Zawisza nie wierzy w „zamach smoleński”

W jednej z gorących fejsbukowych dyskusji, kol. Zawisza ostro punktuje tych zwolenników Kaczyńskich, którzy krytykują Tuska za pomysł prokuratury europejskiej, jednocześnie nie dostrzegając, że to proste następstwo decyzji podjętych przez bliźniaków w sprawie Traktatu Lizbońskiego. „Traktat Lizboński został wynegocjowany i podpisany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a przyjęty w Sejmie dzięki posłom Prawa i Sprawiedliwości z prezesem Jarosławem Kaczyńskim na czele, którzy nie skorzystali ze swej mniejszości blokującej (ponad 1/3 głosów poselskich). Kto podpisywał i popierał Traktat Lizboński miał obowiązek wiedzieć, że UE skorzysta z każdej możliwości rozszerzania federalizmu, jak będzie jej traktatowo dana, a z kolei rządy w Warszawie mogą być różne i nie wolno dawać im możliwości zgody na taki ponadnarodowy organ. Patriotyzm to nie machanie biało-czerwoną chorągiewką na partyjnym wiecu, ale stała i możliwie skuteczna troska o sprawy polskie wedle roztropnego rozeznania, którego zabrakło, zaś skutki są złowieszcze” – nadspodziewanie mądrze napisał Zawisza.

Nie koniec jednak na tym – zaatakowany przez fanów PiS, lider RN odwinął im się jeszcze po najważniejszych złotych cielcach, jasno określając swój stosunek do 10.04.: „Smoleńsk do wyjaśnienia i ukarania winnych karygodnych zaniedbań i błędów (w przypadku katastrofy, jak osobiście sądzę) lub winnych zbrodni (w przypadku zamachu), natomiast nie za cenę fałszywego kultu, jaki się niekiedy pojawia”. Innymi słowy kol. Zawisza jasno napisał, że uważa wypadek w Smoleńsku właśnie za wypadek, a nie za mord, ponadto zaś potępił „fałszywy kult” lansowany przez Sektę Smoleńską.

Dla dobicia PiS-owskiego przeciwnika – kol. Zawisza przywołał ponadto autorytet mocno kaczystom nie w smak, a mianowicie Włodzimierza Cimoszewicza, cytując jego wywiad udzielony „Rzeczypospolitej”, zaznaczając przy tym, że ex-premier „nie jest bohaterem mojego romansu, ale wypowiada kilka trzeźwych kwestii”. Wśród cytowanych „trzeźwych kwestii” Cimoszewicza są zaś i takie: „Komisja Jerzego Millera rzetelnie wyjaśniła przyczyny katastrofy” oraz „PiS i tzw. obóz smoleński zachowują się tak irracjonalnie, iż jest to do zaakceptowania tylko przez najbardziej gorliwych wyznawców”.

Że kol. Zawisza zachowuje trzeźwy (acz niekonsekwentny) osąd Traktatu Lizbońskiego – widać było już wcześniej. Z prawdziwym uznaniem jednak przyjmujemy ze strony lidera Ruchu Narodowego jasne oskarżenie PiS-u o fałszywy kult i irracjonalność. Optymistycznie dla Ruchu brzmi odrzucenie tezy o zamachu i przyjęcie tez raportu Millera. To już jest jakiś początek budowania niezależności od Kaczyńskiego, której serdecznie kol. Zawiszy życzymy!

(karo)

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.