“Wino, kobiety i śpiew”

Andrzej Mleczko, Wino, kobiety i śpiew, Wydawnictwo ISKRY, Warszawa 2009, ss. 136

            Andrzej Mleczko – uznany i ceniony rysownik satyryczny – nieodmienne zaskakuje, tym razem na kartach książki pod tytułem „Wino, kobiety i śpiew”. Doskonale – z humorem, ironią, refleksyjnie, krytycznie, ale przede wszystkim celnie ukazuje na swych satyrycznych obrazkach to, co Polaków boli lub zajmuje, czego są częścią lub głównymi twórcami, a co często ze wstydem przemilczają. Ten świetny rysownik po raz kolejny – jak zwykle trafnie – odzwierciedlił polską rzeczywistość społeczną. Jest więc jak zawsze przy okazji jego prac, co podziwiać i nad czym pomyśleć – tym bardziej, że nikogo nie oszczędził, a pole do popisu miał długie i szerokie – samą wszak Polskę.

            W rozdziałach: „Dialogi metafizyczne”, „Zwierzyniec”, „Świat dziecka”, „Rysunki bez ładu i składu”, „Wesołych  świąt”, „Wieś tańczy i śpiewa”, „Rozgrywki małżeńskie”, „Historyki obrazkowe”, „Polityka dzika” Andrzej Mleczko przyjrzał się uważnie, swoim wprawnym okiem najróżniejszym aspektom i sferom życia. Efekt porażający. Oczywiście w pozytywnym znaczeniu tego słowa, gdyż z pewnością każdy z nas odnajdzie w niektórych rysunkach siebie, a już na pewno we wszystkich to, co osobiście zna lub, czego sam doznał. Choćby dlatego, aby zobaczyć igłę w cudzym oku, warto tę materię przejrzeć oraz przemyśleć.

            Co ciekawe, rysownik bardzo dobrze, ale i z właściwą sobie ironią, oddał także wyobrażenia oraz przekonania Polaków o świecie. Świetnie ukazał często zabawne – chociaż czasem tylko z pozoru, niemniej posługując się wspaniałą formą przekazu – stereotypy. Wyraził przy tym obrazy, które dopiero gdzieś się uczestnikom polskiej rzeczywistości klarują w umysłach, a dotąd pozostawały niesprecyzowane. Są więc to małe arcydzieła wielkiego wizjonera.

            Wiele zawodów i specyficznych sposobów realizacji ról społecznych także zostało wziętych przez rysownika pod lupę. Przygląda on się i celnie komentuje opanowanie rynku pracy przez różnej maści konsultantów. Tradycyjnie, ale słusznie, jak zwykle obrywa się głupim i bezmyślnym dziennikarzom Zwraca uwagę na dzisiejszą cenę informacji i przejawy naszego funkcjonowania w łonie społeczeństwa informacyjnego. Obnaża bezczelność społeczną, która jest na porządku dziennym.

            Uśmiech na twarzach czytelników z pewnością wywołają kwestie relacji interpersonalnych pomiędzy: dziećmi, rodzicami, małżonkami, reprezentantami różnych zawodów, politykami. Te nieraz gorzkie sceny zostały ukazane z przymrużeniem oka, ale bez pobłażania. Bardzo możliwe, że dostrzeżemy w nich cos znajomego… Wszystkie jednak niosą ważne i wartościowe przesłanie. Niektóre wymagają głębszej refleksji, a inne zostały wprost nie tylko narysowane, ale i zwerbalizowane, na przykład: „Obywatelu, nie pieprz bez sensu”.

            Andrzej Mleczko w książce pod tytułem „Wino, kobiety i śpiew” świetnie oddał klimat otaczającej nasz rzeczywistości społecznej. Skrytykował ludzi i instytucje, których znamy lub którymi sami jesteśmy. Poddał czytelnikowi pod rozwagę jego aktywności oraz kształt relacji, w jakie wchodzi z innymi ludźmi. Śmiech ma zatem wymiar czysto dydaktyczny, ale i ze swej istoty ludyczny. Warto więc polecić to kolejne, jak zawsze rewelacyjne dzieło polskiego rysownika uwadze nie tylko Polaków, ale i tym, którzy są Polakami zainteresowani.

Krzysztof Wróblewski

Książka jest dostępna na stronie Wydawnictwa ISKRY: http://www.iskry.com.pl/tytul/5199

a.me.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *