O wizji polityki zagranicznej

.

Zanim przejdę do właściwych rozważań, muszę odnieść się do naszej rzeczywistości, do tego, co obserwujemy za oknem. Wydaje się, że dobrym mottem dla określenia tego swoistego obłędu politycznego na punkcie Rosji z jakim mamy do czynienia, jest następująca fraszka Jana Izydora Sztaudyngera: Z lęku przed rusycyzmem wielu naszych braci nie mówi „kot się czai”, lecz „kot się herbaci”

Trzeba powiedzieć sobie wprost – im dalej od 1989 r. tym dalej Polsce od Dmowskiego i Jego myśli. Żyjemy w kraju, którego myślenie polityczne kształtowane jest przez miksturę XIX-wiecznych pomysłów powstańczo-straceńczych, przez tzw. ideologię obozu piłsudczykowskiego oraz emigracyjne rojenia, których wyrazicielem i symbolem był Jerzy Giedroyc. Wszystkie wymienione elementy naznaczone są bardzo silną cechą, a mianowicie czepianiem się obcej klamki, któremu towarzyszy życzeniowe traktowanie zachowań tychże obcych. Stworzono coś na postać pseudo-wiary polskiej, której dogmatami są antyrosyjskość przybierająca jakże często i silnie, zwłaszcza po katastrofie smoleńskiej, postać rusofobii, oraz idąca z nią w parze bezkrytyczna miłość do każdej Ukrainy antyrosyjskiej.

Ponieważ nie jest to referat na temat współczesności ograniczę się do stwierdzenia, że w obecnej Polsce nie istnieje już, w kręgach władzy i opozycji parlamentarnej, myślenie polityczne odwołujące się choćby do tradycji polityki realnej, nie mówiąc już o odwoływaniu się do konkretnej myśli Dmowskiego. Jesteśmy politycznie infantylni i na wskroś przewidywalni, zaś polityka „naszych” elit swą prostotą bije konstrukcję cepa.

Psy Pawłowa – takie skojarzenie pojawia się u każdego, kto dokonuje analizy polskiej polityki ostatnich lat. „Rosja twój wróg!”, „Bij we wroga bez względu na wszystko!”. Jak zauważył Jędrzej Giertych, dla tego typu ludzi istnienie Polski ma sens jedynie o tyle, o ile szkodzi Rosji. To hasła, którymi daje się streścić ten dramat, z którym mamy na co dzień do czynienia. Diagnozę powyższego stanu celnie wyraził w swoich ledwo dostrzegalnych w mediach wystąpieniach, prof. Stanisław Bieleń pisząc:

„Uważam, że rusofobia jest zjawiskiem powszechnym w Polsce. To pewna moda, nad której zasadnością nikt się nie zastanawia. (…) Pod wpływem „gorączki ukraińskiej” i antyrosyjskiej histerii, mamy do czynienia z niezwykle wypaczonym obrazem Rosji i samego Putina. (…) Postrzeganie Rosji wyłącznie jako państwa wrogiego i agresywnego przez pryzmat konfliktu ukraińskiego jest największym błędem percepcyjnym polityki zagranicznej Polski”

Obserwujemy całkowitą uległość, powolność polityki obecnego rządu wobec polityki USA i UE. Obserwujemy również wypowiedzi prominentnych postaci największej siły opozycyjnej – agresywne wobec Rosji, miotające obelgi, przypisujące natychmiast największe zbrodnie Rosji i jej prezydentowi, mamy wreszcie oficjalne wypowiedzi samego lidera opozycji, który mówi, że: „U podstaw aktywnej polityki zagranicznej musi leżeć założenie, że stosunki z Rosją jeszcze przez długi czas nie będą dobre. Może kiedyś tak, ale nie teraz”.

Czy to jest program polityczny odpowiedni dla Polski, odpowiadający naszym interesom i oczekiwaniom? Odpowiedź może być tylko jedna – NIE. Obecny rząd proponuje dla Polski politykę wasalną, bezpodmiotową. Czego zaś możemy spodziewać się po ewentualnym rządzie obecnej opozycji? Czy nie stoi przed nami realna perspektywa i groźba zerwania stosunków z państwem rosyjskim?

Kończąc wątek współczesności pragnę stwierdzić, że to w jaki sposób Roman Dmowski i jego obóz polityczny widział miejsce Polski w polityce europejskiej i światowej jest całkowitym zaprzeczeniem tego, co dwa czołowe nurty w istocie jednej, rusofobicznej polityki polskiej, obecnie nam proponują”.

– – –

Tekst zagajenia konferencja „Polityka zagraniczna Polski”, która odbyła się 27 września b.r. w Warszawie, zorganizowana przez Ruch Ludowo-Narodowy i Tak dla Polski.

Adam Śmiech

www.jednodniowka.pl

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *