Modzelewski: Iluzje naszej suwerenności (nie tylko podatkowej)

Obrazy z naszej międzywojennej przeszłości, przywoływane nie tylko oficjalnej polityce historycznej, ale również wydawałoby się obiektywnych i niezależnych pracach naukowych, przekazują nam w pełnej krasie ówczesną mitologię o naszej, zwłaszcza sanacyjnej mocarstwowości. W latach 1918-1920 najważniejszą osobą w Polsce był (jakoby) ówczesny Naczelnik Państwa (odpowiednik prezydenta), który (jakoby) prowadził w pełni samodzielną „niepodległościową” politykę wewnętrzną i zagraniczną. Przeprowadzony potem przez niego krwawy zamach był również (jakoby) jego wyłączną inicjatywą, a późniejsze – jak się okazało – katastrofalne dla naszego państwa – posunięcia nie miały jakichkolwiek […]

Modzelewski: Nie boimy się Rosji

Najnowszą książkę profesora Andrzeja Chwalby[1] rozpoczyna kategoryczne stwierdzenie, że „boimy się Rosji”. Nasz strach jest ponoć obowiązujący; wręcz nakazany. Nawet część z nas w niego wierzy.  Nad jego pielęgnacją pracują w pocie czoła liberalne (i lewicowe) media, sowietolodzy, a przede wszystkim lobbing zagranicznych oligarchii, który rządzi czym się da, nie tylko w „nowej”, ale również w „starej” Europie (widzimy to na przykładzie biznesu szczepionkowego). To jakoby „my” – w domyśle Polacy – jesteśmy paraliżowani  przez ten strach. Jednak gdyby było tak w rzeczywistości, ów „stan […]

Modzelewski: Przed wojną nie umieliśmy polonizować mniejszości narodowych

Nie po raz pierwszy wracam do setnej rocznicy podpisania Pokoju Ryskiego: przypomnę, że długie, wielomiesięczne negocjacje, których podstawą były podpisane pół roku wcześniej preliminaria, zakończyły się w dniu 18 marca 1921 r. Ten dzień był dla obu stron sukcesem: polscy politycy uzyskali od bolszewików to, co chcieli (przynajmniej na papierze), a trzy państwa utworzone przez tych ostatnich (pseudorosja, pseudobiałoruś i pseudoukraina) uzyskały uznanie dyplomatyczne państwa, które było ich najbliższym i najważniejszym zachodnim sąsiadem. Przypomnę tym, którzy dziś powszechnie mylą bolszewików i Rosję, że twory państwowe […]

„Jesteśmy przede wszystkim w sferze wpływów niemieckich” – Z prof. dr hab. Witoldem Modzelewskim rozmawia Mariusz Świder

Mariusz Świder: Panie Profesorze, dość powszechnie w Polsce uważa się, że PIS stawia na USA.  PO na Niemcy. Oba te kraje mają swoje interesy, by „napuszczać” nas na Rosję: Niemcy z powodu swoich interesów gospodarczych i wpływów europejskich (Mitteleuropa) – a Amerykanie – polityczno-wojskowych. Czy zgadza się Pan z takim stanowiskiem? Czy nie lepszym dla Polski byłoby równoważne traktowanie naszych interesów w relacjach z USA, Rosją, Chinami i Niemcami (liderującymi Unią Europejską)? Witold Modzelewski:  Możliwość wypracowania własnej doktryny politycznej a następnie podjęcie próby jej praktycznego […]

Modzelewski: Podatki „urynkowione”, czyli słowo o liberalnej demokracji

Afera związana ze skandalicznie niską akcyzą na tzw. wyroby nowatorskie trwa dalej, mimo usilnych prób jej wyciszenia. Tu wszystkie chwyty są dozwolone, wszak jesteśmy prawdziwym Zachodem, szczycącym się najdoskonalszym w historii świata ustrojem pod nazwą liberalnej demokracji. Zastraszanie, donosy, przekupstwa są przecież najskuteczniejszym sposobem „perswazji”, bo przecież wszystko jest „urynkowione”, zwłaszcza poglądy, media i przepisy, w tym zwłaszcza podatkowe. Czekam z niecierpliwością kolejnych plugastw napisanych (oczywiście całkowicie bezinteresownie) na mój temat opublikowanych w jakimś „opiniotwórczym” medium, bo wielokrotnie ostrzegano mnie, że opisywanie luk w opodatkowaniu […]

Modzelewski: Słowo o kondycji AntyPiS-u z akcyzą w tle

Biorąc pod uwagę to, w jakiej kondycji politycznej jest tzw. AntyPiS, czyli (prawie) cała obecna opozycja parlamentarna, możemy już mówić wprost o kryzysie polskiej demokracji. I to bynajmniej nie z powodu „rządów autorytarnych” (podobnych do Białorusi) – jak to był łaskawy wyrazić się oceniając rządy w Warszawie – nowo i ledwo wybrany prezydent „naszego strategicznego sojusznika”: „każdy ma takiego sojusznika, na jakiego zasłużył”. Władza, również demokratyczna, może, choć nie musi, podlegać samodestrukcji, bo obok ludzi przyzwoitych oraz uczciwych fachowców ciągną doń sprytni karierowicze i wszelka […]

Modzelewski: Czy podatnicy, zwłaszcza będący przedsiębiorcami, mają (choć trochę) zaufania do prawa podatkowego?

Odpowiedź na pytanie zadane w tytule dla wielu (większości?) podatników wydaje się oczywista: ani krztyny zaufania. Przepisy podatkowe są (ich zdaniem) często pisane w sposób celowo niezrozumiały, ich interpretacje przez organy administracyjne i sądowe są całkowicie nieprzewidywalne, a druga i trzecia władza ma często lekceważący stosunek (oględne określenie) nie tylko do poglądów prawnych obywateli, ale również do treści przepisów prawa, czyli władze nie szanują pierwszej władzy. Największe cięgi zbiera tzw. wsad wspólnotowy do prawa podatkowego; tu jakość legislacji jest jeszcze gorsza niż w wydaniu krajowym, […]

Modzelewski: Grożące nam kataklizmy

Jeśli uwierzyć propagandystom, którzy poprzebierani za jakichś „ekspertów” niepodzielnie królujących w opiniotwórczych mediach, nam Polakom grożą dwa największe kataklizmy: bycie „chorym bezobjawowym” w wyniku zakażenia COVID-19, „agresja rosyjska”, bo w Rosja „dąży do odtworzenia Związku Radzieckiego”, w skład którego prawdopodobnie będzie przymusowo anektowane terytorium naszego kraju. Aby uchronić się przed pierwszym z zagrożeń, musimy pozamykać się w domach i czekać aż nas zaszczepią. Potem dostaniemy zaświadczenie, że jesteśmy już „dopuszczeni do obrotu” i będziemy mogli (oczywiście w maseczce) pójść do hipermarketu. Oczywiście ważność tego zaświadczenia […]

Modzelewski: Nie będzie już Fortu Trump

Nie będę się powtarzać, ale tylko przypomnę, że już parokrotnie wspomniałem o „pisanej na nowo historii Zachodu”, który na naszych oczach dał się pokonać swojej poprawności. Wiemy, że owa poprawność miała ona mieć wyłącznie charakter „eksportowy”, bo jej zasadnicze (i nie zasadnicze) poglądy adresowane były do takich antypodów jak Polska czy Rosja i według tej „ewangelii” mieliśmy dokonać samooceny. Oczywiście dla nas bardzo bolesnej: wręcz poniżającej. Mieliśmy się wstydzić swojej przeszłości, którą przecież charakteryzowały tak podłe i nikczemne postawy, jak antysemityzm, rasizm, ksenofobia oraz brak […]

Modzelewski: Polski motyw w polityce niemieckiej ostatniego stulecia

Od ponad stu lat niemiecka polityka wobec Polski budowana jest na dwóch następujących założeniach: etnicznie ziemie naszego kraju (czyli była Kongresówka) mają być trwałym rezerwuarem taniej siły roboczej dla obiektywnie nieopłacalnego w warunkach rynkowych przemysłu niemieckiego (pierwszy podstawowy cel strategiczny), konieczności likwidacji każdej, nawet tylko potencjalnej konkurencji na polskim rynku ze strony miejscowego przemysłu, gdyż zbyt płytki rynek wewnętrzny państwa niemieckiego nie daje możliwości zbytu dla jego produktów; ziemie Kongresówki mają być, podobnie jak pozostałe państwa niemieckiej Mitteleuropy, niezagrożonym wewnętrzną konkurencją rynkiem dla niemieckich towarów […]