia encykliki papieskiej Leona XIII „Rerum Novarum” a encyklika ta zdaje się być jednym z fundamentalnych dzieł, do których w swojej działalności duszpasterskiej oraz społeczno-politycznej odnosił się ksiądz arcybiskup.

W ramach struktur poszerzającej swój zakres oddziaływania Narodowej Demokracji, ks. Teodorowicz współpracował z grupą działaczy Ligi Narodowej, którzy zasilali wcześniej szeregi organizacji ZET. W gronie tym znalazły się tak wybitne osobistości jak: Edward Dubanowicz, Stanisław Stroński, Stanisław Kasznica, Ludwik Jaxa-Bykowski, nie związał się jednak nigdy formalnie z galicyjskim Stronnictwem Demokratyczno-Narodowym. Na skutek różnic koncepcyjnych w podejściu do Rosji i idei słowiańskiej, w środowisku galicyjskich narodowców doszło pęknięcia. Grupie tej przewodzili Stroński i Dubanowicz, a wkrótce od periodyku, który wydawała nazwana była grupą Rzeczypospolitej. Grupa ta cały czas współpracowała nadal z SND na gruncie haseł solidaryzmu narodowego, poprawy sytuacji chłopów i robotników czy wzmacniania potencjału oświaty narodowej a sam Teodorowicz z Ligi Narodowej nie wystąpił.

Z czasem Teodorowicz stał się też takim zwornikiem środowisk endeckich i konserwatywnych we wschodniej Galicji. Abp Teodorowicz był też w latach 1902-1918 posłem do Parlamentu Wiedeńskiego i Sejmu Krajowego we Lwowie. W Sejmie Krajowym od 1912 r. wspierał konserwatywno-narodowy Klub Środka posiadający stałą łączność decyzyjną z elitami galicyjskiej endecji.

Na skutek przeprowadzonych w styczniu 1919 r. wyborów sejmowych został posłem z okręgu siedleckiego z jednej zblokowanej listy, na której znaleźli się narodowcy, chadecy oraz konserwatywne środowiska ziemiańskie z Wielkopolski. W Sejmie znalazł się w klubie Związku Ludowo-Narodowego.
Inauguracja obrad sejmowych stała się też okazją do odniesień do polskiego parlamentu i stanu klasy politycznej. Rolę i charakter klasy politycznej zasiadającej w sejmie opisał tak: „Niechajże tą strażą przeciwko wrogom będzie karny narodowy obóz, radzący dzisiaj w sejmie. Od jego sprawności zależy silny rząd, zależy pieniądz z podatków, zależy umundurowany żołnierz i broń, zależy obrona Kresów i granic Polski”.

W podejściu do polityki wschodniej Polski był zdecydowanym zwolennikiem podejścia inkorporacyjnego jakie reprezentowała Dmowski a nie federacyjnego którego żarliwym orędownikiem był Piłsudski. W roku 1922 zasiadł w Senacie w ramach utworzonego w sejmie Klubu Chrześcijańsko-Narodowego. W 1925 roku współtworzył program Stronnictwa Chrześcijańsko-Narodowego.

Ks. abp Teodorowicz, co nie powinno chyba nikogo dziwić, był przeciwnikiem przewrotu majowego oraz sytuacji politycznej jaka się wytworzyła w Polsce po przewrocie. W mniejszym stopniu z powodu formy rządów, bardziej z powodu oceny tego jak te rządy wyglądały w praktyce, a opierały się według ormiańskiego zwierzchnika na koteriach, bezideowości, indyferentyzmie religijnym. Zwalczał państwowo twórczą propagandę uznającą postawienie państwa ponad wszystkimi innymi wartościami. Wspierał i angażował się w inicjatywy obozu narodowego, których celem była walka polityczna z sanacją.

Z zadowoleniem przyjął powstanie Obozu Wielkiej Polski w 1926 roku, którym kierował Dmowski oraz Stronnictwa Narodowego w 1928 r., jako kolejnej emanacji ruchu narodowego. Obóz Wielkiej Polski jak i Stronnictwo Narodowe były ostatnimi inicjatywami politycznymi endecji jakie poparł. Wobec powstałego w 1934 Ruchu Narodowo-Radykalnego jako emanacji ruchu narodowego młodego pokolenia miał stosunek sceptyczny.

Bliska mu była postulowana przez narodowych radykałów potrzeba utworzenia Katolickiego Państwa Narodu Polskiego, lecz przeciwny był tezom programowym mówiącym o ograniczeniu własności prywatnej, do której zawsze przykładał dużą wagę, a postulaty jej ograniczenia kojarzyły mu się z postulatami socjalistycznymi i komunistycznymi.

Dlatego w latach trzydziestych zbliżył się politycznie do porozumienia politycznego zwanego Frontem Morges o chadeckim zabarwieniu, którego liderami byli Ignacy Paderewski, gen. Władysław Sikorski, Wojciech Korfanty Karol Popiel czy gen. Józef Haller. Poza Sikorskim, którego kiedyś postrzegał nawet jako socjalistę, byli to ludzie o bardzo zbliżonych do niego poglądach. Z pewnością dla arcybiskupa Teodorowicza bez znaczenia nie był fakt, że jednym z głównych postulatów tego środowiska była walka z sanacją.

Arkadiusz Miksa

[Głosów:7    Średnia:3.9/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *