Przysięga koronacyjna Ottona IV Brunszwickiego na Cesarza (1209)

W imię Świętej i niepodzielnej Trójcy, ja, Otton IV, z łaski Bożej Król Rzymian i zawsze august, uznaję, że otrzymałem koronę Cesarstwa od łaskawości Bożej, czyli od Tego, od Którego pochodzi wszystko co szlachetne i doskonałe. Jego to honoruję, bowiem Jemu wszystko zawdzięczam, a także Jego Wikariuszowi i jego małżonce – Świętemu Kościołowi, za pośrednictwem Którego właśnie wchodzę do doczesnego Królestwa dziś, a także będę w nim w przyszłości i zawsze.

Dlatego też wielebni ojcowie, Ojcze Święty Innocencie, mając w pamięci wiele beneficjów (dobrodziejstw – słowo dwuznaczne – A.W.), które otrzymałem od Was jako katolickich następców i od Kościoła rzymskiego, obiecuję wszelkie posłuszeństwo, cześć i szacunek mając przy tym skromność w sercu i ducha posłuszeństwa, tak jak mieli go moi poprzednicy – królowie i cesarze – jak i wasi katoliccy poprzednicy. Nie chcę więc niczego pomniejszać, ale powiększać, poprzez co dowiodę znakomicie mojego oddania. Chcę więc w konsekwencji znieść nadużycia, które niektórzy moi poprzednicy praktykowali przy elekcji biskupów, biorąc udział w tychże wyborach, które winny odbywać się w sposób kanoniczny, czyli wolny, w przypadku opróżnionego stolca biskupiego. Jest to rzecz, która przynależy wyłącznie do kapituły biskupiej i wedle zasad prawa kanonicznego.

Także swobodnie będzie mogło być praktykowane prawo do apelacji do Stolicy Apostolskiej w sprawach eklezjalnych, jak i w każdych, które uznane zostaną za stosowne. Odrzucamy i wypieramy się nadużyć jakie nasi poprzednicy w materii tej popełniali, kierując się tu nieposkromioną wolą zajmowania dóbr kościelnych zmarłych biskupów i wakujących kościołów.

Pozostawiamy wszystkie kwestie duchowne w Waszej wolnej dyspozycji i dyspozycji innych biskupów, bowiem Cesarzowi trzeba zwrócić co cesarskie, a co Boskie Bogu.

Obiecujemy wszelką pomoc w walce z błędem i herezją.

Dobra Kościoła rzymskiego, które zostały zajęte czy to przez naszych poprzedników czy przez kogokolwiek innego, obiecujemy zwrócić lub odzyskać, kierując się tu dobrą wolą. Wedle naszych możliwości pomożemy je odzyskać, o ile nie zostały jeszcze zwrócone. Ze swojej strony obiecujemy restytucję tego, co jest w naszych rękach. Mowa tu o Marchii Ankony, księstwie Spoleto, ziemiach hrabiny Matyldy, hrabstwie Bertinoro, egzerchacie Rawenny, Pentapolis i ziemiach sąsiednich, które w przeszłości otrzymały wiele przywilejów od cesarzy i królów od czasów Ludwika, a dzięki czemu Kościół rozwija się mając niezależną jurysdykcję, władzę i swój honor.

Gdy tylko otrzymamy koronę Cesarstwa i wedle potrzeb Kościoła wyrażonych przez Stolicę Apostolską, na rozkaz papieża, zbierzemy z tych ziem podatek wojenny (fodrum – należy to odczytywać jako deklarację zbrojnej obrony papiestwa – A.W.).

Zobowiązujemy się także utrzymać i bronić dla Kościoła rzymskiego Królestwo Sycylii wraz z jego prawami, które posiada oddany i katolicki książę.  Zobowiązujemy się dopilnować wszystkich tych spraw, w porozumieniu z najświętszym ojcem Innocentym, papieżem świętego Kościoła rzymskiego i jego następcami. Będę tych zasad przestrzegał i ja i moi następcy cesarze rzymscy i królowie. I będą one na zawsze poza wszelką dyskusją, bowiem nadaliśmy te przywileje w aureoli naszego majestatu .

Innocenty III: Registrum domini Innocenti III super negotio Romani Imperii, PL, tom 189, kol. 1169-70.

Tłum. Adam Wielomski

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.