Uczcić Konfederację Barską jak Powstania Listopadowe i Styczniowe!

Na fb posła Artura Górskiego znajdujemy

Zapytanie w sprawie upamiętnienia uczestników Konfederacji Barskiej w Apelu Poległych w uroczystościach państwowych

Pan
Tomasz Siemioniak
Minister Obrony Narodowej

Działając na podstawie art. 195 Regulaminu Sejmu RP przedkładam Panu Ministrowi zapytanie w sprawie możliwości upamiętnienia uczestników Konfederacji Barskiej w Apelu Poległych w uroczystościach państwowych w 2013 r.
W 2013 r. przypada 245 rocznica utworzenia Konfederacji Barskiej (1768-1772), zbrojnego związku, który swym zasięgiem objął ziemie całej Rzeczypospolitej. Konfederacja przez wielu uważana za pierwsze polskie powstanie narodowe, dzisiaj jest niezasłużenie zapomniana.
Jestem przekonany, że pamiętając o powstaniach listopadowym i styczniowym, które były wymierzone w rosyjskiego zaborcę, należy także pamiętać o tym wielkim zrywie narodowym, o jego bohaterach i tych konfederatach, którzy ponieśli śmierć walcząc w obronie niepodległości naszej Ojczyzny i wiary katolickiej. Bowiem Konfederacja Barska to nie tylko historia bitew i potyczek, ale także, przemawiająca z historycznych źródeł, wielka manifestacja polskości i tego co w niej przez wieki było najistotniejsze: umiłowania wolności i przywiązania do wiary naszych przodków.
Każdy polski patriota powinien znać historię i ideowe przesłanie Konfederacji Barskiej, która stała się Legendą i inspiracją dla następnych pokoleń walczących o wolną Polskę. Powinniśmy także czcić bohaterów tego zrywu narodowego.
W związku z powyższym mam pytanie do Pana Ministra, czy wyjdzie z inicjatywą upamiętnienia uczestników Konfederacji Barskiej w Apelu Poległych w uroczystościach państwowych w dniach 3 maja, 15 sierpnia i 11 listopada?
Będę wdzięczny za życzliwa odpowiedź na poje pytanie, które jest także prośbą skierowaną do Pana Ministra przez osoby, którym pamięć o Konfederacji Barskiej jest szczególnie bliska.

Warszawa, dn. 19.12.2012r.

Artur Górski
Poseł na Sejm RP

Komentarz:
Po pierwsze: Konfederacja Barska była ruchem opozycyjnym przeciwko wzmocnieniu Rzeczypospolitej, broniąc anarchistycznego programu „złotej wolności”.
Po drugie: Konfederacja jawnie podniosła rękę na Króla Polski, tak na jego osobę jak i uprawnienia.
Po trzecie: słusznie Pan Poseł umieszcza ją w tradycji Powstania Listopadowego i Styczniowego, ale czy wieloletni Prezes KZM mógł już zapomnieć – po kilku latach posłowania z listy partii postsanacyjnej – że KZM zrodził się z krytyki tradycji rewolucyjno-insurekcyjnej?

aw

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Uczcić Konfederację Barską jak Powstania Listopadowe i Styczniowe!”

  1. Chryste Panie zlituj sie nad takim „prawowitym krolem” z laski „carycy”.. ten kto nie byl przeciwnikiem tego „Boze uchowaj” krola moranie stoi tam gdzie Jaruzel 🙂 i tyle..

  2. Skąd ten mit konfederacji barskiej jako wielkiego ratowania Polski? Kiedyś nawet J. Bartyzel porównał konfederację do Wandei (w wywiadzie do pch.24.pl). Każdy historyk wskaże bez problemu fakt dziwnego powtarzania się nazwisk wielu konfederatów barskich na liście targowiczan. Przypadek? Pominę dalszą ocenę, nie ma w komentarzu na nią miejsca. Odsyłam do Cata – Mackiewicza i P. Jasienicy.

  3. @ kat & Cervantes: co ma wspólnego „propagowanie wolności religijnej” z konfederacją, która zamiast ratować państwo, reformować pogrążoną w anarchii Polskę robi rokosz, wywołuje wojnę domową , paraliżuje plany reform i to wszystko w imię tego co nasz kraj pchało do zguby. Poza tym: król owszem z łaski moskiewskiej, ale w sumie każdy przyzna że jego pierwszy okres rządów z planami reform nie był najgorszy.

  4. @Cervantes – konfederaci nie walczyli tylko z wolnością religijną. W sumie nie byli w jakikolwiek sposób zorganizowani ideowo, każdy walczył o co innego. I tutaj właśnie problem nr 1: zryw oparty na „Urra!” ew. „Szlachta na koń siędzie i jakoś to będzie”. Zgodnie z katolicką doktryną „Wojny sprawiedliwej”, jeżeli wojna jest skazana na porażkę to jest niesprawiedliwa. Konfederaci byli skazani na porażkę, więc ta wojna była niesprawiedliwa. @kat – zgodnie z doktryną św. Augustyna, poddani mogą podnieść rękę tylko na władzę która łamie Prawo Boże. Jakoś sobie nie przypominam, aby Poniatowski łamał Boskie Prawo. Votre argument n’est pas valide…

  5. Konfederacją, na którą należy przychylnie patrzeć, jest raczej Konfederacja Targowicka, a nie Barska. Mówię to całkowicie poważnie. Targowica przypomina mi stan wojenny, z tą różnicą, że ta nie odniosła ostatecznie sukcesu. Wystąpiła ona w obronie ułomnego, bo ułomnego, ale jednak państwa polskiego przed zakusami wszelkiej maści rewolucjonistów nazywających sie dla niepoznaki, i teraz i wtedy, „prawdziwymi patriotami”. Niestety, ale przez romantyczną propagandę została ona zrównana ze zdradą, ale prawda jest bardziej złożona. Obiektywnie na szkodę państwa i na szkodę narodu działali nie Targowiczanie, ale rewolucjoniści, którzy byli ich przeciwnikami.

  6. tzw. krol Poniatowski to zwykly zdrajca i nieudacznik… zlamal nie tylko prawo Boze ale i wszystkie prawa ludzkie tez.. Twn nieszczesny czlowiek nie powinien byc Krolem. Jego dobek to zlikwidowanie Polski .. Czowiek bez honoru, mason i takie tam.. Przecimu sie buntowac to byl obowiazek kazdego Polaka.. tak uwazam.

  7. @kat – najlepiej jakbyś napisał tekst o tym „dlaczego Król Poniatowski nie był królem”, bo pisanie „jest tak i tak… ja tak uważam” nikogo nie przekona. No przepraszam bardzo, ale nie jesteś ani papieżem, aby cesarzem ani chociażby wyższą szarżą wojskową, aby wierzyć Ci na słowo.

  8. „Konfederacja Targowicka” to pojęcie dotyczące więcej niż jednego zjawiska. Mamy sam akt konfederacji, mamy następnie KT jako system władzy w Rzeczypospolitej, mamy etapy tej władzy, mamy wreszcie zastąpienie KT przez optymalizującą warunki polityczne Konfederację Grodzieńską przy królu. To wszystko wymaga nieco dłuższego wywodu, przynajmniej w oparciu o wciąż podstawową pracę Smoleńskiego. W skrócie warto jednak sprostować jedno, dość rozpowszechnione kłamstwo – że KT spowodowała II rozbiór. Otóż wprost przeciwnie – konsyliarze KT (zwłaszcza pierwszego składu) z dużą zaciekłością starali się go powstrzymać. Więcej – KT powstała właśnie po to, by nie dzielono terytorium państwa (co proponowali zwolennicy sojuszu pruskiego). Asumptem do rozbioru był właśnie sojusz pruski, a także konstytucja trzeciomajowa uchwalona z naruszeniem prawa właśnie dla realizacji zapisów prowokacyjnego układu z Królewcem. Na ich tle KT była więc formą obrony interesu Rzeczypospolitej i ratowania co się da, mimo zdrady i oporu części elit.

  9. @cogito- chyba wkradla sie jakas niejasnosc 🙂 nie twierdze ze on nie byl krolem.. Byl oczywiscie ze byl , ale jakim? Zrdajca, bez honoru.. wybrany dzieki interwencji carycy i przekupstwu.. Powinien zginac w wojnie przeciw ruskim, wtedy by okryl sie wieczna slawa w pamieci Polakow.. a ten tzw. krol abdykowal i oddal korone polski carycy.. co za hanba !! Zatwierdzil likwidacje krolestwa polskiego.. czego chciec wiecej? Czy Krol ma do tego wogole prawo? czy jego prawem , tak jak prawem kapitana statku, nie jest walczyc „do konca” ? A konfederacja Barska byla sluszna.. przeciw takiemu krolowi ktory niszczy wlasne panstwo nalezy sie buntowac.. brak buntu jest grzechem i zaniechaniem..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.