Viktor Karana: Marsz Tradycji i Kultury z 11.06.2011

W dniu 11 czerwca zorganizowany został Marsz Tradycji i Kultury, w którym wzięło udział około 500 osób. Marsz ruszył około godziny 12.15 z pod Ronda Jazdy Polskiej. Organizatorami przemarszu była Młodzież Wszechpolska, Obóz Narodowo-Radykalny oraz Prawica RP. Dużą część zgromadzonych osób stanowili kibice Legii Warszawa a także zwyczajni warszawiacy. Byli także członkowie Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego. Idąc do Placu Konstytucji marsz był witany entuzjastycznie przez część mieszkańców, którzy stali na przystankach bądź machali z okien. Cały pochód otoczony był z czterech stron przez policję, aby „chuligani” nie zrobili krzywdy postronnym ludziom. Marsz szedł pod hasłami „Chłopak, dziewczyna, normalna rodzina”, „Zakaz pedałowania”, „Wielka Polska Katolicka”, „Pedofile, lesby, geje cała Polska z was się śmieje” i inne.

Po dotarciu pod Pomnik Państwa Podziemnego demonstrujący zaczęli być powoli otaczani przez szczelny kordon policji. W pogotowiu stały już jednostki policji uzbrojone w broń długą oraz funkcjonariusze mający na plecach miotacze gazu. Do obstawienia marszu zostali ściągnięci funkcjonariusze prewencji i innych miast min. Olsztyna i Białegostoku. Po kilku minutach pierścień wokół demonstrujących zawęził do około trzech metrów od pomnika oraz został wprowadzony zakaz wypuszczania kogokolwiek. „Parada równości”, która zgromadziła młode i „ułożone” światopoglądowo osoby, jak zwykle połączona była z profanowaniem wartości narodowych i religijnych. Z głośników usłyszeć można było hymn narodowy, a uczestnicy trzymali m.in. flagę papieską. Kolorowy korowód z hałaśliwą muzyką i młodymi (często jak to się dało zauważyć nie pełnoletnimi) osobami ruszył w miasto. A pierścień wokół „nietolerancyjnych” i wrogo nastawionych do społeczeństwa „chuliganów” zaczął się zawężać. Wśród zgromadzonych na marszu osób atmosfera zaczęła się robić nerwowa, gdyż w 25 stopniowym upale nie pozwolono nawet na wyjście jednej osobie, która mogłaby zaopatrzyć resztę zgromadzonych w wodę. Po około dwóch godzinach po licznych apelach demonstrantów zaczęto bardzo powoli wypuszczać osoby poza kordon policji. Utworzone zostały dwa wyjścia gdzie osoby opuszczające zgromadzenie były skrupulatnie i opieszale spisywane przez policję a ich twarze rejestrowane na kamerach wideo. Pytania zgromadzonych tam osób, dlaczego nie mogą opuścić miejsca pomimo innych obowiązków, także zawodowych, zostały bez odpowiedzi policji. Nie pomogła również osobista interwencja jednego z posłów, który przybył na miejsce całego zajścia. Cała inicjatywa mimo dobrej organizacji oraz sporej liczby uczestników została prawie całkowicie pominięta w mainstreamowych mediach.

Viktor Karana

[aw]

Facebook
Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]

0 thoughts on “Viktor Karana: Marsz Tradycji i Kultury z 11.06.2011”

  1. No bo tamci dosłownie wcielal w życie hasła JP 100% oraz CHWDP i panom policjantom najwyraźniej się to spodobało. Dlatego musicie zrozumieć, że nie patrzyli zbyt przychylnym okiem na przeciwników tej parady pederastów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *