Narodowcy.net o konserwatyzm.pl

Na narodowcy.net znajdujemy artykuł Michała Kowalczyka "Konserwatyzm.pl wspiera RAŚ?" w którym, obok głupstw, że rzekomo zachwycamy się nad Jaruzelskim i Łukaszenką oraz ubolewań, iż nasz portal nie popiera PiS i nie broni praw człowieka na Białorusi (jak rozumiem są to klasyczne postulaty endeckie?), czytamy min.:

Od pewnego czasu portal konserwatyzm.pl zaangażował się w obronę Ruchu Autonomii Śląska, w czym przoduje prof. Wielomski.

Po czym przypominany jest mój tekst "O narodowości śląskiej i separatyzmach"

Skoro członkowie MW charakteryzują się tym, że czytają w języku polskim bez zrozumienia tekstu, to przytaczam moje Post scriptum do tekstu:

Proszę nie traktować tego tekstu jako poparcia dla RAŚ, a jedynie jako próbę zastanowienia się skąd bierze się poparcie dla tej partii.

Owe Post scriptum było wyboldowane i trudno go nie zauważyć. Zapewne jednak chęć polemiki zwyciężyła i tekst Pana Kowalczyka powstał przed lekturą całości mojego tekstu. Autor zobaczył nagłówek, przeczytał dwa pierwsze akapity i już "wiedział" o czym będzie tekst i jaka będzie jego teza. Więc po co tracić czas i czytać do końca?

Nie oznacza to, że ze wszystkim z Panem Kowalczykiem się nie zgadzam. Na przykład całkowicie zgadzam się z zakończeniem jego tekstu:

Zapewne odpowiedzią na mój artykuł będzie przypisywanie portalowi narodowcy.net  namiętnej sympatii do PiS-u oraz Jarosława Kaczyńskiego. Takich objawów nie widzę, choć przyznam, że jako osoba nie będąca konserwatystą, wolę pisowską odmianę konserwatyzmu,

Faktycznie, trudno dzisiejszym pogrobowcom ruchu narodowego, przywłaszczającym sobie nazwę Młodzież Wszechpolska, odmówić tego, że przechodzą na pozycje lokajsko-kamerdynerskie wobec Jarosława Kaczyńskiego.

Kiedy będziecie pełnić pierwszą wachtę w namiocie przez Pałacem Prezydenckim?

Adam Wielomski

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Narodowcy.net o konserwatyzm.pl”

  1. W sumie to nic dziwnego, że narodowce przyklejają się do PiS. Czytając komentarze pod tekstem Kowalczyka stwierdziłem, że fanatyzmem nie różnią się od SS. Prawie żaden nie zadał sobie nawet trudu by przeczytać tekst p. Wielomskiego. Konserwatyzm pisowski to chyba oksymoron?

  2. Zgadzam się z Panem, że to politycy przez ostatnie 20 lat usiłowali nam obrzydzić Polskę. Przyczyna powstania Ruchu Autonomii Śląska jest jednak inna. Celem UE jest dokładne rozbicie państw na regiony. Bedzie to twór podobny do imperium rzymskiego. Niebawem należy się spodziewać powstania innych ruchów, jak np. Autonomiczny Ruch Pomeranii i inne. Choć twórcy Traktatu tego nie wspominają, to UE zmierza właśnie w kierunku Europy regionów. W latach 50 powstał Europejski Ruch Regionalny, a utworzył go Jean Monet. W ramach tego ruchu powstał związek regionów graniczących z Atlantykiem, który przyjął nazwę „Komitet Łuku Atlantyckiego”. 7 marca 1994 r. odbył się nawet zjazd delegatów z 32 regionów Łuku Atlantyckiego, a mianowicie z Anglii, Francji i Hiszpanii. Na tym zjeździe wybrano władze komitetu, które mają prowadzić negocjacje z Brukselą i rządami państw. Wszystkie regiony europejskie posiadają 130 przedstawicielstw w Brukseli. Europejski Ruch Regionalny jest w trakcie tworzenia następujących komitetów: Basenu Morza Bałtyckiego, Morza Śródziemnego, Morza Północnego i rejonu Alp. Planuje się utworzenie odrębnej izby w Parlamencie Europejskim dla „Europy regionów”. W połowie lat 90 trzy wielkie państwa UE, a mianowicie Niemcy, Hiszpania i Włochy przekazały bardzo istotną część swej władzy autonomicznym rządom regionalnym. Wzrasta znaczenie Unijnego Komitetu Regionów. UE popiera różne regionalne inicjatywy. W latach 60. XX wieku we Włoszech powstał ruch autonomiczny, jako kontynuacja ruchu komunizmu robotniczego (wł. „operaismo”). Z czasem ruch ten zasymilował wiele elementów myśli anarchistycznej, łącząc je z marksizmem. Ruchy takie istnieją we Włoszech, Niemczech i Francji. Ich celem są autonomiczne regiony. Ich symbolem jest zaciśnięta pięść. Taki symbol mają ruchy rewolucyjne w Afryce Północnej. Ocena MW całkowicie błędna. Pozdrawiam. Stanisław Bulza.

  3. Do „pbala”: Sam Pan przyznaje, że celem pańskiego artykułu było dowalenie p. Ziętek. Cywilizacja łacińska nie zna takich metod, lecz turańska. Stanisław Bulza.

  4. Jak to nie zna? Strasznie ma Pan wyidealizowany obraz tej cywilizacji łacińskiej… Zresztą co to za cywilizacja, która nie ma w sobie agresji?

  5. Nic na to nie poradzę ,ale już Panu,Profesorze nie kadzę. Po raz kolejny Pan mnie nie przekonał. Argumenty adwersarzy może miałkie i hasłowe ale jednak bolą,nieprawdaż? No bo i po co taka nerwowa reakcja? Tak sobie myślę,iż jako konserwatysta i tradycjonalista czyni Pan żałosne próby bycia życiowym realistą. Do tego potrzeba jednak pewnego dystansu do rzeczywistości nie zaś jedynie intelektualnych popisów. Dystans takowy jest pochodną rozwoju duchowego. Obserwując Pańskie emocjonalne reakcje ma Pan na tym polu wiele do zrobienia. Zamiast więc zarzucać np.Rene Guenon życiowy eskapizm może warto byłoby się zastanowić na tym czy aby nie wybrał on tej własciwej drogi. Struktury przemiają ,Tradycja pozostaje. I to właśnie Panu radzę : Duchowy rozwój daje prawdziwą władzę

  6. Paweł Bała napisał: Strasznie ma Pan wyidealizowany obraz tej cywilizacji łacińskiej… Zresztą co to za cywilizacja, która nie ma w sobie agresji? Mój komentarz: Jezus Chrystus po to przyszedł na świat, by ludzie stworzyli cywilizację bez agresji. Mówił: „Pokój z Wami”, „Miłujcie się”. Głównym przykazaniem chrześcijan jest: „Nie zabijaj ludzi”. Kto tego nie rozumie, nie może sam siebie uważać za chrześcijanina i za……….. konserwatystę. Jezus Chrystus nic nie mówił o narodach ani plemionach. Mówił: „Wszyscy ludzie to nasi bracia”, „Miłuj bliźniego swego, jak siebie samego”. Ja jego naukę rozumiem też tak: Dawaj wzór swoim postępowaniem, nie nawracaj na siłę, stosując przemoc. Tak też od wieków działa Kościół katolicki na misjach. Średniowieczne krucjaty były tylko próbą odzyskania tego, co należało do chrześcijan, a zostało zbrojnie zagrabione przez Arabów. Poniosły one klęskę. Były niepotrzebne, były działaniem niezgodnym z duchem chrześcijaństwa. Przyniosły nieszczęścia Zachodowi. Przyczyniły się do powstania Zakonu Krzyżackiego, a następnie Prus oraz pruskiego imperializmu, który doprowadził do wielu wojen, w tym II wojny światowej, która pochłonęła 50 mln ludzi. Naprawdę nie warto było naruszać przykazania „Nie zabijaj ludzi” i wzywać do krucjaty w celu wyzwolenia Ziemi Świętej spod arabskiej okupacji. Łamanie boskich przykazań zawsze źle się kończy. Pozdrawiam Jerzy Krajewski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.