Tomasz Polak i Magdalena Środa pod opieką profesora Ciupaka

Oj, oberwało się poznańskiemu radnemu Robertowi Napierajowi! Za co? Ano za to, że zgodnie ze swoim najgłębszym przekonaniem, zagłosował przeciw proponowanej wersji statutu Teatru Ósmego Dnia (http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/582383,teatr-osmego-dnia-zamach-na-nietykalnych,id,t.html). Zrobił tak zgodnie z przekonaniem, które i ja podzielam. Od dawna bowiem placówka ta prowadzi działalność, którą naprawdę bardzo trudno uznać za artystyczną. Jeśli przeciętnemu obserwatorowi poznańskiego życia publicznego kojarzy się ona z jakimiś głośnymi przedsięwzięciami,  to raczej z manifestacjami politycznymi i to o dość skrajnym charakterze.

Artyści Teatru, którzy od bardzo długiego już czasu jadą na niewątpliwych zasługach sprzed lat trzydziestu, musieli się poczuć artykułem  Napieraja naprawdę zagrożeni. No i wytoczyli najcięższe działa. Do takich bowiem zaliczyć należy publiczne głosy w obronie artystów płynące z ust profesorów: Magdaleny Środy i Tomasza Polaka. Głosów dla mnie dość kuriozalnych.

I tak profesor Środa ironizuje, że poznańscy włodarze nie lubią poważnych dyskusji (http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,11813326,Prof__Sroda_wysmiewa_poznanskich_radnych.html). O Kościele, polityce i w ogóle o ważnych sprawach życia publicznego. Nie wiem czy tak jest, ale nawet jeśli profesor Środa ma w tej sprawie rację, to nieśmiało  pozwolę sobie zauważyć, że ci sami radni decydując o budżecie tej miejskiej instytucji kultury, decydowali o budżecie dla teatru, a nie najciekawszego nawet klubu dyskusyjnego. Profesor Środa wspomina przecież o własnych występach w teatralnym lokalu. A przecież chyba występowała tam jako filozof i prawdziwa gwiazda polskiego feminizmu, a nie jako aktorka teatralna? No chyba, że coś w tej sprawie przeoczyłem. I właśnie z takimi występami kojarzy mi się ostatnio działalność tej placówki. Radnym chyba też, więc trudno się im dziwić, że mając okazję do reakcji w sytuacji, w której ich pierwotna intencja rozmija się ze stanem faktycznym, robią to co robią.

Zarówno profesor Środa jak i profesor Polak rozwodzą się szczegółowo nad interdyscyplinarnością omawianej placówki. Głośny profesor zarzuca jednocześnie radnym działanie z pobudek politycznych i światopoglądowych (http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,11815193,Profesor_Tomasz_Polak__polityczny_zamach_w_Poznaniu.html). Zaiste dziwna to teza w ustach uniwersyteckiego profesora, który nawołuje jednocześnie, aby w tej sytuacji sprawę w swoje ręce wzięli obywatel. Otóż warto profesorowi Polakowi przypomnieć że ci o to właśnie obywatele  wzięli sprawy miasta w swoje ręce w roku 2010, i głosując na takie, a nie inne partie polityczne, takich a nie innych radnych o określonym światopoglądzie, wybrali taką a nie inną radę. Zachęcam więc szczerze profesora Polaka, aby zamiast wzywać do anarchizujących wystąpień, wziął się do solidnej pracy nad tym, aby po prostu decyzje Poznaniaków przy wyborze miejskich radnych w roku 2014 były inne. To jest naprawdę najlepsza droga zmiany sytuacji w ramach społeczeństwa obywatelskiego, które oboje dzielni obrońcy poznańskiego Teatru ponoć tak hołubią.

I wreszcie na koniec. Głośne zachwyty nad interdyscyplinarnością  poznańskich Ósemek, nie są moim zdaniem dla ich sławnych obrońców zajęciem bezpiecznym. Owa interdyscyplinarność, albo inaczej graniczność, doprowadziła bowiem już jedno z nich do sytuacji, delikatnie rzecz ujmując, dramatycznej. Możemy różnie oceniać ludzkie wybory, ale jest dla mnie oczywiste, że nie zależnie od takiej oceny, zmiana postawy życiowej o 180 stopni w wieku grubo zaawansowanym, jest czymś głęboko dramatycznym. Oznacza bowiem, że albo wcześniej zmarnowało się trzydzieści lat, albo też dziś podąża się ku przepaści. Dlatego też przestrzegam Magdalenę Środę przed zbytnim zapatrzeniem w tak popularną dziś interdyscyplinarność.

Jest jednak w tym wszystkim i promyk nadziei. A stanowi go historia życia ojca Magdaleny Środy, profesora Edwarda Ciupaka. Człowieka, który jako czołowy wolnomyśliciel i antyklerykał, ostatecznie zakończył życie opatrzony świętymi sakramentami i z krzyżem w ręku (http://gosc.pl/doc/1117137.Nawrocenie-ojca-Magdaleny-Srody). Trzeba ufać, że profesor Ciupak patrzy dziś z góry na pogmatwane losy poznańskiego Teatru Ósmego Dnia oraz jego dzielnych obrońców i ma ich na prawdę w swojej troskliwej, serdecznej opiece.  

Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl

www.facebook.com/flibicki

Bezpieczny Internet dla dzieci: www.jo-ki.com

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.