Stonoga, Kopacz i Reszta…

Za każdym razem, gdy autorytet Polski jest podważany, każdy Polak powinien zareagować. Liczba afer i skandali jest jednak tak duża, że w pewnym momencie, emocje przestają reagować. Cały ten skandal przede wszystkim świadczy o tym, jak słabym państwem jest dziś Polska… Mija 26 lat od roku 1989, a ludzie zaangażowani w system, walczą z systemem… Oczywiste jest, że akta wyciekły i ktoś popełnił przestępstwo. Tym kimś nie był pan Stonoga (przynajmniej na to nie wygląda), musiał być to ktoś z sytemu, a zapewne było to kilku ludzi, którzy świadomie podważają działalność prokuratury, ponieważ nie są w stanie zmienić lub wpłynąć na układy tam panujące. Dlatego obracają się plecami i świadomie walczą, narażając swoje życie, karierę, przyszłość… Nie ma w tym motywu zysku, czy “zniszczenia” kogoś. Motyw jest raczej, jeśli mogę tak napisać, “patriotyczny”, czyli obnażyć, pokazać i naświetlić to, co dzieje się w prokuraturze, by zmienić prokuraturę i organa śledcze. Przez to Polska będzie lepszym państwem, służącym wszystkim Polakom, nie tylko interesom elit polityczno-biznesowych w Polsce.

Tego rodzaju skandale, powinny mieć bardzo pozytywny wpływ na sejm, na prokuraturę, na sądownictwo, na organa śledcze. Patrząc na to z dystansu postrzegam to jako rzecz pozytywną, bo im więcej takich afer, tym lepiej dla Polski. Jestem jednym z tych, którzy uważają, że przyjdzie taki moment, że wszystko zostanie poukładane tak, że będziemy mogli powiedzieć że Polska to poważny kraj.

W międzyczasie, Pani Premier RP zdymisjonowała kilku swoich kolegów. Naprawdę chciałbym napisać, że jest to przestawianie krzeseł na ciągle płynącym Titanicu pod nazwą PO. Chyba wszyscy mamy taką nadzieję … Jednak zasada “nigdy nie mów nigdy” obowiązuje. Szczególnie w polityce. “Image” PO jest bardzo mocno nadszarpnięty. Pani Kopacz ma bardzo trudne 4 miesiące, żeby naprawić tonące PO. W polityce to dużo czasu, jednak moim zdaniem PO przegra wybory. Ludzie zagłosują przeciw rządowi. PIS powinien wygrać jesienne wybory, także “pieluszki dla każdego” to całkiem realna sytuacja po wyborach.

Naprawdę ciekawie wygląda sprawa z opozycją. Naturalnie głosy powinny iść do partii takich, jak SLD, PSL czy nawet Palikot. Jednak wszystkie systemowe partie, powiązane z obecnym układem, są poniżej 5%. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby PO dostała poniżej 10% głosów. To byłoby naprawdę korzystne. Jest to szansa nie tylko dla Pawła Kukiza, żeby zaistnieć, ale dla wszystkich antysystemowców. Na taką szansę, czasami trzeba czekać całe życie i ciągle się tej szansy nie dostanie. Dziś jest na szczęście w Polsce taka możliwość, że w ciągu najbliższych 4 miesięcy obraz państwa zmieni się o 180 stopni.

Artur Kalbarczyk

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *