Modzelewski: Grożące nam kataklizmy

Jeśli uwierzyć propagandystom, którzy poprzebierani za jakichś „ekspertów” niepodzielnie królujących w opiniotwórczych mediach, nam Polakom grożą dwa największe kataklizmy: bycie „chorym bezobjawowym” w wyniku zakażenia COVID-19, „agresja rosyjska”, bo w Rosja „dąży do odtworzenia Związku Radzieckiego”, w skład którego prawdopodobnie będzie przymusowo anektowane terytorium naszego kraju. Aby uchronić się przed pierwszym z zagrożeń, musimy pozamykać się w domach i czekać aż nas zaszczepią. Potem dostaniemy zaświadczenie, że jesteśmy już „dopuszczeni do obrotu” i będziemy mogli (oczywiście w maseczce) pójść do hipermarketu. Oczywiście ważność tego zaświadczenia […]

Modzelewski: Nie będzie już Fortu Trump

Nie będę się powtarzać, ale tylko przypomnę, że już parokrotnie wspomniałem o „pisanej na nowo historii Zachodu”, który na naszych oczach dał się pokonać swojej poprawności. Wiemy, że owa poprawność miała ona mieć wyłącznie charakter „eksportowy”, bo jej zasadnicze (i nie zasadnicze) poglądy adresowane były do takich antypodów jak Polska czy Rosja i według tej „ewangelii” mieliśmy dokonać samooceny. Oczywiście dla nas bardzo bolesnej: wręcz poniżającej. Mieliśmy się wstydzić swojej przeszłości, którą przecież charakteryzowały tak podłe i nikczemne postawy, jak antysemityzm, rasizm, ksenofobia oraz brak […]

Modzelewski: Polski motyw w polityce niemieckiej ostatniego stulecia

Od ponad stu lat niemiecka polityka wobec Polski budowana jest na dwóch następujących założeniach: etnicznie ziemie naszego kraju (czyli była Kongresówka) mają być trwałym rezerwuarem taniej siły roboczej dla obiektywnie nieopłacalnego w warunkach rynkowych przemysłu niemieckiego (pierwszy podstawowy cel strategiczny), konieczności likwidacji każdej, nawet tylko potencjalnej konkurencji na polskim rynku ze strony miejscowego przemysłu, gdyż zbyt płytki rynek wewnętrzny państwa niemieckiego nie daje możliwości zbytu dla jego produktów; ziemie Kongresówki mają być, podobnie jak pozostałe państwa niemieckiej Mitteleuropy, niezagrożonym wewnętrzną konkurencją rynkiem dla niemieckich towarów […]

Modzelewski: Życzenia i prognozy na nowy rok

Postinteligencka dobrotliwość i zupełnie już niemodna życzliwość wobec bliźnich (uwaga: język dziadersów posługuje się równie staroświeckimi pojęciami) nakazuje życzyć wszystkim możliwie najwięcej łask (czyli korzystnych zbiegów okoliczności), zdrowia oraz pogody ducha. Chcemy już aby ów „czterdziesty rok” (w jego numeracji oficjalnej są dwie dwudziestki, co po zsumowaniu daje czterdzieści) odszedł możliwie najszybciej, a wraz z nim chcemy zapomnieć o tyranii nakazów wynikających (jakoby) z potrzeby zwalczania zagrożenia epidemicznego. Nowy rok ma być inny: chcemy aby nie był powtórzeniem mijającej (złej) teraźniejszości, którą przecież charakteryzował również […]

Modzelewski: „Partia pruska”

Użyte w tytule określenie („partia pruska”) pochodzi z końca XVIII wieku, gdy na scenie politycznej dochodzi do wielkich (i jak się później okazało tragicznych dla Kraju) wpływów grupa polityków wykreowanych i wspieranych przez pruski Berlin. Apogeum ich wpływów był czas Sejmu Czteroletniego i – a jakże – uchwalenie Konstytucji Trzeciego Maja. We współczesnej historiografii pomija się skrzętnie fakt, że owo „stronnictwo reform” było przez współczesnych nazywane właśnie „partią pruską”, bo jego związki z Berlinem były powszechnie znane i nieukrywane przez pruskich posłów w Warszawie. „Partią […]

Modzelewski: Natrętne kłamstwa

Są różne kłamstwa – np. usprawiedliwione, gdy chcemy o czymś nie wiedzieć lub zapomnieć i wręcz podłe, gdy chcemy kogoś poniżyć lub zbrukać. Są również kłamstwa subtelne, obleczone prawdą i ukrywane przed ujawnieniem, oraz kłamstwa nachalne, nie kryjące swojego fałszu. W opowieściach ostatniego trzydziestolecia na temat bliższej i dalszej historii Europy Wschodniej dominują natrętne kłamstwa i prostacka wrogość wobec tych, którzy nie chcą ich głosić. Dziś dam tylko dwa przykłady: pierwszy dotyczy rocznic „odzyskania niepodległości” państwa przez jakieś twory pseudopaństwowe tworzone na terenie trzech rosyjskich […]

Bieleń: W zaklętym kręgu rusofobii

Mam przyjemność uczestniczyć w prezentacji kolejnego tomu – VII – szkiców Pana Profesora Witolda Modzelewskiego pt. „Polska-Rosja. Cud nad Wisłą – zwycięstwo zapowiadające katastrofę”. Przede wszystkim dziękuję za zaproszenie, bowiem książka, chyba najtęższa pod względem objętości spośród dotychczas wydanych, składająca się z 46 szkiców, dostarcza interesującego materiału do przemyśleń, nie tylko na tematy historyczne, związane z minionym stuleciem, ale także na tematy całkiem współczesne, nawet bieżące. Znajduję w niej pewne echa naszych wcześniejszych dyskusji i pytań kierowanych do Autora. Profesor Modzelewski nie przebiera w słowach, […]

Modzelewski: Władze Unii Europejskiej nie dopuszczą do POLEXIT-u

Politycy opozycyjni gromko przekonują samych siebie, że obecna większość parlamentarna doprowadzi do POLEXIT-u, co więcej – ukrytym celem owej większości jest wystąpienie z tej organizacji. „Ukrytych celów” oczywiście nie znam, ale śmiem wątpić, aby którejkolwiek z partii politycznej o tzw. solidarnościowych korzeniach, rodziłoby się coś takiego w głowie. Nasza klasa polityczna jest zajęta sobą, uwikłana jest w znane i nieznane opinii publicznej wojenki i nie ma czasu a może nawet nie jest zdolna do sformułowania tak odważnej wizji, która zapewne przerasta wyobraźnię nie tylko owej […]

Modzelewski: Słowo o naszej suwerenności podatkowej

Dziś klasa polityczna często wypowiada się o naszej suwerenności: dla części jest to coś ważnego, dla innych raczej nie, bo prawdopodobnie musimy się (ich zdaniem?) szybko rozpuścić w europejskiej społeczności i wreszcie stać się „prawdziwym zachodem”. Przecież obecny kształt terytorialny naszego kraju, a zwłaszcza układ granic, jest najbardziej spektakularnym przykładem spuścizny „sowieckiej okupacji lat 1944-1989” i bezspornym dowodem trwałości tego, co oficjalnie nazywa się „komunistyczną grabieżą”, prawda? Czy w związku z tym warto bronić suwerenności tego państwa, a zwłaszcza gdy jej ograniczenia wprowadzone są przez […]

Modzelewski: Agenturalny charakter działalności socjalistów z PPS-FR, czyli coś o naszej „niepodległościowej” przeszłości

Nasze podręczniki historii, które obowiązują nie tylko „szkolną dziatwę”, lecz również zalecane na uczelniach wyższych, z namaszczeniem opisują wydarzenia z początku zeszłego wieku dotyczące działalności tzw. partii niepodległościowych. Na pierwszym miejscu oczywiście pojawia się PPS-FR, czyli Polska Partia Socjalistyczna – Frakcja Rewolucyjna, bo wpisuje się dobrze w obowiązującą niepodzielnie „legendę Józefa Piłsudskiego”. Czytając relacje historyków na temat owej partii mamy utwierdzić się w przekonaniu, że działy się wówczas bez przerwy „wydarzenia przełomowe na drodze do niepodległości”, a skrytobójcze zabójstwa funkcjonariuszy publicznych ówczesnego państwa rosyjskiego oraz […]