Wypowiedź rzecznika prasowego „bandy czworga”

Kiedy zobaczyłem w telewizję relację z konferencji prasowej w tej sprawie, przyszło mi do głowy pytanie: czy PKW zrobiłaby podobny numer PO, PiS, SLD lub PSL, czyli którejś z partii „bandy czworga”, mającej dostęp do wielkich mediów?

Odpowiedź dostałem tego samego dnia wieczorem. „Szkło kontaktowe” w TVN oglądam z rzadka, gdyż program to nudny i zajmujący się wyłącznie kreacją i upowszechnianiem stereotypów. Wyjątkowo jednak dali tam wypowiedź absolutnie fantastyczną. Spytano bowiem Stefana Niesiołowskiego co sądzi o sporze Nowej Prawicy z PKW? Polityk PO odpowiedział, że Korwin-Mikke jest w Sejmie zupełnie niepotrzebny, kto to w ogóle jest?, itd. W końcu padło zdanie oddające istotę rzeczy: PKW ma rację odmawiając rejestracji Nowej Prawicy, ponieważ PKW w ogóle nie powinna rejestrować małych i niepoważnych partii. I to jest istota rzeczy: PKW nie powinna rejestrować tych partii, które nie zasiadają w Sejmie! PKW nie powinna dopuszczać w ogóle do wyborów partii antysystemowych! Innymi słowy: zadaniem PKW powinna być „wstępna selekcja” komitetów tak, aby dopuścić do udziału w wyborach tylko „komitety poważne”, co umożliwi wyborcom dokonanie „racjonalnego wyboru”. W języku politologicznym można by to określić mianem „przedwyborczej racjonalizacji sceny politycznej” lub „przedwyborczym uporządkowaniem życia partyjnego”.

Pycha zgubiła Niesiołowskiego i powiedział szczerze to, co sądzą wszyscy politycy „bandy czworga”: demokracja demokracją, ale wybór winien być ograniczony tylko do czterech partii systemowych, mających dostęp do wielkich mediów i biorących kasę z budżetu państwa. Już wiemy na czym polega postęp pomiędzy PRL a III RP: w PRL była monopartia, a teraz jest czteropartyjna oligarchia. Nie, zmiana nawet nie jest wcale tak głęboka: w PRL istniało więcej ugrupowań sejmowych: Polska Zjednoczona Partia Robotnicza, Stronnictwo Demokratyczne, Zjednoczone Stronnictwo Ludowe i reprezentacje katolików koncesjonowanych (PAX, Znak). Zauważmy, że „banda czworga” to kalka tamtego układu partyjnego: SLD to czysta kontynuacja PZPR, PSL to prosta kontynuacja ZSL, inteligenckie SD sklonowało się w postaci PO, a Znaki i PAX-y w postaci „koncesjonowanych katolików” w PiS. Zasadnicza różnica między PRL a III RP polega na proporcji sił: PZPR-SLD nie jest jedyną „siłą przewodnią”. Teraz o „przewodnictwo” walczą PAX-PiS i SD-PO. W układzie partyjnym, w porównaniu z PRL, zmieniły się proporcje pomiędzy poszczególnymi partiami systemowymi, ponieważ wyborcy mogą między nimi „wybierać” i nie jest to narzucone przez Moskwę. Na tym polega „demokratyzacja”: wyborco, możesz wybrać, która z czterech partii ma rządzić, ale nie wolno ci dopuścić do władzy kogoś spoza „bandy czworga” – taki jest sens wypowiedzi Stefana Niesiołowskiego, który sam ustanowił się rodzajem Rzecznika Prasowego Bandy Czworga.
To, czego w polityce nie lubię, to sytuacji, gdy rzeczywistość ma inny kształt niźli normy prawne. Rzeczywiste ośrodki władztwa politycznego winny być ujęte w systemie normatywnym, aby sytuacja była klarowna. Dlatego nie podobają mi się oligarchiczne rządy „bandy czworga” i ten idiotyczny mit, że wyborcy mają prawo nie wybrać którejś z partii systemowych, a nawet mogą wynieść do Sejmu kogoś spoza układu występującego w mediach i pompującego nasze pieniądze z budżetu do partyjnych kieszeni. To jest chora sytuacja, gdy prawo nie nadąża za rzeczywistością i czas to zmienić. Ktoś spyta: to co proponuję? Odpowiadam: opowiadam się za wpisaniem hegemonii politycznej „bandy czworga” do konstytucji RP.

Nie jestem prawnikiem-konstytucjonalistą, ale przypominam sobie zapis konstytucyjny, który można by wykorzystać. W 1976 roku do konstytucji PRL wpisano w art. 3: „1. Przewodnią siłą polityczną społeczeństwa w budowie socjalizmu jest Polska Zjednoczona Partia Robotnicza. 2. Współdziałanie Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego i Stronnictwa Demokratycznego stanowi podstawę Frontu Jedności Narodu”.
Oto projekt przeróbki: „1. Przewodnią siłą polityczną społeczeństwa w budowie socjalizmu jest Banda Czworga. 2. Współdziałanie Platformy Obywatelskiej, Prawa i Sprawiedliwości, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Sojuszu Lewicy Demokratycznej stanowi podstawę Bandy Czworga”.
Przy okazji przepisałbym drugi element retuszu konstytucji PRL z 1976 roku dotyczący tzw. sojuszy: „Polska Rzeczpospolita Ludowa w swej polityce (…) nawiązuje do szczytnych tradycji solidarności z siłami wolności i postępu, umacnia przyjaźń i współpracę ze Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich i innymi państwami socjalistycznymi”. Dziś ująłbym to tak: „Rzeczpospolita Polska w swej polityce (…) nawiązuje do szczytnych tradycji solidarności z siłami wolności i postępu, umacnia przyjaźń i współpracę ze Unią Europejską i innymi państwami socjalistycznymi”.
I tak mielibyśmy komplet koniecznych zmian konstytucyjnych…

Adam Wielomski

Tekst ukazał się w tygodniku „Najwyższy Czas!” i na nczas.com

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Wypowiedź rzecznika prasowego „bandy czworga””

  1. 🙂 Bardzo udany pierwszy punkt projektu. Nawet brzmi tak jakos ochlokracyjno/masowo/pop-kulturowo i dobrze oddaje degrengolade tego parszywego systemu.

  2. Najważniejsze, żeby nie ulegać wpływom Bandy Czworga i nie zapisywać się do tych partii pod pretekstem prowadzenia w nich „realnej” polityki, co robi Libicki, Górski itp. typy. To tak, jak by za przeproszeniem celowo wdepnąć w łajno i tłumaczyć to tym, że zbawiennie ono działa na podeszwę. Trzeba konsekwentnie zwalczać patologie, a skoro zgadzamy się co do tego, że Banda Czworga do niej się zalicza, to nie powinniśmy z nią mieć nic wspólnego.

  3. Nie widze innego wytlumaczenia dla poczynan polskiej klasy politycznej jak tragiczny, wlasciwie zerowy poziom cywilizacyjny tych ludzi, bylych dysydentow, + niziutki od setek lat poziom polskiego katolicyzmu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.