Represje wobec tradycjonalistów w Niemczech

Niezawodna Gazeta Wyborcza donosi:

„Szczują na homoseksualistów, protestantów i Żydów, bronią kłamców oświęcimskich – anonimowi publicyści portalu Kreuz.net posunęli się tak daleko, że serwis pod lupę wzięły niemieckie służby specjalne. A za nazwiska autorów wyznaczono nagrodę.”

Kreuz.net na celownik bierze nie tylko homoseksualistów. O Żydach pisze, że z „Holocaustu uczynili dogmat”. „Zakaz kwestionowania Holocaustu narusza prawa człowieka. W końcu w sprawie komór gazowych i liczby ich ofiar w obiegu są przeciwstawne opinie. Z jednej strony mówi się o robieniu mydła z Żydów. Z drugiej jednak – niemieckie instytucje szkolne twierdzą, że mydła z ludzi nie wytwarzano” – czytamy na portalu. Autorzy bronili też biskupa lefebrysty Richarda Williamsona, który twierdził, że Holocaust to wymysł.

Kreuz.net przedstawia Izrael jako zbrodnicze i rasistowskie państwo. Muzułmanie to diabły. Przestrzega, że wyznający islam emigranci z Bliskiego Wschodu i Afryki zaleją i zniszczą Niemcy. O protestantach serwis pisze, że „nie są chrześcijanami”, a ekumenizm promowany m.in. przez Jana Pawła II nazywa „wielkim kłamstwem”.

Solidnie dostaje się też katolickim duchownym, których autorzy Kreuz.net uznają za liberalnych. Wśród nich jest np. arcybiskup Wiednia kardynał Christoph Schönborn, który toleruje w swojej diecezji księży otwarcie przyznających, że udzielają komunii rozwodnikom i domagają się wyświęcania kobiet. „To tolerowanie herezji. Kościół jest zepsuty do szpiku kości, trzeba go uleczyć” – twierdzą autorzy portalu.”

Niemieccy biskupi słynący z ultramodernizmu odcinają się od portalu i autorów wpisów.

„- Ta strona nie ma nic wspólnego z Kościołem katolickim – zapewnia Matthias Kopp, rzecznik niemieckiej konferencji biskupów. Ale to nie do końca prawda. Gdy na portalu ukazał się wpis znieważający Bacha, pewne berlińskie wydawnictwo wyznaczyło 15 tys. euro nagrody za informacje, które pomogą zidentyfikować ludzi stojących za Kreuz.net. Swoje śledztwo prowadzi też David Berger, katolicki teolog, którego publicyści serwisu wzięli na celownik, gdy kilka lat temu przyznał się, że jest gejem.”

Portal jest pod stałą obserwacją agentów niemieckiego odpowiednika polskiej ABW, jak czytamy:

„Do tej pory udało się zidentyfikować pięć osób – cztery to pracujący w diecezjach Niemiec i Austrii księża. Ich dane przekazano prokuraturze.

Artykuły na Kreuz.net nieustannie śledzą agenci urzędu ds. ochrony konstytucji (niemiecki odpowiednik ABW) pracujący w wydziale zajmującym się zwalczaniem ekstremizmu. – Niektórych artykułów nie można tłumaczyć konstytucyjną wolnością wypowiedzi, bo przekraczają one granice przestępstwa. To gardząca ludźmi propaganda – wyjaśniał już wiosną br. Heinz Fromm, szef urzędu. Na razie niemiecki odpowiednik ABW nikomu jeszcze nie postawił zarzutów.”

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Represje wobec tradycjonalistów w Niemczech”

  1. @A.Ratnik To prawda, też słyszałem, że ta strona nie jest oficjalną „Bractwa”, ale jak wiadomo, GW wszystko lub przekłamywać i przekręcać. W końcu wszystko dla nich jest „faszyzmem”=wszystko jedno i to samo „faszyzm”. To typowe dla ich pokrzywionego mózgu i chorego toku myślenia.

  2. Gwoli ścisłości pius.info to oficjalny portal FSSPX w Niemczech ( ze strony http://www.piusbruderschaft.de będzie przekierowanie na pius.info ). Często odwiedzam i szczerze polecam. A co do samej sprawy – ton wypowiedzi i działania pewnych osób są bardzo wymowne.

  3. Na szczęście nie znieważyli wielkiego Jana Sebastiana Bacha, jak zrozumiałem z początku, tylko jakiegoś współczesnego pedalskiego aktorzynę DIRKA Bacha.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.