Ryszard Kapuściński, “Chrystus z karabinem na ramieniu”

Ryszard Kapuściński, Chrystus z karabinem na ramieniu, Spółdzielnia Wydawnicza „Czytelnik”, Warszawa 2013, ss. 164

            Porządnie i ładnie wydany, oprawiony w twardą, wytrzymałą obwolutę legendarny już tom reportaży Ryszarda Kapuścińskiego, pod tytułem „Chrystus z karabinem na ramieniu” to pozycja obowiązkowa na półkach czytelników szanujących dobre pióro i ceniących polską szkołę reportażu. Jest on także właściwie wspaniałą prezentacją skrupulatnie uchwyconych momentów, skolekcjonowanych wrażeń, odczutych emocji w ramach podróży po Bliskim Wschodzie, Afryce, Ameryce Łacińskiej. Dają – wspomnienia w nich zawarte – spojrzenie na nietuzinkowe profile psychologiczne ludzi właściwych tamtym miejscom i czasowi, w jakim powstały. Są cennym świadectwem życia człowieka cierpiącego, nad którym trzeba umieć się pochylić. I nasz rodak tego dokonał.

            Reportaże zamieszczone w niniejszym tomie w istocie oraz swej części zasadniczej dotyczą ruchów partyzanckich oraz ludzi w nich działających pod koniec lat sześćdziesiątych. Jednakże najciekawszy jest bogaty i egzotyczny kontekst ich działania, któremu Ryszard Kapuściński przyjrzał się z naprawdę bardzo bliska. Naszkicował dzięki temu świetnie kulturowe, społeczne, ekonomiczne i polityczne wątki będące jednocześnie świadectwem wydarzeń, które zaważyły o życiu społeczeństw i wpłynęły na trwałość tradycyjnych więzi gromadzkich.

            Reportażysta świetnie pokazuje nam losy oraz codzienność jednostek zaplątanych w krwawe dzieje ich społeczności. Pokazuje jak kurczowo ludzie trzymają się swojej rutyny, aby odwrócić uwagę od zła, jakie dzieje się wokół nich. Autor jest przy tym wyczulony, by ukazać często umykający uwadze postronnych szczegół, czyli to, co tak naprawdę stwarza nas jako ludzi. Najwięcej uwagi poświęcił jednak tradycji, obyczajowości, symbolice, czyli temu, co typowo rodzime, to znaczy nieskażone obcymi wpływami. Pochylił się na przykład nad Palestyńczykiem, którego patriotyzm go zachwycił. Choć wyrażał się on w rzeczach banalnych i materialnych, takich jak: dom rodzinny, pole z dziada pradziada, sad, wioska, był godny uwagi, albowiem stanowił przejaw oddania ojczyźnie. Bardzo piękne i ciekawe są przedstawienia różnych odcieni i przejawów patriotyzmu, o których opisanie pokusił się Ryszard Kapuściński.

            Nie każdy z nas potrafi sobie wyobrazić charakter zmian, jakie się dokonują w przestrzeni, w jakiej żyjemy. Pomocne w tej sferze mogą nam okazać się wnioski autora co to specyficznie pojętego przez ludzkość rozwoju. Rozwoju, jaki mierzy się jakością sprzętu wojskowego, zapełnieniem cmentarzy, ilości zabitych ofiar, typologią zastosowanych broni. Nieodzowne jest przy tym rozważenie stosunku ludzi, którzy operują bronią i codziennie na nią patrzą, aby ocenić co się zmieniło pomiędzy minionymi a aktualnymi bitwami. Wiele wniosków sformułowanych na kanwie tych refleksji pozostaje aktualnych i uniwersalnych po dzień dzisiejszy, pomimo upływu dziesięcioleci od ich powstania. To w dużej mierze przemawia za wielkością naszego rodzimego pisarza.

            Warto też, abyśmy docenili ustępy dotykające naszych korzeni, to znaczy źródeł cywilizacji europejskiej. Autor pobudza nas do namysłu nad tym, czy potrafimy być godnymi następcami naszych przodków, czy potrafimy sprostać położonym w nas nadziejom i wierze. Odnosi się przy tym do tradycji, rodziny i wiary. Odpowiedzi na pytania, które stawia – nie wprost, lecz za sprawą wymownych obrazów – naprawdę wymagają z naszej strony odwagi i woli stania się lepszym obywatelem świata.

            Reportaże Ryszarda Kapuścińskiego zebrane w tomie pod tytułem „Chrystus z karabinem na ramieniu” zachwyciły czytelników z całego świata, zostały uhonorowane licznymi ważnymi nagrodami. Wydaje się jednak, że w Polsce są one wciąż jeszcze zbyt słabo rozpowszechnione. Ubolewać powinniśmy nad faktem, że nie znamy dobrze twórczości oraz warsztatu naszego rodaka, a nasi dziennikarze nie uczą się od niego. Teraz – na szczęście – za sprawą nowego wydania książki, mamy okazję te niedostatki nadrobić.

Książka jest dostępna na stronie Wydawnictwa Czytelnik: http://czytelnik.pl/?ID=ksiazka&ID2=435

Piotr Tomaszewski

a.me.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *