Wynik referendum w Irlandii to kolejny krok Europy ku moralnej przepaści

Niestety, przedwczorajszym referendum w Irlandii Europa uczyniła kolejny krok ku moralnej przepaści.
Publikujemy poniższy list gdyż ufamy, iż Polska wciąż może podążać inną drogą.
Jednak aby tak się stało, bierność i polityczny oportunizm nie wystarczą.

W imieniu sygnatariuszy

Tomasz Kloc

Rzeszów, 27.05.2018

LIST OTWARTY DO PARLAMENTARZYSTÓW
WYWODZĄCYCH SIĘ Z ORGANIZACJI KATOLICKICH

Jesteśmy członkami różnych organizacji katolickich. Nie występujemy w ich imieniu, ale we własnym. Powinno bowiem paść publicznie kilka pytań, które dzielą i nurtują nasze środowiska.

W ławach parlamentarnych z ramienia obecnej większości sejmowej zasiada w tej kadencji  wielu parlamentarzystów wywodzących się z organizacji katolickich. W kampanii przedwyborczej jak i w wypowiedziach medialnych po wyborach osoby te często powoływały się na konieczność zapewnienia standardów moralnych ustawodawstwa. Jednak w praktyce nie wynikają z tego realne konkrety. Dotyczy to zwłaszcza kwestii ochrony życia.
W ostatnim czasie pojawiło się kilka wypowiedzi polityków większości rządzącej, których treść jest niezrozumiała lub wręcz zaskakująca dla naszych środowisk.
Po pierwsze posłanka Lichocka uznała, iż obywatelski projekt ustawy o ochronie życia jest nieodpowiedni. O samym projekcie jak i wnoszeniu go w tym trybie można dyskutować. Posłanka Lichocka mogłaby mieć taki pogląd gdyby nie to, iż na początku kadencji to politycy PiS proponowali, by przedłożenie w tej sprawie wniesione zostało przez zbieranie obywatelskich podpisów. Skoro ten projekt im nie odpowiadał, czemu PiS nie wniosło własnego projektu poselskiego? W szczególności czemu nie zrobili tego posłowie wywodzący się z organizacji katolickich?

W tym kontekście zapytać trzeba też o inicjatywę wniosku do Trybunału Konstytucyjnego. Działania wobec tego organu podejmowane przez obecną większość parlamentarną nie są jednoznacznie aprobowane. Czy nie istnieje ryzyko, iż ukształtowanie ładu prawnego w oparciu o orzeczenie obecnego Trybunału Konstytucyjnego sprawi, iż najistotniejsza chyba kwestia moralna zostanie powiązana politycznie z losem i oceną tego Trybunału w obecnym jego kształcie? Takie upartyjnienie jest pewnie korzystne dla PiS, ale czy również dla samej sprawy gwarancji ochrony życia? Czy w wypadku zmiany rządzących nie zostaniemy instrumentalnie zmuszeni bronić wszystkich, często kontrowersyjnych działań wokół Trybunału Konstytucyjnego, by bronić gwarancji ochrony życia?

Po drugie marszałek Kuchciński był łaskaw wypowiedzieć się, iż dalsze możliwości działania PiS w sprawie ochrony życia uzależnione są od zrównoważenia aktywności tzw. czarnych marszów przez obrońców życia. Na takie stawianie sprawy nie wolno nam się zgodzić. Być może dla PiS z partyjnych powodów wygodne jest, by przedstawiać np. katolików, jako równie radykalne ekstremum, co czarne marsze. Na tym tle PiS mogłoby się ukazywać jako siła rozsądku popierająca jakiś tzw. kompromis moralny. Rzecz w tym, iż z naszego punktu widzenia gwarancja życia ludzkiego jest poglądem moralnej większości, a nie zradykalizowanej, ekscentrycznej mniejszości. Czemu nikt z działaczy katolickich zasiadających w sejmie nie zabrał głosu w tej sprawie? Czyżby posłowie wywodzący się z organizacji katolickich uważali swe przekonania za ekstremum będące odpowiednikiem czarnych marszów? Czy może podczas zasiadania w sejmie zmienili poglądy?

Po trzecie, prominentny polityk większości sejmowej Patryk Jaki wypowiedział się w ostatnim czasie wprost, iż jest za finansowaniem ze środków publicznych procedur in vitro. Taka zapowiedź w kampanii samorządowej wygląda na przygotowanie zmiany stanowiska również w kolejnych czekających nas kampaniach, a więc na stałe stanowisko formacji tzw. “Zjednoczonej Prawicy”. Czemu nie spotkało się to z adekwatną reakcją?

Przypomnijmy, że na etapie uchwalania przez koalicję PO-PSL ustawy o leczeniu niepłodności obóz PiS wyrażał się co do niej bardzo krytycznie. Czemu po objęciu władzy nie zrobiono nic, by tę ustawę zmienić? Wręcz przeciwnie, obecnie wygląda na to, iż rządzący przejęli poglądy swoich poprzedników. Czemu posłowie wywodzący się z organizacji katolickich nie zdobyli się na inicjatywę ustawodawczą w tej sprawie, ani nie zabrali jasno głosu wobec tego, co teraz się w tej sprawie dzieje?

Szanowni Parlamentarzyści powołujący się na swą katolicka tożsamość, wywodzący się z organizacji katolickich! Uważamy, iż jesteście winni naszym środowiskom kilka wyjaśnień. Jak należy rozumieć dotychczasową działalność większości rządzącej w sprawach moralnych? Co możemy się spodziewać po większości rządzącej, a zwłaszcza personalnie po was w przyszłości? Dalsze wasze milczenie będzie skutkować brakiem zrozumienia, co w konsekwencji grozi podejmowaniem działań nieadekwatnych, ze szkodą dla jakości naszego życia publicznego w wymiarze moralnym. Zasiadacie w parlamencie między innymi po to, by tłumaczyć swym środowiskom swoje działania, odnosić się publicznie do następujących zdarzeń. Liczymy, iż przerwiecie milczenie i publicznie wyjaśnicie, co się właściwie dzieje.

Agata Rejman
położna bohatersko broniąca życia nienarodzonych,
Inicjatywa „Ręce Życia”, Rzeszów

Wojciech Pruchnicki,
Akcja Katolicka, Brzozów

Krzysztof Czeluśniak,
radny m. Jasła, Stowarzyszenie “Jaślanie”, Jasło

Paweł Wójcik
Konserwatywny Instytut Galicyjski, Rzeszów

Sławomir Porada
samorządowiec, Trzebownisko

Tomasz Kloc
Rycerz Kolumba, Warszawa

Grzegorz Franciszek Kowalski
Akcja Katolicka,  Mielec

Click to rate this post!
[Total: 8 Average: 3]
Facebook

2 thoughts on “Wynik referendum w Irlandii to kolejny krok Europy ku moralnej przepaści”

  1. Szczerze mówiąc to chyba fakt, że Polska nie ma aż tak restrykcyjnego prawa antyaborcyjnego jak Irlandia działa paradoksalnie na rzecz Kościoła, bo nie irytuje ludzi przymus w tzw. ciężkich przypadkach, a wielu ludzi taki przymus, jakkolwiek emocjonalnie, postrzegałoby jako niesprawiedliwość, za którą odpowiada KK, więc tego typu listy byłyby gwoździem do trumny Kościoła w Polsce

    Czy ten portal zatraca powoli proporcje i umiar?

  2. Niker gwoździem do trumny było by przystanie przez KK na aborcję w „trudnych przypadkach”. Tak jak to się stało na zachodzie Europy… Obrona życia ludzkiego nie może zawierać „furtek” legalizujacych zabijanie nienarodzonych… Tak samo nie może być dozwolone w prawie zabijanie dzieci miesiąc po urodzeniu jak i miesiąc przed. Bo czym się różnią takie dzieci?Wcześniak urodzony w 6mc ciąży vs aborcja dziecka w 7mc… Bo albo jest to zabicie najbardziej bezbronnej formy ludzkiego życia albo o zgrozo tylko zabieg medyczny… Nie można iść na ustępstwa… Tak jak z socjalizmem. Nie można rozdawać ludziom pieniędzy za nic nie robienie. Bo skoro dobre jest danie 500zl na dziecko, to przecież jeszcze lepiej dać 5000zl… Takimi małymi krokami marksiści zdobyli władze w eu… Portal to konserwatyzm.pl i gdyby zaczął mieć ten „umiar” o którym piszesz stałby się konserwatywny tylko z nazwy… Tak jak pis to partia „prawicowa”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.