Wielomski: O referendum w Irlandii. Notatki z facebooka

1. Publikatory od rana donoszą o triumfie demokracji nad katolicyzmem w Irlandii. Leon Xlll po prostu mylił się.

2. Wszyscy zastanawiają się jak zapobiec temu, żeby za ileś lat także i w Polsce, tak jak w Irlandii, w referendum nie wygrała „aborcja na życzenie”. Zapewne czas opracować jakąś strategię długofalową, ale co do działań ad hoc to proponuję zakazać wypowiadać się na temat obrony życia poczętego red. Terlikowskiemu.

3. Przykład Irlandii dowodzi, że wszelka wiara w możliwość cohabitation Kościoła katolickiego i liberalnej demokracji jest ułudą. Zasady dogmatu, autorytetu i hierarchii nie da się w sposób trwały połączyć z rozpasanym indywidualizmem i suwerennością masy. Św. Patryk przegrał z McKulturą.

4. Zasada katolicka ze swojej natury jest autorytarna, gdyż jest narzucana, a nie negocjowana. Prawda katolicka nie zależy od poglądu większości. Jeśli większość ją dorzuca, to tym gorzej dla niej. Ta sama zasada dotyczy prawa natury. Kot nie jest psem bez względu na ocenę większości wyrażoną w referendum.

5. To, co stało się w Irlandii dowodzi, że katolicki liberalizm czy chrześcijańska demokracja to „wojna hybrydowa” (jak to się teraz mawia) prowadzona przez ducha wolnomularstwa przeciwko Magisterium.

6. Ostatni komentarz do referendum w Irlandii: na swoim procesie św. Thomas More został zapytany, po raz ostatni, czy uznaje rozwód Henryka VIII, którego ten król-schizmatyk sam sobie udzielił? Wtedy More miał odpowiedzieć: „Oczywiście uznaję, że król ma prawo zarządzić, że ziemia nie jest okrągła”.

Adam Wielomski

Facebook

3 thoughts on “Wielomski: O referendum w Irlandii. Notatki z facebooka”

  1. Ah, wyłazi z prof. Wielomskiego to, że naczytał się zfanatyzowanych Francuzów i Hiszpanów, którzy skutecznie kompromitowali chrześcijaństwo, a nie jest on w stanie docenić Polski

    Jak się komuś coś narzuci a nie wynegocjuje, to się kończy jak Francja albo Hiszpania

      1. chyba jednak sfanatyzowani

        Prof. Wielomski naczytał się antywolnościowych sentymentalnych wujków dobra rada jak de Maistre albo Donoso Cortes, albo Maurras, nie widząc, że to właśnie ci ludzie, lekceważąc ludzką inicjatywę i oczerniając ludzi kompromitowali Kościół

        żadni ludzie na dłuższą metę nie lubią Inkwizycji i wścibskiego absolutyzmu, ludzie lubią być trochę swawolni. „Świnte” Francja i Hiszpania się o tym przekonały

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *