Specyfika polskiego nacjonalizmu integralnego na przykładzie Związku Młodych Narodowców i Ruchu Narodowo-Państwowego

Nacjonalizm integralny to odmiana nacjonalizmu odrzucająca suwerenność narodu na rzecz władzy, która w jego interesie działa, ale jest od niego niezależna. Charakteryzując tę doktrynę należy przyjrzeć się jego początkom. Twórcą owego systemu był francuski pisarz, filozof, myśliciel polityczny Charles Maurras, główny ideolog Action Française (AF) – organizacji powstałej w 1898 r., jako reakcji na rewizję procesu Alfreda Dreyfusa, który silnie podzielił społeczeństwo francuskie. Jej programem stał się nacjonalizm integralny. System ten był syntezą rojalizmu i nacjonalizmu. Odnosił się do tzw. Ancien régime tradycji absolutystycznej monarchii francuskiej Walezjuszów i Burbonów, wzbogaconej o nacjonalizm kontrrewolucyjny, pozbawiony tradycji jakobińskiej. To właśnie Ch. Maurras na nowo wskrzesza ideę rządów monarchicznych. Uważa, iż nacjonalista musi być monarchistą, ponieważ tylko władca jako osoba niczym nieskrępowana może zapewnić spokój oraz solidarność narodową. Polityka króla jest polityką państwa, polityką narodu, a nie konkretnej partii. Ch. Maurras zwraca również uwagę na istotną rolę rządów autorytarnych. Stabilność oraz porządek państwa są ważniejsze, niż wolność jednostki. Jednak z drugiej strony wszelka aktywność społeczna i gospodarcza powinny być dozwolone jeżeli nie niosą ze sobą następstw politycznych. Demokracja wg Ch. Maurrasa to system słaby nie dający stabilizacji i bezpieczeństwa państwa, gdzie partie kierują się interesami konkretnych grup społecznych, a nie dobrem całego kraju[1]

W  dwudziestoleciu międzywojennym doktryna nacjonalizmu integralnego zaczynała zdobywać uznanie w państwach europejskich. Ideolodzy organizacji narodowych znali myśl Ch. Maurrasa i starali się z niej czerpać, dodawać swoje rozwiązania. Można wymienić tutaj takie postacie, jak Enrico Corradini, Dmytro Doncow, Antonio Sardinha.

W Polsce organizacją nawiązującą do myśli Ch. Maurrasa był Związek Młodych Narodowców (ZMN). Na jego czele stali dawni młodzi działacze Obozu Wielkiej Polski (OWP), Młodzieży Wszechpolskiej, publicyści oraz posłowie na Sejm – byli to Jerzy Drobnik, Jan Zdzitowiecki, Zygmunt Wojciechowski i Ryszard Piestrzyński. Równocześnie powstał ośrodek lwowski na czele ze Zdzisławem Stahlem. Genezy powstania tej organizacji należy upatrywać w rodzących się konfliktach środowiska narodowego po przewrocie majowym w 1926 r. Przejęcie władzy przez Józefa Piłsudskiego spowodowało osłabienie silnego ruchu narodowego w II Rzeczypospolitej Polskiej (II RP). Co więcej antyparlamentaryzm, antykomunizm, antylewicowość oraz autorytaryzm rządów marszałka przyciągały uwagę młodego narodowego pokolenia[2].                    

12 grudnia 1926 r. powstaje w Poznaniu Ruch Młodych OWP. Jego celem miało być scalenie rozbitej po przewrocie majowym prawicy narodowej i jej aktywizacja. Późniejsi główni działacze ZMN zajmowali w nim istotne funkcje redakcyjne w pismach takich jak: „Kurier Poznański” czy „Tęcza”. Kolejne lata spowodowały spore powiększenie organizacji wobec czego władze sanacyjne postanowiły ograniczyć jej funkcjonowanie. W marcu 1932 r. wprowadzono ustawę o zgromadzeniach, a w październiku 1932 r. ustawę o stowarzyszeniach, które skutecznie blokowały możliwość swobodnego wyrażania poglądów. W skutek tego zaczęto likwidować wojewódzkie struktury OWP, 28 marca 1933 r. zakończyła działalność ostatnia. 2 listopada 1932 r. w Toruniu po zdelegalizowaniu pomorskich struktur OWP powstaje pierwszy oddział ZMN pod zwierzchnictwem Stronnictwa Narodowego [(SN), wchłonięty 8 grudnia 1933 r.]. Lata 1933-1934 to okres kolejnych podziałów i dyskusji wewnątrz ruchu narodowego. Dodatkowo grupa skupiona wobec J. Drobnika (będącego posłem na Sejm II RP) zaczęła spotykać się z Walerym Sławkiem, który szukał u nich poparcia dla projektu nowej konstytucji. W tym momencie zaczyna krystalizować się idea nowej organizacji oraz jej programu. Rok 1934 to przełom w ruchu narodowym młodzi działacze zmęczeni działalnością starych, postanawiają odłączyć się od SN[3]. 21 lutego 1934 r. powstaje ZMN, który przechodzi do obozu sanacyjnego, a 14 kwietnia Obóz Narodowo-Radykalny (ON-R). Z obozu narodowego wyłoniły się dwie stosunkowo różne organizacje, będące wyrazem buntu i szukania własnej narodowej drogi z dala od utartych schematów. Na walnym zjeździe 19 grudnia 1937 r. na wniosek Z. Stahla zmieniono nazwę na Ruch Narodowo-Państwowy (RN-P). Organizacja zakończyła działalność wraz z wybuchem II wojny światowej.

Religia katolicka

Doktryna nacjonalizmu integralnego stworzona przez Ch. Maurrasa zakładała dosyć powierzchowne, utylitarne traktowanie religii katolickiej. Mimo tego pod koniec życia Francuz nawrócił się na katolicyzm. AF, której Ch. Maurras był ideowym przywódcą swoje związki z chrześcijaństwem opierała na idei tradycji łacińskiej[4].  Ideolog uważał, iż nacjonalizm jest elementem, który pomoże obronić religię (a tym samym katolików), pisał:  „dlatego, jeśli nacjonalizm jest kompletny, jest logiczny, to prowadzi praktycznie do obrony religii i społeczeństwa. Natomiast: praktycznie obrona religijna i społeczna nie doprowadzają wprost do obrony narodowej, lub doprowadzają w sposób drugorzędny”[5]. Mimo potępienia przez papieża w 1927 r. którego przyczyny były polityczne, nie doktrynalne, AF ciągle trwała przy tradycji łacińskiej. Jacek Bartyzel stwierdził, iż potępienie tej organizacji przez papieża związane było z jej antyniemieckim nastawieniem oraz  występowaniu przeciwko francuskiej lewicy (lewica francuska naciskała na potępienie organizacji, Ch. Maurrasa, groziła wznowieniem represji wobec Kościoła)[6]. Religia katolicka do dziś jest obecna w programie działającej AF, kontynuującej dzieło swojego przywódcy.

Juliusz Kolipiński, członek ZMN, o doktrynie Ch. Maurras pisał tak: „Spirytualizm naszej myśli politycznej, historyczna współpraca narodu z Kościołem Katolickim nie jako instytucją, która jest środkiem dla celów politycznych, ale jako przewodnikiem dusz daje naszemu nacjonalizmowi większą głębię duchową. Naturalistyczny, organiczny system polityczny robi na nas wrażenie, że naród, społeczeństwo, są to twory nieśmiertelne, zbytnio jednak przypominające życie zwierzęce. Nacjonalizm nasz nie jest racjonalistyczny i nie tylko w rozumie, lecz i prawdach metafizycznych szuka dróg rozwojowych naszego bytu. To pozwala nam patrzeć na niektóre zagadnienia mniej fatalistycznie a także patrzeć na byt społeczny jako całość, mogącą silniejszym ulegać zmianom, niż na to pozwala naturalistyczna i racjonalistyczna teoria Maurras’a”[7]. Wytykał doktrynie Ch. Maurrasa brak metafizycznego ujęcia religii, jak i społeczeństwa. Ideolog AF był z wykształcenia biologiem, stąd swoje obserwacje rzeczywistości opierał na racjonalnym poznaniu. Przywódcy ZMN traktowali religię bardziej transcendentnie. Uważano ją za istotny element w wychowywaniu młodzieży. W statucie organizacji napisano iż jednym z celów religii jest „wychowanie obywatelskie i społeczne członków na zasadach nauki katolickiej i narodowej myśli społecznej”[8]

            Działacze ZMN swoją działalność polityczną rozpoczynali w organizacjach o profilu narodowym. To tam kształtował się ich światopogląd na kwestie społeczne, polityczne, gospodarcze i religijne. Wiara katolicka i Kościół katolicki początkowo traktowane były dosyć utylitarnie, powierzchownie przez szeroko rozumianą endecję. Wraz z opublikowaniem w 1927 r. przez Romana Dmowskiego broszury pt. „Kościół, Naród, Państwo” stosunek do Kościoła zmienił się. To właśnie w tej pracy pada zdanie: „Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu”[9]. Broszura ta dała początek masowemu powrotowi młodych narodowców do Kościoła katolickiego. Nie inaczej było w przypadku działaczy ZMN, którzy również podkreślali, iż religia katolicka będzie posiadać wysoką pozycję w ich ustroju politycznym.

Podejmując współpracę z sanacją postrzeganą, jako obojętnie religijną, ZMN nie przeżył zawodu. W latach 30. po objęciu władzy przez grupę pułkowników stosunki z Kościołem poprawiły się, szukano porozumienia, jednak dalej istniał konflikt w sprawie wychowywania młodzieży. Pułkownicy uważali, iż czynność tę powinno sprawować państwo, nie Kościół[10]. ZMN cechowało odejście od wizji Katolickiego Państwa Polskiego Narodu. Uważano je za zbyt dogmatyczne, nie pozwalające na rozwijanie państwa. Szanowano Kościół, religię, katolicki system wartości, jednak nie mogły one zdominować życia politycznego. Instytucja kościelna powinna zajmować wysokie miejsce w życiu społeczno – politycznym, jednak nie powinno być to miejsce tak wysokie, jak w myśli narodowej demokracji. Członkowie ZMN znajdując się w obozie sanacyjnym, wiedzieli, iż ich stanowisko musi być przemyślane i ostrożne, znając ówczesne relacje między kościołem, a państwem. Uważano, że należy zając stanowisko kompromisowe, w którym Kościół nie będzie ingerował w totalny (nie totalitarny) charakter państwa[11].

Ustrój polityczny, organizacja państwa

ZMN przedstawił niejednolitą koncepcję ustroju politycznego. Można jednak uznać w świetle publicystyki tej organizacji, iż państwo powinno posiadać autorytarną władzę, jako jedyny ratunek na cytując E. Corradiniego „dramat narodowy” tj. demokrację, socjalizm, komunizm i liberalizm. Elementy te prowadzą do tego, iż w państwo zostało pozbawione władzy, jej fundamentu, źródła. Zdecentralizowane państwo na czele z silną jednostką, wodzem, monarchą, której w rządzeniu pomaga narodowa elita jest stabilne i wewnętrznie spójne. Hierarchiczne i organiczne pojęcie narodu występuje u wszystkich ideologów nacjonalizmu integralnego (Ch. Maurras, E. Corradini i in.), tylko taki system gwarantuje rozwój i postęp społeczeństwa. Zjednoczenie terminu państwa i narodu pozwala na bardziej dokładne powiązanie ludzi z władzą jej celami i marzeniami.

Państwo oraz naród w myśli politycznej ZMN i RN-P są ze sobą ściśle powiązane. Spory wpływ na kształtowanie się tego poglądu odegrały zarówno myśl R. Dmowskiego, jak i piłsudczyków. Z. Wojciechowski, jeden z twórców ZMN pisał: „Dmowski ruch swój nazywał mianem narodu zorganizowanego. Ten „naród zorganizowany” przeciwstawiany był  „programowi państwowemu” piłsudczyków. W istocie chodziło o dwa programy państwowe i R. Dmowski dążył w swych intencjach do zamiany narodu zorganizowanego na państwo. Gdy to nie nastąpiło i gdy J. Piłsudski utrzymał się u władzy poczęło się ludziom zdawać, że obok państwa ma istnieć jakiś ,,naród zorganizowany”[12]. Pod wpływem tych dwóch koncepcji powstała definicja Narodu ZMN. Były to „wszystkie przeszłe, obecne i przyszłe pokolenia”[13]. To właśnie naród wraz z państwem uzupełnia się wzajemnie: „Państwo to przede wszystkim organizacja, urządzenie, konstrukcja gmachu, w którym żyje, walczy, broni się i rozwija naród”[14]. Po przeniesieniu się ZMN do obozu piłsudczykowskiego synteza tych dwóch pojęć posuwa się jeszcze dalej, powstaje pojęcie państwa narodowego, Z. Wojciechowski pisał „Jesteśmy nacjonalistami integralnymi. Jesteśmy nimi przez stapianie zasady narodowej z zasadą państwową w jedną całość, przez wysunięcie z tego faktu wszelkich konsekwencji praktycznych, przez wzięcie za to pełnej odpowiedzialności moralnej i politycznej”[15]. Naród stanowił element duchowy, wynikający z tradycji, historii, języka kultury. Wykształcił się w państwie, nie był jego przeciwieństwem, stanowił jego główną część. Państwo to naród podzielony, na tych którzy sprawują władzę oraz rządzonych[16]. Państwo narodowe można przedstawić w postaci piramidy, na jej szczycie znajduje się „dusza narodowa”. Wyrasta poza świat materialny, dostępny dla każdego człowieka. Kolejne jej elementy stanowią rządzący i rządzeni. W ten sposób „nie ma osobno narodu, a osobno państwa”[17].

Państwo w myśli politycznej ZMN powinno mieć narodowy, totalny charakter. Klaudiusz Hrabyk, członek ZMN pisał, iż I wojna światowa doprowadziła do upadku państwa, jego znaczenia i pozycji. Reakcją na tę sytuację było powstanie włoskiego faszyzmu oraz niemieckiego nazizmu. Podobnym odruchem wg K. Hrabyka było przejęcie władzy przez J. Piłsudskiego w maju 1926 r.[18]. R. Piestrzyński, publicysta ZMN uważał, iż to państwo jest jedyną siła, która może przeciwstawić się siłom rozpadu i dekadencji. Wg niego tylko kult państwa poparty nacjonalizmem będzie zdolny wygrać z ówczesnym zagrożeniami dla stabilności państwa[19].

ZMN nie wypracował spójnej wizji ustroju państwowego. Nie powstał jednolity program, każdy z wpływowych działaczy miał trochę inny pogląd na ustrój przyszłego państwa narodowego. Można wyróżnić kilka wspólnych elementów jak zasadę hierarchiczności, organiczności państwa, silnej pozycji wodza, stojącej na straży praworządności elity narodowej, autorytaryzm.  R. Piestrzyński pisał: „Ustrój nie może polegać na istnieniu państwa absolutnego u góry, a słabego człowieka na dole. Budowa taka przypominałaby piramidę, opierającą się o swój szczyt i zagrożoną wywróceniem. Między państwem i społeczeństwem winny mieć zapewnione miejsce związki pośrednie, ugrupowania wyrażające naturalne zainteresowania i potrzeby ludzkie, krystalizujące się nie w sposób sztuczny, ale tak jak tego wymaga życie społeczne”[20]. Wyłania się tutaj wizja państwa, w którym każdy zajmuje określone miejsce, ma swoje zadanie do spełnienia. Niewłaściwe funkcjonowanie jednego elementu może zakłócić działanie całości. Wg Z. Wojciechowskiego najlepszym ustrojem łączącym te elementy byłby nacjokratyzm. System „realizujący wszystkie trzy zasady koncepcji Fichtego[21] i jego poprzedników ze szkoły zwierzchnictwa ludowego, a przedewszystkiem kładący główny nacisk na zwierzchnictwo narodu nad państwem. Nacjokratyzm jest postulatem takiej reorganizacji społeczeństwa, aby narodom przysługiwała wewnętrzna suwerenność nad państwami narodowemi[22]”. Ten system prowadziłby do utworzenia silnego duchowo, politycznie i gospodarczo państwa.

Inną koncepcję państwa przedstawił K. Hrabyk. Wg niego państwo powinno posiadać „jednolity charakter rządów, czyli organizowanie życia politycznego narodu w oparciu o wyłączne żywioły własne (polskie) (…) zbudowanie ustroju rządów w nowoczesnym państwie na zasadach nadrzędności(…) na formule silnego rządu i silnej władzy(…) odrzucenie zasady równości obywatelskiej i docenienie wyłącznie tych, którzy czynnie biorą udział w budowie i wzmacnianiu państwa[23]”.  Inna drogę rozwoju przedstawił R. Piestrzyński, uważał iż ustrój polityczny Polski powinien charakteryzować się silną, autorytarną władzą, jednak nie może być to władza totalna. Tylko ten rodzaj sprawowania rządów prowadzi do rozwiązania wszystkich konfliktów społeczno-politycznych. Silne państwo to takie, w którym następuje harmonijna budowa społeczeństwa, gdzie nie panuje etatyzm, absolutyzm i dyktatura[24]. Z kolei Mieczysław Piszczykowski przywiązywał szczególną uwagę do konstytucji kwietniowej, w której dominowała silna pozycja władzy wykonawczej. Wg niego władza ustawodawcza w systemie demokratycznym nie spełnia swoich zadań. Idea równości politycznej doprowadziła do rozdzielenia państwa i narodu, które ZMN ponownie zjednoczy[25]. Uważał tak, jak reszta ideologów ZMN, iż hierarchiczne społeczeństwo jest antytezą demokratycznej utopii o równości obywateli i pozwala na systematyczny rozwój narodu.

Idea wodza                                                  

Idea wodza w ZMN jest cechą charakterystyczną tej organizacji. Ugrupowania z tradycji endeckiej opowiadały za rządami kolegialnymi (ON-R „ABC”, Ruch Narodowo Radykalny „Falanga), czy rządami elity (OWP). Idea wodza w ZMN wywodzi się z fascynacji Włochem E. Corradinim i Francuzem Ch. Maurrasem. Ich nacjonalizm integralny miał opierać się na autorytarnych rządach jednostki, władcy. E. Corradini i Ch. Maurras byli monarchistami-nacjonalistami, uważali, iż tylko taka władza jest w stanie zapewnić stabilność i bezpieczeństwo państwa. Włoch potępiał demokrację za niszczenie wg niego suwerenności państwa oraz brak informacji, gdzie tak naprawdę znajduje się źródło władzy, ponieważ z demokracji parlamentarnej wyrastają ludzie ułomni, pozbawieni władzy myślący, iż ją sprawują.  Pozwalają większości, zaślepionej socjalizmem, liberalizmem na odbieranie ich rodakom własności, pracy, godziwego życia. Państwo straciło widzialnego suwerena, a lud utrzymany jest w iluzji, iż sprawuje władzę, wybiera sobie nowych partyjnych tyranów[26]. Ch. Maurras zauważał, iż pod rządami jednostki państwo będzie mogło lepiej się rozwijać. Pisał, iż władzy nie musi sprawować monarcha, może to być wódz przekazujący swoją władzę kolejnym potomkom. Ch. Maurras pozbawił monarchię jej mistycznej, średniowiecznej otoczki, władca nie musiał być namaszczony przez Kościół. System rządów monarchicznych powinien ewoluować wraz z istniejącymi czasami. W myśli Ch. Maurrasa nie istnieje tęsknota za feudalizmem, czy innym ustrojem. Władza miała opierać się na tradycji, dziedziczności, anty-parlamentaryzmie oraz decentralizacji[27]. Można dodać jeszcze wolność, która ograniczona miała być jedynie szkodliwą działalnością polityczną wymierzoną przeciwko państwu.


[1] J. Bartyzel, „Umierać, ale powoli!” O monarchistycznej i katolickiej kontrrewolucji w krajach romańskich, wyd. II, Kraków 2006, s. 592-608.

[2] T. Kenar, „My mamy myśl, a Piłsudski siłę”. Myśl polityczna Związku Młodych Narodowców

i Ruchu Narodowo-Państwowego, Szczecin 2008, s. 6-7 (praca nieopublikowana).

[3] M. Marszał, W stronę autorytaryzmu. Nacjonalizm integralny Związku Młodych Narodowców 1934 -1939, Kraków 2008, s. 9-12.

[4] T. Mollnar, Charles Maurras, Shaper of an Age,  http://maurras.net/pdf/molnar/molnar-maurras-english.pdf , s. 441 [dostęp dn. 13.03.2013 r.].

[5] J. Bartyzel, op. cit., s. 646.

[6] Ibidem, s. 637.

[7]  J. Kolopiński, „Mes idees politique” Maurrasa, „Awangarda Państwa Narodowego” 1938,  nr 1-2, s. 28.

[8] T. Kenar, op. cit., s. 98.

[9] R. Dmowski, Kościół, naród i państwo, Krzeszowice 2011, s. 21.

[10] T. Kenar, op. cit., s. 99.

[11] Ibidem, s. 106.

[12] Z. Wojciechowski,  Nacjokratyzm, „Awangarda Państwa Narodowego” 1936, nr 3, s. 14.

[13] S. Leszczyński, Nacjonalizm, „Awangarda” 1927, nr 2, s. 4.

[14] R. Piestrzyński, Państwo i naród, „Awangarda” 1933, nr 6, s. 1.

[15] Z. Wojciechowski, Pełnia racji ideowej podstawą zjednoczenia, Poznań 1939, s. 142.

[16] T. Kenar, op. cit., s. 62.

[17] Z. Wojciechowski, Pełnia racji…, op. cit., s. 139.

[18] K. Hrabyk, Nowe drogi w polityce narodowej, Lwów – Warszawa 1934, s. 51.

[19] R. Piestrzyński, Naród w państwie, Poznań 1934, s. 19.

[20] Ibidem, s. 54.

[21] Prawdopodobnie autorowi chodziło o stworzony w 1800 r. projekt zamkniętego państwa handlowego. Wszechwładnego i samowystarczalnego gospodarczo, mającego zamknięte granice i monopol na handel zagraniczny. Państwo takie, środkami nadzoru policyjnego i rozbudowanym systemem kar miało zapewnić bezpieczeństwo narodu.

[22] Z. Wojciechowski, Nacjokratyzm…, op. cit., s, 124.

[23] M. Marszał,  op. cit., s. 24.

[24] R Piestrzyński, Naród w…, op. cit., s. 19.

[25] M. Piszczykowski, Nowa konstytucja Polski. Szkice polityczne, Lwów – Warszawa 1934, s. 18.

[26] J. Bartyzel, op. cit., s. 729-730.

[27] Ibidem, s. 610-613.

Tomasz Kosiński

Aby przeczytać cały artykuł należy zakupić najnowszy nr “Pro Fide Rege et Lege”, który jest dostępny w naszej księgarni: http://sklep.konserwatyzm.pl/pro-fide-rege-et-lege-nr-1-2013/

a.me.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *