Waćkowski: Nie ulegajmy szantażystom

Za nami kolejna rocznica wybuchu tragicznego Powstania Warszawskiego. Niestety, z roku na rok kolejne rocznicę są coraz bardziej infantylne, a kolejni ,,wybitni eksperci” obrażają w studiach telewizyjnych ludzką inteligencję udowadniając, że warszawski zryw był wygrany. Z roku na rok coraz mniej pojawia się krytycznych opinii na temat Powstania Warszawskiego. Większość ludzi uległa powstańczym szantażystom, niestety dotyczy to też części w dużej mierze środowisk narodowych. Wielu moich znajomych ,o konserwatywnych, narodowych poglądach w prywatnych rozmowach słusznie zauważa inspiracje polskich powstań narodowych w siłach obcych, masońskich, antyklerykalnych, […]

Wielomski: Dyktatura populistyczna

Dyktatura dyktaturze nierówna. Są dyktatury konserwatywne i rewolucyjne, prawicowe i lewicowe, liberalne i socjalistyczne. Nie ma czegoś takiego jak jedna ideologia lub filozofia polityczna autorytaryzmu. Rządy personalne są jedną z form ustrojowych, jednym z narzędzi sprawowania władzy. Kiedy konserwatyści myślą sobie i piszą o dyktaturze, to zwykle mają przed oczami jakiegoś gen. Francisco Franco czy gen. Augusto Pinocheta, Czarnych Pułkowników w Grecji lub gen. Miguela Primo de Riverę. Rzadko dyktaturę kojarzymy z jak najbardziej równie autentycznymi dyktatorami jak Oliver Cromwell, Maximilien Robespierre, Adolf Hitler, Władimir […]

Cierzniakowski: Ułuda sukcesu II RP

Państwo polskie powstałe w 1916, a ostatecznie umocowane w 1921 roku powstało w szczególnych okolicznościach. Odrodziło się ono po ponad stuleciu zaborów, gdy zostało podzielone między monarchie Hohenzollernów, Habsburgów i Romanowów. Skutkowało to upośledzeniem politycznym w czasie gdy rodziły się państwowości we współczesnym rozumieniu. Polityczne upośledzenie objawiało się cechami krytykowanymi przez Romana Dmowskiego i Stanisława Cata-Mackiewicza. II RP po około 20 latach [zależy od momentu uznawanego za początek niepodległości] skończyła żywot najechana przez Niemcy Adolfa Alojzowicza, Słowację ks. Tiso i ZSRR Stalina. Wojna skończyła się […]

Engelgard: Bitwa o polską prowincję

Na tydzień przed wyborami samorządowymi prezes PiS Jarosław Kaczyński wyznaczył główny kierunek ataku – Polskie Stronnictwo Ludowe. Wybrał Kielce nieprzypadkowo, bo jest to województwo, w którym ludowcy mają wyjątkowo silną pozycję. Zaczął od przypomnienia Przemysława Gosiewskiego, który co prawda z Kielcami nie miał nic wspólnego, ale „zdołał to województwo kiedyś, jak to się mówiło w sensie politycznym, czerwone, zmienić w niebieskie – na nasze kolory” (dodajmy przy pomocy postkomunistycznego elektoratu). Teraz, kontynuował, chodzi o to, żeby Świętokrzyskie „przemalować z zielonego na niebieskie”. „To nie jest […]

Piętka: Największy błąd Józefa Becka

80. rocznica konferencji w Monachium (29-30 września 1938 roku) skłania do przypomnienia polityki Józefa Becka wobec Czechosłowacji w dobie kryzysu sudeckiego. Polityka ta jest obecnie powszechnie rozgrzeszana przez epigonów sanacji, chociaż Lech Kaczyński 1 września 2009 roku na Westerplatte powiedział, że potrafimy przyznać się do swoich błędów i przeprosił Czechów za zajęcie Zaolzia w 1938 roku. Nie wywołało to jednak wtedy głębszej refleksji w obozie politycznym grupy rekonstrukcyjnej sanacji, czyli Prawa i Sprawiedliwości i jego okolic. Mało tego – pojawiły się wtedy nawet głosy krytyki […]

Ciołkowski: O Piłsudskim bez retuszu

Kończąc pracę nie mogę pominąć swoich refleksji. Pierwszą, niezmiernie istotną jest fakt, iż Polska jako państwo nadal jest w moim przeświadczeniu krajem postkolonialnym. Fakt wieloletniej niewoli, zaborów, brutalnej sanacyjnej dyktatury, II wojny światowej oraz komunistycznego państwa — PRL-u wywarł bardzo głębokie piętno na polskim społeczeństwie. Zależność od obcych nie odcisnęła się jedynie na sprawach politycznych czy gospodarczych, ale przede wszystkim na sposobie myślenia Polaków o własnym państwie i własnej historii. Piętno niewłaściwego wyobrażenia o własnej historii jest najważniejszą sprawą, jaka powinna być natychmiast zlikwidowana. Musimy […]

Suchodolski: Sanacyjny etatyzm (1926-1939)

Po sprowokowaniu krótkiej wojny domowej z konstytucyjnymi władzami Rzeczypospolitej i po przejęciu władzy na drodze zamachu stanu, sanacja rozpoczęła proces budowy socjalistycznego państwa i socjalistycznej, zetatyzowanej gospodarki. Choć dyktator, Józef Piłsudski, często powtarzał, iż na gospodarce się nie zna, że gospodarka go nudzi, a posiedzenia Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów nazywał szyderczo „posiedzeniami Komitetu Ej-komicznego”, nie oznaczało to wcale, że Piłsudski nie odpowiadał za etatyzację gospodarki. Wręcz przeciwnie – odpowiadał, kreując taką a nie inną politykę kadrową (oddając z reguły resorty i decyzje ekonomiczne w ręce […]