Wilk: Granica – czyli kilka słów komentarza do sobotniego Marszu Niepodległości

Kilka razy szedłem w Marszu Niepodległości. W sposób szczególny zapadł mi w pamięć bodaj ten 2011 roku, kiedy policja – bez realnego powodu – zablokowała manifestantów i zmusiła ich do pójścia inną trasą. Czuć było wyraźną wrogość władz i próbę zastraszenia uczestników, a prowokacje wisiały w powietrzu (próbowano je zresztą nieudolnie przeprowadzić). Tamten marsz był nie tylko manifestacją patriotyzmu, ale również sprzeciwem wobec bezczelnemu reżimowi rządów PO – rosnącym podatkom, coraz bardziej policyjnemu państwu, aferom u szczytów władzy itp. Stąd tak liczna wówczas (i bardzo […]