Wielobiegunowość jako warunek zachowania stabilności systemu międzynarodowego

Wielu naiwnie uważało, że osiągnięcie przez Stany Zjednoczone pozycji niekwestionowanego przywódcy wojskowo-politycznego i gospodarczego będzie oznaczało koniec światowych napięć i ustanowienie godnego zaufania i dającego się kontrolować porządku światowego. Jak jednak pokazała praktyka, Stany Zjednoczone okazały się nie być w stanie samodzielnie zabezpieczyć stabilności systemu światowego. Trwoniąc środki w wielu konfliktach lokalnych, Waszyngton stanął także wobec rosnących wpływów takich regionalnych mocarstw jak Chiny, Indie, Turcja i oczywiście również Rosja, która, wyleczywszy się szczęśliwie z grożącej jej samounicestwieniem liberalnej choroby, ponownie zaczęła rozpoznawać swoje interesy i w konsekwencji także – budować wpływy.

Ponadto, pod koniec XX wieku świat stanął również wobec takich zagrożeń jak rozprzestrzenianie broni masowego rażenia, międzynarodowy terroryzm, problemy ekologiczne i związane z wyżywieniem, a także z innymi zagrożeniami, zaradzić którym nie uda się żadnemu pojedynczemu państwu, niezależnie jak silne by ono nie było.

Dlatego, wraz z nastaniem nowego tysiąclecia, jedną z najbardziej aktualnych kwestii międzynarodowych na porządku dziennym, stało się poszukiwanie nowej formuły ładu światowego, stworzenie takiej struktury systemu międzynarodowego, której udawałoby się podtrzymać własną stabilność i efektywnie reagować na pojawiające się wyzwania.

Dziś istnieją w świecie dwie wzajemnie wykluczające się tendencje transformacji systemu stosunków międzynarodowych. Pierwsza tendencja przejawia się w próbach stworzenia struktury stosunków międzynarodowych opartej na dominacji w społeczności międzynarodowej rozwiniętych państw zachodnich pod przywództwem USA. Utrzymanie ładu rozumiane jest w ramach takiego systemu, przede wszystkim, jako jednostronne stosowanie środków militarno-siłowych dla rozwiązywania kluczowych problemów światowej polityki, przy lekceważeniu podstawowych norm prawa międzynarodowego. Druga tendencja wyraża się we wzmocnieniu pozycji znacznej liczby regionalnych mocarstw, w doskonaleniu mechanizmów zarządzania międzynarodowymi procesami politycznymi, ekonomicznymi i społecznymi.

Pierwsza tendencja oznacza ustanowienie jednej z wersji świata jednobiegunowego, gdzie w roli światowego hegemona występuje, mówiąc metaforycznie, „Zachód”, próbujący wtłoczyć całą resztę świata w schemat „jedynego porządku światowego”z uniwersalnym systemem wartości, ujednoliconymi tradycjami politycznymi, ekonomicznymi i socjalnymi. Druga tendencja oznacza ustanowienie świata wielobiegunowego, gdzie pewna liczba „centrów siły” stwarza warunki dla stabilnego rozwoju systemu światowego przy zachowaniu cywilizacyjnej różnorodności.

Należy przy tym zaznaczyć, że u podstaw systemu wielobiegunowego znajdować się powinny nie po prostu regionalne mocarstwa, ale struktury integracyjne utworzone z ich inicjatywy. Jest to uzasadnione tym, że w dzisiejszym świecie jedynie niewielka liczba państw ma wystarczający potencjał do obrony swojej suwerenności.

Podstawowymi geopolitycznymi projektami integracyjnymi są, a także w określonych okolicznościach mogą się stać, Unia Europejska, Eurazjatycka Wspólnota Gospodarcza, struktury integracyjne państw latynoamerykańskich, sojusz państw regionu Oceanu Spokojnego i inne.

Bez wątpienia ważnym centrum integracyjnym świata wielobiegunowego może stać się świat turański. Tym bardziej, że wiodące państwa regionu – Turcja, Azerbejdżan i Kazachstan, na ile można oceniać to na podstawie polityki ich przywódców, podejmują wybór z korzyścią dla takiego systemu. Integracją przestrzeni turańskiej bardzo zainteresowane są także inne państwa regionu, dla narodów których jednobiegunowa globalizacja stać się może walcem rozgniatającym ich unikalną tożsamość. W szczególności, w imieniu małego narodu gagauskiego mogę zapewnić, że Gagauzja jest jednym ze zwolenników wszelkich inicjatyw których celem jest wzmocnienie stosunków wzajemnych państw turańskich. Jak najściślejsza współpraca polityczna, wzajemne oddziaływanie struktur społecznych, zjednoczenie potencjału intelektualnego pozwolą wszystkim narodom turańskim stać się skonsolidowaną siłą i zająć godne miejsce w systemie międzynarodowym.

Idąc dalej, można powiedzieć, że świat wielobiegunowy należy rozpatrywać nie po prostu jako jedną z możliwych dróg rozwoju stosunków międzynarodowych, ale jako obiektywną potrzebę XXI wieku. Przy czym stabilność takiego systemu będzie większa, jeśli pośród jego uczestników duch współpracy i kooperacji będzie przeważał nad dążeniem do rywalizacji i wzajemnego szachowania się.

Michaił Formuzał, Baszkan Gagauzji

(z języka rosyjskiego tłumaczył: Ronald Lasecki)

Objaśnienia tłumacza:

Tekst wykładu jest treścią wystąpienia Michaiła Formuzala wygłoszonego 11 kwietnia 2013 roku, na sesji Prezydentów 16 Eurazjatyckiego Forum Ekonomicznego.

Michaił Formuzał (ur. 1959) – pochodzi ze wsi Beszgez, w rejonie Czadyr-Łunga w Republice Mołdowy. Urodził się w wielodzietnej rodzinie chłopskiej. W 1977 roku, po ukończeniu szkoły średniej w Beszgez, został powołany do wojska. Służył w jednostkach Floty Wojennej. W 1979 r. rozpoczął studia w Wyższej Szkole Dowodzenia Artylerii im. M. W. Frunzego w Odessie. Po ukończeniu nauki w 1983 r. odbywał służbę wojskową, dowodząc między innymi artyleryjskim dywizjonem gwardii. W 1994 r. przeszedł w stan spoczynku z tytułu wysługi lat. W 1995 r. rozpoczął studia w Akademii Zarządzania Państwowego przy Prezydencie Republiki Mołdowa. Studia ukończył w 1998 r. W 1995 r. wybrany zastępcą burmistrza, zaś w 1999 r. burmistrzem miasta Czadyr-Łunga. Powtórnie wybrany na to stanowisko w 2003 r. W 2006 r. wybrany Przywódcą (Baszkan, gag. Başkan) Terytorium Autonomicznego Gagauzji, w 2010 r. ponownie wybrany na to stanowisko. Jest żonaty, ma troje dzieci.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *