„Świat od kuchni. W poszukiwaniu posiłku doskonałego”. Recenzja książki

Anthony Bourdain, Świat od kuchni. W poszukiwaniu posiłku doskonałego, tłum. Jacek Środa, Wydawnictwo Carta Blanca, Warszawa 2011, ss. 334

            Kolejna zajmująca publikacja z uznanej przez miłośników książek podróżniczych serii wydawniczej Wydawnictwa Carta Blanca „Bieguny” pt. „Świat od kuchni. W poszukiwaniu posiłku doskonałego” powstała z pasji do poznawania nowych smaków świata. Jawi się jako zdumiewający efekt kulinarnych podróży do: Tokio, Atami, Nha Trang, Wyspy Mieu, Ho Chi Minh, Can Tho, Phnom Penh, Pailin, Battambang, Siem Reap, Petersburga, Inverness, Edynburga, Glasgow, Londynu, Arcachon, La Teste-de-Buch, Lége-Cap-Feret, San Sebastian, Amarante, Porto, Mulaj Idris, Fez, Al.-Risani, Merzouga, Napa, San Francisco, Izúcar de Matamoros, Tlapanali, Puero Angel, Oaxaci. Jest tym bardziej interesująca, że na poszukiwanie kuchennych inspiracji wyruszył smakosz, szef kuchni znanej na całym świecie restauracji Les Halles na Manhattanie – Anthony Bourdain.

            Autor, uprzedziwszy, że: „Podróżuję po całym świecie. Zatrzymuję się w najlepszych hotelach i w nędznych spelunkach. Próbuję dziwacznego, przerażającego, egzotycznego, niesamowitego żarcia, robiąc przy okazji rzeczy, które można zobaczyć w filmach, no i ostatecznie szukam czegoś doskonałego”[1], na łamach kolejnych rozdziałów wyjaśnił „skąd się bierze jedzenie”. Dowiódł, że „powrót na plaże” może być przełomowym wydarzeniem, a „haggis rządzi”. Opowiedział o pewnym „oparzeniu” i „wyspie w płomieniach”. Zarysował krajobraz na którym „tu panowie, a tam panie”. Wytłumaczył „jak pić wódkę” i dlaczego „żółtki nie surfują”. Dał pogląd na „coś naprawdę wyjątkowego” i „bardzo, bardzo silnego”. Pochylił się nad „autostradą śmierci” i „Zachodnim Wybrzeżem”. Zrelacjonował „powrót do Tokio” i „drogę do Pailin”. Odpowiedział na pytanie „skąd się biorą kucharze” i co to znaczy „idealnie” i dlaczego nie zawsze warto dążyć do tego, aby było „idealnie”.

            Zapierające dech w piersiach są historie pobytu na terenie Czerwonych Khmerów. Przerażające – relacje ze świńskiego fistingu, podrzynania oraz wpychania na siłę paszy do gardeł. Kojące – opowieści z pobytu w delcie Mekongu, gdzie nie wypada nie napić się wietnamskiego bimbru z plastikowej butelki po coli, który ponoć wchodzi jak woda. Jako cenne jawią się z kolei wskazania dotyczące tajemnicy istoty posiłku doskonałego oraz tego, dlaczego nie należy spożywać posiłków wystawionych na widok klienta, które są mu nakładane na jego oczach. Natomiast zaskakujące są uwagi na temat różnic w zakresie sporządzania i spożywania posiłków w różnych zakamarkach świata, np. opróżnienie do czysta talerza po portugalsku wygląda następująco: „kruszymy chleb na talerz zresztą sosu, dodajemy trochę oliwy i zbijamy wszystko w pyszną, cudowną całość. Stąd już prosto do ust i do żołądka”[2]. Fascynująca jest autora umiejętność pojmowania smaków jako pretekstu do refleksji nad tym np. dlaczego amerykańskim posiłkom brakuje najważniejszego składnika, to znaczy ich wspólnego spożycia przez rodzinę, czego gofry z cukrem pudrem są symbolem, w jaki sposób przeszłość, teraźniejszość i przyszłość łączą się dzięki pewnej zupie.

            Z książki A. Bourdaina Czytelnik dowie się gdzie skosztować trującej ryby fugu, którą mogą przyrządzić wyłącznie kucharze posiadający specjalną licencję, ozorków solonego dorsza, galaretki z pigwy, kwiatów banana, bijących serc kobry, flaczków z trawą cytrynową, zapiekanki z flaków i fasoli, zupy z koziej głowy, bacalao al pil-pil, haggis, rouget,ostryg z La Teste, wołowiny zawiniętej w liście mięty, ciastek z makaronu ryżowego, sajgonek z gotowaną krewetką, liściem mięty, bazylii, korzeniem lotosu orzechodajnego i kiełkami, kebabu krewetkowego, krakersów krewetkowych, sałatki z lotosu orzechodajnego z kurczakiem i krewetkami, ciasta rybnego, ośmiorniczek nadziewanych szparagami, dyniowych pierożków z sosem z atramentu kałamarnicy z dodatkiem czerwonej papryki, pielmieni, solonej ikry łososia, marynowanej cytryny, suszonej rzodkiewki, czekoladowego atole.

            „Świat od kuchni. W poszukiwaniu posiłku doskonałego” to publikacja inspirująca to eksperymentowania w kuchni i poznawania nowych smaków i miejsc. Wielość barwnie opisanych smaków oraz interesujące anegdoty – pełne nie tylko humoru, ale również wartościowych przestróg dla podróżników, sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem. Jednocześnie pragnie się odwiedzić opisane miejsca i spróbować wspomnianych potraw. Publikacja A. Bourdaina jest godna polecenia wszystkim tym, których zajmuje poznawanie świata w całej jego złożoności.

Joanna Rak

Książkę jest dostępna na stronie Wydawnictwa Carta Blanca: http://www.cartablanca.pl/produkty/221/swiat-od-kuchni-w-poszukiwaniu-posilku-doskonalego

a.me.


[1] A. Bourdain, Świat od kuchni. W poszukiwaniu posiłku doskonałego, tłum. J. Środa, Wydawnictwo Carta Blanca, Warszawa 2011, s. 17.

[2] Tamże, s. 43.

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.