Piętka: Garść obserwacji o geopolitycznych aspektach warszawskiej „parady równości”

W Warszawie maszerowała wczoraj „parada równości”, czyli pochód homoseksualistów, lesbijek i transwestytów. Uczestnicy nieśli oprócz flag tęczowych i UE także flagi USA, a wśród nich kroczyli m.in. ambasador USA i ambasadorka Finlandii. W sumie w owej „paradzie równości” uczestniczyło lub ją poparło 52 ambasadorów. Listu poparcia nie podpisali ambasadorowie Rosji, Chin, Białorusi, Słowacji, Węgier i Bułgarii. Podpisali go za to ambasadorowie banderowskiej Ukrainy oraz Izraela – państw słynących w świecie z tolerancji. Obok ambasad USA i ich satelitów wsparcia tej imprezie udzieliły – jak pisze gazeta.pl – „liczne korporacje” (amerykańskie). Groźna pisowska władza gdzieś się schowała. Pisowcy nadal nie widzą swojej śmieszności? Dziękuję im za ich „wolną Polskę”. Ja już wolę „okupację sowiecką” z pochodami pierwszomajowymi.
Putin zakazał w Rosji „parad równości” i żaden ambasador tam nie zorganizuje pochodu „osób LGBT”. Albowiem Rosja w przeciwieństwie do Polski jest państwem niepodległym, tzn. takim, które decyduje samo o sobie i potrafi chronić swoją tożsamość, tradycję i kulturę. Na tym tle widać doskonale przyczynę obsesyjnej nienawiści do Rosji ze strony tak polskiej prawicy, jaki i lewicy. Tą przyczyną jest krótka smycz waszyngtońska.

Bohdan Piętka

za: FB

Click to rate this post!
[Total: 20 Average: 4.3]
Facebook

1 thought on “Piętka: Garść obserwacji o geopolitycznych aspektach warszawskiej „parady równości””

  1. Uwagi oczywiście trafne. No, może z jednym wyjątkiem: „Putin zakazał w Rosji “parad równości” i żaden ambasador tam nie zorganizuje pochodu “osób LGBT”. Albowiem Rosja w przeciwieństwie do Polski jest państwem niepodległym” Tylko ciekawe czy taki np. PiS gdyby objął władzę w jakiejś alternatywnej rzeczywistości historycznej, gdzie Polska jest „niepodległa” to tak sam z siebie by zakazał takich parad. Coś mi się zdaje, że nie. Nawet gdyby komuś z PiS przyszła taka myśl do głowy, to pewnie zaraz by wyleciała, bo co powiedzą np. Niemcy. realnie to smycz gospodarcza bardziej działa niż polityczna…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.