Wybory 2011: Czy prezes znowu jest na proszkach?

Partia Tuska prowadzi, ale nieznacznie. Skąd ta nagła zmiana? Jak zwykle pewnie w grę wchodzi kilka czynników. Z pewnością częściowo naturalne zmęczenie rządzeniem. Pewnie też fakt, że dla wielu PiS nie wydaje się tak groźny. Że zapomnieli już o jego rządach. Myślę, że to główne przyczyny i to na nie właśnie liczy Jarosław Kaczyński. Czym innym bowiem wytłumaczyć styl jaki przyjął w tegorocznej kampanii wyborczej. Spokojny, merytoryczny, rzeczowy i ciepły. A to w otoczeniu pięknych kobiet, a to w otoczeniu przedszkolaków. A to nawołujący do poważnej debaty o Polsce. Żadnego zaprzaństwa, zdrady o świcie, i tym podobnych drastyczności. Skąd to się bierze? Oczywiście z zimnej politycznej kalkulacji. Z przekonania, że ten styl jest strawniejszy dla ludzi. Że łatwiej kupią ten spokojny wizerunek, zapominając o postprezydenckiej wolcie. Ale skoro tak jest, to oznacza, że zwycięzcą tych wyborów jest ktoś inny. Jest nim Joanna Kluzik-Rostkowska, która rok temu w wyborach prezydenckich była symbolem tej nowej linii politycznej Jarosława Kaczyńskiego. Linii, wynikającej z przekonania, że po katastrofie smoleńskiej Jarosław Kaczyński się zmienił. Że skończył polsko-polską wojnę. Jak wiemy, tak się nie stało. I szef PiS po roku znów próbuje powtórzyć ten sam manewr. A może nie? Może znowu jest na proszkach?

www.facebook.com/flibicki

Jan Filip Libicki

-asd

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Wybory 2011: Czy prezes znowu jest na proszkach?”

  1. Oj Ty ultra-hipokryto, p. J.F.Libicki, przez całe lata korzystałeś z przywilejów partyjnej PiS-owskiej kasy, a teraz się zapluwasz na dawnych partnerów, o honorze i wstydzie już dawno zapomniałeś, wstępując do bandy nihilistów z POwsina. Hańba takim!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.