Po wyborach…

9 października 2011r byliśmy czynnymi lub biernymi obserwatorami wyborów parlamentarnych. Cóż, nie ukrywam, że jak wiele innych osób oczekiwałem porażki Platformy Obywatelskiej. No bo czego się można było spodziewać po tragicznie nieudolnych rządach? Że właśnie tak niekompetentne osoby zostaną wybrane? Trudno mi zrozumieć dlaczego ludzie nie chcą poświęcić ani sekundy by sprawdzić w skrócie dokonania poszczególnych partii, a przede wszystkim prześledzić ich program i PRZEMYŚLEĆ co faktycznie można wprowadzić, a czego się na pewno nie uda wdrożyć.

Wydawało mi się, że najmniej myślącym elektoratem był zwykle SLD-owski, gdzie wyborca kiwał głową „na tak”, gdy obiecywano mu wzrost płac, emerytur, świadczeń, bla bla + oczywiście podatki te same. Niestety w niedawnych wyborach wyrośli kolejni dziwni ludzie, tym razem walczący o to, by jako-taką normę społeczną sprowadzić do zgniłego Zachodu. I mamy eksplozję poparcia dla skandalisty Palikota, masa (ponoć głównie młodych) osób wierząca, że aborcja, eutanazja, zmiany płci, związki degeneratów, swoiste kopnięcie w tyłek Kościoła i legalizacja marihuany to złoty środek na to by żyło się lepiej. Zatem mówiąc krótko: mamy około 10% egoistów myślących, że są jedyną słuszną elitą i to czego chcą jest nowoczesne,  a reszta nie jest „trendy”. Mamy około 10% bezmyślnych ludzi, którzy muszą się na czymś  ”świecącym” wzorować bo nie umieją korzystać z własnego mózgu. Mamy też około 10%, którzy uważają, że teraz będzie śmiesznie w rządzie. Mamy także prawdopodobnie około 10%, którzy są mocni i bezczelni w gębie,  bo gdzie indziej troszkę im brakuje.  Dzięki nim mamy w rządzie: pana ze środowiska „NIE”, pana Grodzką po zmianie płci, agresywnego w swej mikrej posturzehomoseksualistę atakującego policjantów (vide zeszłoroczny Marsz Niepodległości w Warszawie), a co prezentuje reszta wyjdzie z czasem… Na koniec krótkie podsumowanie kto teraz będzie rządził Polską:

– Palikot ze wszystkimi możliwymi skrajnościami

– Ekipa, która nic nie zrobiła, a mimo to będzie miała decydujący głos

– Post-komuniści

– Zbieranina, której zależy na przeforsowaniu swoich postulatów, a by tego dokonać wejdzie z każdym w koalicję

– Marna opozycja, która na pewno nie wyraża zdania solidnej prawicy

A jaką mamy alternatywę?  Bez wątpienia jest nią nowoczesny nacjonalizm na miarę XXI wieku. Dlatego zapraszam 11 listopada do Warszawy na Marsz Niepodległości. Tam będą ludzie, którzy myślą tak jak ja i Ty. Ci, którym na sercu leży dobro Polski, a dopiero potem własne interesy. Ludzie, którzy nie zapominają o poległych bohaterach. Osoby dumne ze swojego pochodzenia, a nie ślepo idące za pseudo trendy większością. Szeroko pojęci nacjonaliści, narodowi radykałowie, endecy, monarchiści, patrioci,  katolicy, ateiści, zwykli ludzie, młodzi, starsi. Nieważne. Ważne, że kochają Polskę i okazują to w czasach, gdy „nowocześni” robią sobie z tego kpiny. (st)*

* Autor jest działaczem Sekcji Młodych Stowarzyszenia Obóz Narodowo-Radykalny Podhale

Źródło: www.onrpodhale.boo.pl

a.me.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *