Eckardt: Endecka cnota

Nigdy nie mogłem nadziwić się tym moim kolegom endekom, którzy będąc wszechstronnie oczytanymi w literaturze narodowej, wiedzącymi doskonale, czym jest piłsudczyzna i jej współczesne emanacje, wybierają ją jednak w imię tzw. „odpowiedzialności za państwo i cywilizację” w momencie, kiedy przychodzi możliwość dokonania realnego wyboru politycznego w myśl szkoły endeckiej. Było to doskonale widać podczas drugiej tury wyborów prezydenckich, kiedy zwabieni przez Jarosława Kaczyńskiego na grunt „gejowsko-cywilizacyjny”, na którym „husarskie skrzydła” starły się z „tęczowymi flagami”, ochoczo wpisali się w scenariusz napisany przy ulicy Nowogrodzkiej. Jak […]

Wielomski: Na prywatnym folwarku Prezesa

W satyrycznym „Uchu Prezesa” Jarosław Kaczyński, gdy tylko nie chce goszczącemu u niego interesantowi obiecać, że coś załatwi, to używa formuły, iż nie wiele może zrobić, gdyż jest tylko „szeregowym posłem”, co oczywiście – gdy trzeba – nie przeszkadza mu wypowiadać się i obiecywać w imieniu premiera, rządu, Trybunału Konstytucyjnego, etc. Wynika z tego, że gdy jest mu to wygodnie, to jest „naczelnikiem”, a gdy mu nie jest wygodnie, to tylko „szeregowym posłem”. Siły „szeregowego posła” doświadczamy właśnie w tym momencie – to znaczy ja, […]

Rozmowy małżeńskie Wielomskich: Józefowo czy Adolfowo?

Adam Wielomski: Jarosław Kaczyński zawsze uważał się za piłsudczyka. Fakt, stanowi reinkarnację sanatora tak co do światopoglądu, wizji politycznej, jak i metod działania. Cechą sanacji był brak odwagi jawnego zaprowadzenia dyktatury i ukrywanie się za pozorami demokracji. Jako demo-sceptyk uważam ten rodzaj dyktatury za najgorszy, ponieważ opiera się ona na permanentnym psuciu państwa i prawa. A to trzeba zdobyć nielegalnie pieniądze na wybory (afera Czechowicza), a to internować opozycję (Brześć), a to powsadzać rozmaite osoby do Berezy Kartuskiej, przy czym udaje się, że państwo jest demokratyczne […]

Waćkowski: Nie ulegajmy szantażystom

Za nami kolejna rocznica wybuchu tragicznego Powstania Warszawskiego. Niestety, z roku na rok kolejne rocznicę są coraz bardziej infantylne, a kolejni ,,wybitni eksperci” obrażają w studiach telewizyjnych ludzką inteligencję udowadniając, że warszawski zryw był wygrany. Z roku na rok coraz mniej pojawia się krytycznych opinii na temat Powstania Warszawskiego. Większość ludzi uległa powstańczym szantażystom, niestety dotyczy to też części w dużej mierze środowisk narodowych. Wielu moich znajomych ,o konserwatywnych, narodowych poglądach w prywatnych rozmowach słusznie zauważa inspiracje polskich powstań narodowych w siłach obcych, masońskich, antyklerykalnych, […]

Wielomski: Dyktatura populistyczna

Dyktatura dyktaturze nierówna. Są dyktatury konserwatywne i rewolucyjne, prawicowe i lewicowe, liberalne i socjalistyczne. Nie ma czegoś takiego jak jedna ideologia lub filozofia polityczna autorytaryzmu. Rządy personalne są jedną z form ustrojowych, jednym z narzędzi sprawowania władzy. Kiedy konserwatyści myślą sobie i piszą o dyktaturze, to zwykle mają przed oczami jakiegoś gen. Francisco Franco czy gen. Augusto Pinocheta, Czarnych Pułkowników w Grecji lub gen. Miguela Primo de Riverę. Rzadko dyktaturę kojarzymy z jak najbardziej równie autentycznymi dyktatorami jak Oliver Cromwell, Maximilien Robespierre, Adolf Hitler, Władimir […]

Cierzniakowski: Ułuda sukcesu II RP

Państwo polskie powstałe w 1916, a ostatecznie umocowane w 1921 roku powstało w szczególnych okolicznościach. Odrodziło się ono po ponad stuleciu zaborów, gdy zostało podzielone między monarchie Hohenzollernów, Habsburgów i Romanowów. Skutkowało to upośledzeniem politycznym w czasie gdy rodziły się państwowości we współczesnym rozumieniu. Polityczne upośledzenie objawiało się cechami krytykowanymi przez Romana Dmowskiego i Stanisława Cata-Mackiewicza. II RP po około 20 latach [zależy od momentu uznawanego za początek niepodległości] skończyła żywot najechana przez Niemcy Adolfa Alojzowicza, Słowację ks. Tiso i ZSRR Stalina. Wojna skończyła się […]

Engelgard: Bitwa o polską prowincję

Na tydzień przed wyborami samorządowymi prezes PiS Jarosław Kaczyński wyznaczył główny kierunek ataku – Polskie Stronnictwo Ludowe. Wybrał Kielce nieprzypadkowo, bo jest to województwo, w którym ludowcy mają wyjątkowo silną pozycję. Zaczął od przypomnienia Przemysława Gosiewskiego, który co prawda z Kielcami nie miał nic wspólnego, ale „zdołał to województwo kiedyś, jak to się mówiło w sensie politycznym, czerwone, zmienić w niebieskie – na nasze kolory” (dodajmy przy pomocy postkomunistycznego elektoratu). Teraz, kontynuował, chodzi o to, żeby Świętokrzyskie „przemalować z zielonego na niebieskie”. „To nie jest […]