Nasz Dziennik: Sprawa Zachodu

Sprawa Korei Północnej grożącej atakiem nuklearnym na Stany Zjednoczone bardziej dotyczy Polski, niż to się wielu wydaje. Kraj ten, podobnie jak Polska, został podbity przez komunistyczną partyzantkę. Przedstawicieli imperium zła, którzy nic nie robili bez zgody Moskwy. Państwo proklamował wykształcony w ZSRS i służący w Armii Czerwonej Kim Ir Sen. Namaszczony przez Stalina, to jemu składał raporty z frontu wojny koreańskiej, jeszcze zanim na półwysep wdarli się chińscy „ochotnicy”. To państwo to dziecko imperium zła. Teraz rządzi nim wnuk najbardziej zaufanego człowieka Stalina w Korei – Kim Dzong Un. Służalczość Korei Północnej wobec Moskwy ustała wraz z utratą wpływów pod koniec lat 80. przez Rosję. Warto o tym mówić szczególne dziś, gdy jesteśmy dokładnie 14 lat po wejściu Polski do NATO. Sojuszu, dzięki któremu znów otworzyły się dla Polski bramy krajów cywilizacji Zachodu. Krajów, których gwarantem bezpieczeństwa są Stany Zjednoczone. Jeśli więc dziś Korea Północna grozi Stanom Zjednoczonym atakiem nuklearnym, to w Polsce wojsko staje na baczność. Teraz Koreę Północną chroni główny, lecz nie jedyny sojusznik – Chiny. Rosja chroni go już tylko w nadziei na odzyskanie w przyszłości wpływów. (…)

Gdyby Korea Północna była jedynie biednym państwem z liczną armią, nie obawiano by się niczego innego jak krótkiego ataku na Koreę Południową. Po nim nastąpiłoby miażdżące uderzenie przeciwników reżimu. Ale Korea Północna to bardzo silne państwo, do którego środka prawie nikomu z zewnątrz nie udało się dotrzeć. Nieprawdą jest też, że Chiny to jedyny liczący się na arenie międzynarodowej sojusznik Korei Północnej. Poza Pekinem wspiera ją Iran – bardzo ważny i nieprzewidywalny gracz na Bliskim Wschodzie, nielegalnie posiadający broń jądrową, będącą pozostałością po Związku Sowieckim. Kolejny sojusznik to Wenezuela. Należy liczyć się z tym, że oba te państwa wystąpią w swoich regionach przeciw USA, gdyby Korea Północna uderzyła. Cała ta, bardzo różniąca się od siebie trójka została przez innego amerykańskiego prezydenta, George’a W. Busha, wpisana do grupy państw tak zwanej osi zła. Nie przypadkiem nawiązuje ona nazwą do imperium zła. Państwa te są chronione przez pozostałości po komunizmie jako środku do dominacji nad światem. Mając to na uwadze, w 14. rocznicę wejścia Polski do NATO należy przypomnieć, że Sojusz ten ma za zadanie bronić cywilizacji Zachodu. To jest w interesie wszystkich państw Zachodu, żeby rozbroić Koreę Północną i inne państwa osi zła. Jest już późno i jest to trudne. Ale nie jest jeszcze za późno.

Od Redakcji: Czy dobrze zrozumieliśmy? Jeśli ewentualny konflikt na półwyspie poskutkuje chińskim i rosyjskim poparciem dla Korei Północnej, to i tak Polska powinna przyłączyć się zbrojnie po stronie USA? /sn/

Całość na:http://www.naszdziennik.pl/wp/28000,sprawa-zachodu.html

Dodał Stanisław A. Niewiński

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

0 thoughts on “Nasz Dziennik: Sprawa Zachodu”

  1. “…Sojusz ten ma za zadanie bronić cywilizacji Zachodu…” – z tegoż Zachodu tzw. “najświętszościami”, typu: 1/ błogosławieństwo dla sk*synów 2/ bezkarność dla krzywdzicieli 3/ nieograniczona władza i bogactwo dla lichwiarzy. Ej, turański palik się szykuje na spasłe zady żydomasońskiego lokajstwa.

  2. @ Piotr Kozaczewski, brak jakiejkolwiek głębszej refleksji nt świata w okołopisackim środowisku jest przerażający. Ci ludzie każdy amerykański kit wymierzony w Rosję, Chiny, Iran itd. kupują jako prawdę objawioną. Głupota i ignorancja są rzeczami bardzo groźnymi politycznie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *