Ręce precz od gen. Rozwadowskiego!

Artykuł Dariusza Baliszewskiego „Przewrót majowy: Najdziwniejszy zamach w historii” opublikowany na łamach „Rzeczpospolitej” wywołał gwałtowną reakcję internautów. Baliszewski próbuje bowiem usprawiedliwić zamach majowy i przekonać czytelników, że zapobiegł on faszyzmowi a winnym jest gen. Tadeusz Rozwadowski, który stawiał opór zamachowcom.

„Nie dostrzegano i nadal nie dostrzega się faktu, że ów zamach nie podzielił narodu, nie przyniósł ze sobą terroru państwowego, nie zlikwidował instytucji demokratycznych. Nie widzi się tego, że gdy mówimy o dobrej tradycji II Rzeczypospolitej, to mamy na myśli właśnie okres po przewrocie majowym, który wbrew wszelkiej propagandzie ocalił polską demokrację przed dyktaturą i prawdziwą faszyzacją kraju. I być może wreszcie dotrze do Polaków – jak pisał mądry Edward Raczyński – że Polska miała w Piłsudskim patriotę wielkiej miary, który za swoje prawo i powinność uważał kierowanie losami narodu” – napisał Dariusz Baliszewski w „Rzeczpospolitej”

Reakcja internautów była miażdżąca. Oto garść opinii:

„Odezwał się bajkopisarz spod znaku piłsudczyzny. Swego czasu pisał brednie na temat gen. Sikorskiego, filmy nawet kręcił, teraz plecie bzdury i opluwa na gen. Rozwadowskiego. Rozwadowski wydał klasyczny rozkaz typu wanted dead or life (schwytać martwych lub żywych), żadnej hańby w tym nie było. Hańbą było wywołanie wojny domowej przez Józefa Piłsudskiego, śmierć 379 ludzi, prześladowania opozycji, Brześć i Bereza, czystki w armii, mord na gen. Zagórskim i gen. Rozwadowskim. To była hańba pseudonaukowcu. Ostatnie zdania tego artykułu są tak odrażające i kłamliwe, że aż wierzyć się nie chce, że Rzepa to puściła. Zamach majowy głęboko podzielił polskie społeczeństwo, to były zmiany nieodwracalne i fatalne w skutkach, bo uwidoczniły się podczas II wojny światowej. Jak można pisać, że nie było terroru? A bezprawne więzienie zasłużonych ludzi? Pobicia i napady? Tajemnicze zgony? Zastraszanie przeciwników politycznych i ludzi inaczej myślących? Przecież to była rzeczywistość polski sanacyjnej. Instytucje państwowe stały się natomiast fasadą, rządziła junta ślepo oddana Piłsudskiemu, zdolna do najplugawszych bratobójczych zbrodni, która po jego śmierci szybko doprowadziła państwo do zagłady. Wstyd, że takie artykuły ukazują się nawet w dzisiejszych czasach, gdy nie obowiązuje już ustawa o nienaruszaniu czci Józefa Piłsudskiego. Na pohybel piłsudczykowskim “historykom” fałszującym historię”.

„Łapy precz od gen. Rozwadowskiego fantasto. Mam nadzieję, że po rewelacjach o gen. Sikorskim nikt wypocin tego „historyka” nie będzie brał poważnie, bo jest skompromitowany całkowicie. Ja ci powiem na koniec tylko tyle: choćbyś nie wiem ile wypocił bałwochwalczych peanów na cześć Piłsudskiego i tak nie zaciemnisz prawdy, która jest jedna, twój marszałek gen. Rozwadowskiemu do pięt nie dorastał”

„Pan z pewnością pomylił pióro z pędzlem i maluje ściany na biało. Piłsudski to jeden z ‘fałszywych’ bohaterów Polski, pospolity awanturnik i anarchista, który zaczął od bandytyzmu i napadów na banki; dodajmy rozwiązłość obyczajową, poligamię i różnowierstwo, o kobietę przepychał się z Dmowskim, służył interesom wszystkich zaborców, podczas wojny Polsko-Radzieckiej konspirował z Marchlewskim (na wypadek zwycięstwa Rosjan), wywołując Przewrót Majowy naruszył porządek prawny II RP, zaszczepił zalążki faszyzmu w Polsce, niechętny jakimkolwiek ‘modernizmom’ rozbroił Armie Polska, jest współwinny Klęski Wrześniowej 1939”.

Jedno wydaje się być pewne – okres panowania bezkrytycznego kultu Piłsudskiego minął, przede wszystkim wśród młodzieży.
Opr. JE

za: mysl-polska.pl

[Głosów:4    Średnia:4.5/5]

Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *