Zachód vs. Rosja – taktyka okrążania

– Wejście gruzińskich sił zbrojnych do tej struktury potwierdza, że​​proces naszej integracji z NATO jest nieodwracalny – podkreślił przewodniczący parlamentarnej komisji ds. bezpieczeństwa narodowego i obrony Irakli Sesiaszwili. Min. Alasania zaznaczył, że procesy dostosowawcze w armii trwają od lat i jest ona już praktycznie gotowa do spełnienia standardów Paktu.

Współpraca między Gruzją i NATO trwa od 19 lat . Od 1994 r. zakaukaska republika uczestniczy w programie „Partnerstwo dla Pokoju”. Obecnie pod dowództwem amerykańskim w Afganistanie stacjonuje blisko 1.700 żołnierzy gruzińskich. To największy kontyngent w przypadku państw spoza Paktu. W trakcie okupacji siły gruzińskie straciły 29 żołnierzy i oficerów. Łącznie w międzynarodowych operacjach wzięło 11.000 żołnierzy, ponad jedna trzecia całej armii. Min. Alasania głośno chwali się zdobytym w Afganistanie doświadczeniem jako pozytywnym wyróżnikiem gruzińskiego wojska w stosunku do sąsiednich krajów regionu. Przyjęcie do NATO obiecano Gruzinom 5 lat temu, przed ich nieudanym najazdem na Osetię, Gruzji obiecano członkostwo w NATO, jednak nie określając daty akcesji. Teraz współpraca odbywa się w ramach programów rocznych.

Nagłe przyspieszenie na odcinku gruzińskim (NATO) i ukraińskim (UE) może świadczyć, że Zachód obawia się wzrostu aktywności i znaczenia Rosji w środowisku międzynarodowym. Chce więc szybko przechwycić przyczółki na bliskim zapleczu Federacji zanim zdobędzie ona możliwości skutecznego odparcia geopolitycznego natarcia zachodnich organizacji. Dla trzymanych do niedawna w przedpokojach elit Kijowa i Tbilisi to szansa uwiarygodnienia deklarowanej wcześniej zapadnickiej linii postępowania, jednak jednocześnie groźba zaognienia stosunków z Moskwą przy przyjęciu roli państw frontowych. Koszt wydaje się więc być bardzo wysoki.

Konrad Rękas

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *