Oświadczenie władz Brytyjskiego Oddziału Polskiego Klubu Zachowawczo – Monarchistycznego

Polski Klub Zachowawczo – Monarchistyczny, odział w Wielkiej Brytanii, ze wszech miar negatywnie ocenia fakt złożenia podpisu przez przedstawicielkę rządu RP pod kolejnym dokumentem, który stanowi prawo sprzeczne nie tylko z Porządkiem Naturalnym i interesem Europy, ale także kolidującym z porządkiem prawnym, jaki ustanawia polska Ustawa Zasadnicza.

Wspominany wyżej dokument jest efektem presji ideologicznej, jaką wywierają środowiska feministyczne i homoseksualne, nie proponuje natomiast żadnych nowych narzędzi prawnych, służących ochronie ofiar tzw. przemocy domowej, których polskie prawodawstwo nie znało by wcześniej. Co więcej: wydaje się, że nie jest możliwe pogodzenie systemu aksjologicznego Konwencji z polskim porządkiem konstytucyjnym – szczególnie art. 18 Konstytucji RP. Zgodnie z tym przepisem małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo, znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. Jak zauważył Trybunał Konstytucyjny, przepis ten nakazuje podejmowanie przez państwo takich działań, które umacniają więzi między osobami tworzącymi rodzinę, a zwłaszcza więzi istniejące między rodzicami i dziećmi oraz między małżonkami. W świetle tego unormowania rodzina i małżeństwo są wartościami, które zajmują szczególnie wysoką rangę w hierarchii wartości konstytucyjnych. Podobny model rodziny wspiera wiążąca Państwo Polskie Konwencja ONZ o Prawach Dziecka. Podkreśla ona znaczenie rodziny jako powszechnie uznanej za naturalną i podstawową komórkę społeczną, tworzącą niezastąpione środowisko dla rozwoju dziecka. Tymczasem Konwencja Rady Europy ukazuje rodzinę jako miejsce patologii społecznej. Dlatego wydaje się, że procedury ratyfikacyjnej Konwencji nie należy wszczynać bez uprzedniej kontroli konstytucyjności jej rozwiązań[1].

Jedyną nowością – a także, jak wierzymy, motywem przewodnim przygotowania konwencji, jest zatem kolejny krok w stronę zupełnego zdeformowania rodziny i wartości, na jakich winna ona być oparta. Nowe prawo traktuje rodzinę jak arenę konfliktu interesów, miejsce, w którym ucisk i przemoc są zjawiskiem codziennym. Zamiast podkreślenia wspólnych dążeń poszczególnych członków rodziny i jedności, jaką winna ona stanowić, próbuje się dokonać rozłamu, opartego na sztucznym i ze wszech miar fałszywym wnioskowaniu. W imię równouprawnienia mylonego z uniformizacją forsuje się agresywną ideologię gender, wydając bezpardonową walkę semantyczną tradycyjnym pojęciom i wartościom. Paradoksalnie poza zakresem zainteresowania pozostaje godność kobiety i odkrywanie jej prawdziwej tożsamości w wymiarze rodzinnym, społecznym i zawodowym. Radykalny feminizm, promujący rywalizację płci i postawę agresji wobec mężczyzn, nie pozostaje bez wpływu na strukturę rodziny. W ten sposób niemożliwe staje się ukazanie powołania kobiety do bycia matką i żoną, podczas gdy nie sposób sposób urzeczywistnić równości i sprawiedliwości w relacjach kobiet i mężczyzn, nie afirmując przyrodzonych im oczywistych różnic, które Konwencja chce deprecjonować i wykorzeniać[2]

Budzi nasze daleko idące zdziwienie i oburzenie, że coś takiego stało się przedmiotem nie tylko uwagi, ale również akceptacji Rządu RP. Wyrażając swój zdecydowany sprzeciw stawiamy postulat o zbadanie zgodności nowej konwencji z polskim porządkiem prawnym, a także rozpoczęcie akcji informacyjnej, mającej na celu podważenie jej (raz jeszcze podkreślmy) ze wszech miar fałszywych założeń, opartych na utopijnych dywagacjach niektórych środowisk promujących rewolucję obyczajową, a nie na porządku naturalnym oraz faktycznym stanie rzeczy.

W imieniu zarządu Polskiego Klub Zachowawczo – Monarchistycznego, oddział w Wielkiej Brytanii:

Mariusz Matuszewski, prezes Oddziału.

Sporządzono dnia 27.12.2012


[1] J. Banasiuk, Wbrew polskiemu prawu, [za:] http://www.bibula.com/?p=65667

[2] Ibidem.

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Oświadczenie władz Brytyjskiego Oddziału Polskiego Klubu Zachowawczo – Monarchistycznego”

  1. wobec tego pytanie numer dwa: Jaki był sens wyrażania opinii, na temat ratyfikacji tej konwencji, przez władze Brytyjskiego Oddziału Polskiego Klubu Zachowawczo – Monarchistycznego ?? Nie szkoda wam czasu ???

  2. Skoro chcecie marnować czas na zupełnie bezużyteczne oświadczenia…trudno!!. Wasza sprawa. Niech każdy robi to, co lubi :):):):)

  3. Bardzo dobrze zredagowane oświadczenie, gratuluję. Proszę nie przejmować się wichrzycielami.

  4. @Mariusz Matuszewski Niech sie Pan nie dziwi ze ma Pan negatywne komentarze. Wywiesil Pan swoj tekst obok apologii Fidela Castro autorstwa notorycznego lewaka. A propos, czy Pan tez stal sie nazbolem?

  5. Nie wiem co to nazbol, ale siebie określam niezmiennie jako zakutą konserwę 🙂 Co się natomiast tyczy oświadczenia: proszę pozwolić na komentarz taki sam, jakiego udzieliłem już na FB. Wiem, że nasze oświadczenie nie odniesie skutku w postaci zmiany, o jakiej piszemy. Ale mamy dwie opcje: milczeć albo wyrazić sprzeciw. Problem w tym, że dziś wszyscy milczą – bo jakież to bez sensu coś mówić, skoro i tak nie będzie wymiernego efektu. Poza tym mówi Pan do monarchisty, który zajmuje taką a nie inną pozycję polityczną tylko dlatego, bo jest słuszna. Tak samo z oświadczeniem – robimy to co słuszne a nie to co korzystne. I to nas różni od demokraty.

  6. @Inquisitor Laurencius – „Proszę nie przejmować się wichrzycielami”. – Komentator Oebf to prawdopodobnie jakiś lewak. W swoich komentarzach na portalu zawsze najbardziej oburza się na sojusz konserwatystów z narodowcami i kibicami (typowe dla lewactwa), a teraz przeszkadza mu protest przeciw podpisaniu przez rząd Tuska tej neobolszewickiej konwencji Rady Europy (swoją drogą szkoda, że portal tak mało czasu poświęca jej znaczeniu i konsekwencjom, jakie przyniesie instytucji rodziny w Polsce oraz że portal nie podejmuje tematu ideologii gender). Co do samej konwencji RE, to z tego co wiem, musi ona zostać przegłosowana przez Sejm i Senat oraz podpisana przez prezydenta. To jest idealny moment dla senatora Libickiego, aby się wykazać i lobbować wśród swoich partyjnych kolegów z klubu parlamentarnego PO, aby głosowali przeciw tej konwencji i pokazać, że poparcie, jakie dostał od niniejszego portalu, nie poszło w próżnię.

  7. @Michał Wedlug mnie sen.Libickiego niedlugo wyrzuca.Co by o nim nie mowic, nie jest komunista.Za dobra rodzina.

  8. Michał… ???!!!!!!!!!! W pierwszej chwili chciałem nic nie odpisywać na ten prymitywny komentarz, który mnie dotyczy. Nie mam w zwyczaju prowadzić dyskusji na tak żałośnie niskim poziomie. Jednak uczynię tu wyjątek. Niby w jakich komentarzach oburzam się na „sojusz konserwatystów z narodowcami i kibicami” ? Proszę wskazać! Teraz następna sprawa. Poddałem w wątpliwość cel tworzenia przez Oddział Klubu Zachowawczo – Monarchistycznego takich oświadczeń. Tylko tyle. Nie wypowiadałem się na temat samej treści tego oświadczenia. Różnica jednak jest! Proszę, w trybie pilnym, nabyć umiejętność czytania tekstów ze zrozumieniem!! I na koniec: „jakiś lewak” „typowe dla lewactwa” czy też określenie tej konwencji „neobolszewicką” To są określenia bardzo prymitywne i bardzo źle świadczą o osobie, która ich używa.

  9. Po raz czwarty dołączam moje poparcie dla tego oświadczenia. Poprzednie trzy wpisy z poparciem zniknęły w „niewyjaśnionych okolicznościach”. Serdecznie pozdrawiam redaktora Arkadiusza Mellera.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.