„Rachunek pamięci”. Recenzja książki

Praca zbiorowa, Rachunek pamięci, Biblioteka „WIĘZI”, Warszawa 2012, ss. 311

            W związku z nieustającymi – a z biegiem lat coraz bardziej ożywionymi – dyskusjami nad rzeczywistością polityczną okresu PRL interesującym przyczynkiem do sformułowania nowych argumentów czy spojrzenia na stare problemy z dotąd nieuwzględnionych perspektyw jest praca zbiorowa pod tytułem „Rachunek pamięci”. Do jej współautorów należą postacie reprezentujące najróżniejsze nurty ideowe oraz polityczne: Flora Bieńkowska, Helena Boguszewska, Ludwik Flaszen, Paweł Hertz, Paweł Jasienica, Mieczysław Jastrun, Andrzej Kijowski, Jerzy Kornacki, Anna Kowalska, Jalu Kurek, Hanna Malewska, Jan Nepomucen Miller, Artur Sandauer, Anatol Stern, Adam Ważyk oraz Jerzy Zawieyski. Łączy ich to, że potrafią bardzo trafnie pisać o sztuce pisania na marginesie dokonywanej retrospekcji. Efekty ich zmagań z własną naturą, powołaniem, światem, w którym przyszło im żyć, czytelnicy poznają dzięki recenzowanej publikacji.

Trzeba zauważyć, że jest to książka niezmiernie długo wyczekiwana przez Polaków. Mianowicie ten zbiór szkiców był przygotowywany do wydania w SW „Czytelnik” już w 1957 roku. Jednakże decyzją cenzury druk publikacji wstrzymano. Kiedy dziś, nareszcie ujrzała światło dzienne, warto pochylić się nad zawartymi na jej kartach ocenami stalinizmu i nie tylko…          

  „Rachunek pamięci” pozwala uzmysłowić sobie tło historyczne powstawania literatury polskiego socjalizmu. Michał Głowiński, w swoim krótkim wprowadzeniu, wskazuje, że stanowi ona „pamiątkę z lat odwilży”. Z kolei odnośnie zamieszczonych na jej łamach tekstów, twierdzi: „Wypowiedzi te, choć powstały niezależnie od projektowanego zbioru, odpowiadają jego charakterowi, stanowią rozrachunek z oficjalną zideologizowaną estetyką, która po zjeździe w Szczecinie (odbył się na początku roku 1949) przybierze kanoniczną postać realizmu socjalistycznego”. Jednocześnie zdają się być wyrazem pewnego żalu, ale i przyjęcia postawy odpowiedzialności indywidualnej. Czytelnik nie zetknie się tu – w przeciwieństwie do wielu innych miejsc – z samousprawiedliwianiem czy szukaniem win we wszystkich poza sobą.

            Szkice literackie zawarte w książce mają charakter nieraz bardzo osobisty, jak na przykład przemyślenia Jerzego Zawieyskiego: „Z doświadczeń życia wiemy, że dobro jest dynamiczne, intensywne, że wyzwala napięcia, sprzęga, zmienia – słowem jest czynne i przemienne. Dodajmy też, że dobro jest dramatyczne, bo wywołuje konflikty, niepokoi świat zastoju, budzi do walki i oporu wszelkie zło, wszelką małoduszność. Dodajmy jeszcze, że dobro jest nieprzebrane w wyrazie, jest bogate, złożone i zawsze apeluje do tego, co jest znamieniem ludzkości (…). Przepaść dobra jest bardziej dramatyczna niż przepaść zła, bo zło jest ograniczone, idzie wciąż przez nasze serca tymi samymi tropami i nie jest w stanie wzbogacić swoich dróg. Zło jest niejako w służbie dobra, jest od niego zależne i jego substancją się żywi…”. Jednak doskonale oddają ducha czasu, w jakim ich autorzy żyli i tworzyli, przykładowo Anatol Stern pisze: „Niemal nazajutrz po przyjeździe wziąłem udział w pochodzie pierwszomajowym. Zwartym, podłużnym czworobokiem maszerowaliśmy przed trybuną, z której pozdrawiał pisarzy polskich prezydent Bierut. Pozdrawiali ich również minister Berman i minister Radkiewicz…Byłem pełen entuzjazmu i padaliśmy sobie w objęcia nawet z kolgami, dla których nie miałem przed wojną wiele sentymentu”. Z takiego ujęcia wyłaniają się kwestie, które nie straciły na aktualności, to znaczy są ważne także i dziś. Dotyczące między innymi wierności swoim przekonaniom czy ideałom.

            „Rachunek pamięci” to ważna – warta przeczytania – książka o kwestionowaniu pewnych zastanych stanów rzeczy, o nieustannym pytaniu o słuszność zachodzących zmian, o byciu odpowiedzialnym, o byciu w zawieszeniu pomiędzy dobrem a złem, o poszukiwaniu ujścia emocji i przekonań, ale przede wszystkim o ludziach, którzy byli świadkami swoich czasów. Warto ich posłuchać, bo mówią zajmująco o kwestiach ważnych nie tylko dla osób zainteresowanych okresem PRL, ale wszystkich chcących nie tylko patrzeć, ale i widzieć szanse oraz zagrożenia wpisane w egzystencję jednostki szarpanej wątpliwościami, namiętnościami, pogrążonej w niepokoju.

Magdalena Zapadka

Książka jest dostępna na stronie Wydawnictwa „WIĘŹ”: http://www.wiez.pl/Rachunek-pamieci;s,karta,id,287

a.me.

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.