Polska Karta: W obronie monarchii

„Polska Karta” jako grupa redakcyjna za najlepszy ustrój uznaje monarchię ludową. Dlaczego nie dyktaturę? Odpowiedź jest prosta. Po pierwsze, monarchia jest nośnikiem tradycji oraz kultury. Dodatkowo, jeżeli jest to monarchia ustanowiona „z woli Bożej”, jest także źródłem wiary i umacniania jej w narodzie. Po drugie, system dynastyczny to naszym zdaniem najlepszy sposób nad podtrzymanie idei narodowej w kraju. Pewnym złym czynnikiem charakteryzującym dyktaturę jest to, że jest ona nietrwała, często się załamuje. Większość dyktatur została obalona z przyczyny śmierci władcy. Nigdzie nie jest powiedziane, że monarcha nie może posiadać cech Wodza, charyzmy, blasku w oku i poczucia dumy. Jeżeli weźmiemy te cechy od podmiotu „wodza” i przeniesiemy je do charakterystyki monarchy, to wychodzi pewien zharmonizowany charakter, będący jednocześnie alternatywą dla bezstylowych monarchii i krótkotrwałych dyktatur. Czy jest jakaś stała reguła, że monarcha musi być odziany wyłącznie w czerwony płaszcz z gronostajów i perukę? Nie. Władca może być także ubrany w „butnym” stylu. Oficerki, mundur, skórzany pas… Jest to kolejny przykład, by odejść od pewnych schematów wyobrażeniowych, bo częste są one błędne i wprowadzają niepotrzebne zniechęcenie daną kwestią.

Co do tematu elekcji dyktatora, to w jaki sposób po jego śmierci miała by wyglądać procedura przekazania władzy? Demokracja? Wybory? To jest cios; doprowadziłoby to do walk między-obozowych i ostatecznie do marginalizacji nurtu, w najgorszym przypadku – do obalenia systemu przez jakichś populistów, nieważne czy z lewa, czy z prawa. Dlatego, jak już wspomnieliśmy, najlepszą drogą do przetrwania idei narodowej, jak i ograniczenia sporów wewnątrz obozu, jest dynastyczność. Monarcha ma syna, który przez cały czas podąża za swoim ojcem, uczy się od niego charakteru i sposobów postępowania. Odziedzicza po nim jego mądrość, cechy, jak i, w późniejszym okresie, uwielbienie poddanych. Według nas jest to lepsza metoda, niż wspomniana wcześniej demokracja, losowanie, czy cokolwiek, co miałoby wyłonić Wodza. Jakie są szanse, że ów Wódz będzie miał te same cechy i intencje, co jego poprzednik? Na pewno mniejsze, niż w przypadku monarchii.

Monarchia także nie musi być utożsamiana z jakąś skrajną tyranią, mającą na celu gnębienie warstw narodowych. „Polska Karta” opowiada się za uludowieniem tego systemu. Władca, jako największy autorytet i „ojciec” wszystkich poddanych, powinien opiekować się swoim ludem, dbać o jego dobrobyt i rozwój. W swoich czynach powinien kierować się dobrem państwa oraz narodu. Musi mieć świadomość, że dostał władzę z woli Bożej nie dlatego, by zaspokajać swój egoizm oraz samouwielbienie, tylko właśnie dla opieki nad poddanymi i dążenia do wielkości swojego kraju.

Naszym zdaniem, monarchia powinna być nieoddzielnym elementem nie tylko nacjonalizmu, ale także naszej idei Polskiego N[arodowego] S[ocjalizmu]. Taką formę rządów (może w nieco innym wydaniu) zaproponował już polski narodowy socjalista Kowal-Lipiński, przewodniczący Radykalnego Ruchu Uzdrowienia. Dla nas, jako Polskich N[arodowych] S[ocjalistów], myśl monarchii ludowej jest odpowiednia i będziemy ją realizować oraz rozpowszechniać.

http://polskakarta.blogspot.com/2011/10/w-obronie-monarchii.html

Redakcja „Polskiej Karty”

a.me.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

0 thoughts on “Polska Karta: W obronie monarchii”

  1. tekst beznadziejny, jakby marzyła się komuś jakaś dyktatura. Czy naprawdę są ludzie, którzy po doświadczeniach XX w. rozsądnie myśląc chcieliby coś takiego urzeczywistnić? Przeraźliwie głupie jest takie myślenie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *