Ulica Bandery w Kijowie?

Brak ulicy jego imienia w stolicy Ukrainy został uznany za karygodny skandal przez nową ekipę rządzącą w kraju i mieście. Post-majdanowy mer Witalij Kliczko nie mówi nie. I to by było na tyle, jeśli chodzi o „marginalność banderyzmu” w nowym, demokratycznym i pro-zachodnim państwie ukraińskim.

Nazwę ma zmienić również historyczna ulica Instytucka. Teraz będzie nosić imię „Небесной сотни”, czyli ofiar Euromajdanu – poległych z rąk niezidentyfikowanych snajperów, czyli (wg obowiązującej obecnie oficjalnie wersji historii najnowszej) „zbrodniarzy z Berkutu”. Poległych i zmarłych w okresie listopad 2013 – luty 2014 r. ma też przypominać nowe odznaczenie ustanowione właśnie przez Radę Najwyższą. Order Небесной сотни ma być jednak wręczany nie tyle biorącym udział w tamtych protestach, ale uczestnikom wznowionych właśnie walk w Noworosji, w tym bojówkarzom Prawego Sektora.

Zwycięstwo dolarów Poroszenki i zaaranżowanie sukcesu sponsorowanego przez niego i Kołomojskiego Euromajdanu – zgodnie z przewidywaniami okazało się przełamaniem dotychczasowej ewidentnej granicy dzielącej banderowską Hałyczynę od reszty kraju. Symbolem tej przemiany jest triumfalne wkroczenie Bandery do Kijowa. Wydaje się, że odwróceniem tego procesu będzie dopiero wyzwolenie Lwowa przez następców marszałków Koniewa i Roli-Żymierskiego.

Konrad Rękas

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Ulica Bandery w Kijowie?”

  1. „Wydaje się, że odwróceniem tego procesu będzie (…)” Nie będzie, bo „put in” zamienił się w „put out”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.