Wojskowy zamach stanu w Burkina Faso

Odsunięto od władzy obecnego tymczasowego prezydenta Michela Kafando, a na czele rządu postawiono politycznie wpływowego przywódcę straży prezydenckiej gen. Gilberta Diendere. Niemal natychmiast inne państwa regionu podjęły trud negocjacji, który ma zakończyć polityczną niestabilność i przywrócić rząd cywilny w tym afrykańskim państwie.

Jak donosi agencja Reutera, dnia 19 września 2015 r. prezydent Beninu, Thomas Yayi Boni, zakomunikował opinii publicznej, że niedługo w Burkina Faso rządy przejdą z rąk wojskowych do narodu. Jak możemy zauważyć, państwa regionu czynią starania, by tymczasowo przekazać władzę obalonemu prezydentowi Kafando i jego gabinetowi, po to, aby mogli bez przeszkód przeprowadzić proces wyborczy zaplanowany na 11 października 2015 r. W Afryce często o tym, czy dane państwo można zakwalifikować do demokratycznych, decyduje nie poszanowanie praw człowieka (przykładowo), lecz cyklicznie przeprowadzany proces wyborczy. Do końca nie ma pewności czy negocjacje zakończą się sukcesem, gdyż nadal trwają, lecz w tym konkretnym regionie Afryki wszystkie starania skupiają się na przywróceniu rządów cywilnych. Zwłaszcza najważniejsza organizacja regionalna, Wspólnota Gospodarcza Państw Afryki Zachodniej ECOWAS, której obecnie przewodniczy prezydent Senegalu Macky Sall, czyni starania, by wojsko oddało ster rządów.

Inną kwestią, nad którą wielu się zastanawia, jest sprawa ewentualnej amnestii dla gen. Diendere oraz czy po wspomnianych wydarzeniach wciąż możliwe jest utrzymanie obecnego kalendarza wyborczego. Prawdopodobnie to też jest elementem obecnych rozmów. Sam gen. Diendere miał potwierdzić, że wstępna umowa została uzgodniona, a on sam powiedział, że na pewno nie będzie za wszelką cenę utrzymywał się przy władzy. Obalony prezydent Kafando został już uwolniony i ma przebywać w swojej rezydencji.

Zdaniem komentatorów, bezpośrednim impulsem do wojskowego zamachu stanu i powołania do życia Krajowej Rady Demokratycznej (National Democratic Council) miały być plany rządu tymczasowego odnośnie do ewentualnego rozwiązania straży prezydenckiej. W ten sposób, zdaniem zamachowców, kraj się zdestabilizował. W tle natomiast są politycznie kontrowersyjne decyzje obalonych władz odnośnie do niedopuszczenia paru prominentnych polityków do wyborczego wyścigu o najwyższy urząd w państwie.

Tuż po zamachu doszło do ulicznych starć, w których obywatele mieli wyrażać sprzeciw wobec władz wojskowych. Co najmniej 10 osób zginęło, a ponad 100 zostało rannych – większość ran to postrzały. W stolicy Wagadugu wciąż dochodzi do starć, a protestujący używają głównie kijów i proc. Wciąż obowiązuje godzina policyjna. Ostatnio pojawiają się pogłoski, że gen. Diendere może stracić poparcie ze strony szefa armii gen. Pingrenoma Zagre po przypadkach śmiertelnych w czasie protestów – informacja niepotwierdzona.

Organizacja Narodów Zjednoczonych, Stany Zjednoczone oraz Francja potępiły zamach. Natomiast Unia Afrykańska zawiesiła Burkina Faso jako członka i dała czas do 22 września 2015 r. by przywrócono władze cywilne w kraju. Do niedawna Burkina Faso była przykładem sprawnie przeprowadzonego procesu demokratyzacji, a żołnierze, w tym sam gen. Diendere, czynnie uczestniczyli w działaniach militarnych przeciwko islamskim fundamentalistom, którzy w ostatnim czasie znacznie urośli w siłę.

Według wciąż niepotwierdzonych informacji, dyskutowany projekt umowy zawiera takie elementy jak: przywrócenie władzy cywilnej na czele z prezydentem Kafando, pełna amnestia dla gen. Diendere i straży prezydenckiej pod warunkiem przywrócenia rządu tymczasowego do władzy, przełożenie wyborów prezydenckich na 22 listopada, kontrowersyjne prawo, które uniemożliwiało kandydowanie w wyborach prezydenckich osobom związanym z obalonym prezydentem Blaise Compaore ma zostać zniesione. Jednakże, największy opór ma stanowić przekazanie władzy Kafando. Nieoficjalnie Diendere chce dzierżyć władzę do 22 listopada, czyli do wyborów. Negocjacje w tej materii trwają. Poza tym, pozycja wojska też jest nieoczywista. W niektórych komentarzach możemy przeczytać, że armia szykuje się do odbicia stolicy i rozbrojenia straży prezydenckiej. Sytuacja w Burkina Faso ciągle się zmienia.

Burkina Faso, do 1984 r. jako Górna Wolta, to była kolonia francuska, która uzyskała niepodległość w 1960 r. Kraj zamieszkuje wg szacunków 18 365 123 obywateli z czego ponad 45% nie ukończyło 15 lat. Głównym językiem urzędowym jest francuski. Podział etniczny wygląda następująco: Mossi ok. 40%, inne ludy ok. 60% (Gurunsi, Senufo, Lobi, Bobo, Mande oraz Fulani). Według danych za 2006 r. ponad 60% obywateli to muzułmanie, a ok. 19% to katolicy. Burkina Faso to bardzo biedny kraj (CIA Factbook).

Krystian Chołaszczyński

Źródło: M. Bonkoungou. N. Coulibaly, Burkina to return to civilian rule after coup, mediator says, 19 wrzesień 2015, http://www.reuters.com/article/2015/09/20/us-burkina-army-idUSKCN0RJ0TM20150920, [dostęp dn. 21.09.2015]; Senegal President in final talks to reverse Burkina Faso coup, 19 wrzesień 2015, http://www.reuters.com/article/2015/09/19/us-burkina-army-senegal-idUSKCN0RJ0QC20150919, [dostęp dn. 21.09.2015]; S. Tshabalala, Burkina Faso has a draft deal to end the coup—but that doesn’t mean order will be restored, 21 wrzesień 2015, http://qz.com/506601/burkina-faso-has-a-draft-deal-to-end-the-coup-but-that-doesnt-mean-order-will-be-restored/, [dostęp dn. 21.09.2015]; Burkina Faso army ‘marches’ on capital Ouagadougou, 21 wrzesień 2015, http://www.bbc.com/news/world-africa-34318143, [dostęp dn. 21.09.2015]. 

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *