Zawsze Rahmon

Pozostali kandydaci zdobyli: Ismoil Talbakow, wiceprzewodniczący Komunistycznej Partii Tadżykistanu – 5 proc. głosów; akademik Narodowej Akademii Nauk Rolniczych Tolibbek Buchorijew z Partii Agrarnej – 4,5 proc.; kandydat Partii Reform Ekonomicznych Olimdżon Bobojew – 3,8 proc.; szef Partii Socjalistycznej Abduhalim Gafforow – 1,5 proc. oraz Saidżaffar Ismonow z Partii Demokratycznej – 1 proc. głosów wyborców.

Według CKW , w wyborach wzięło udział 86,6 proc. uprawnionych, tj. 4.201.156 obywateli Tadżykistanu, z czego większość (68 proc.) zagłosowało już w pierwszych dwóch godzinach otwarcia przeszło 3.100 lokali wyborczych.

Zgodnie z założeniem – pod okiem 500 międzynarodowych obserwatorów, Ramon uzyskał „demokratyczną legitymizację” swoich rządów. Dopiero jednak teraz stanie przed niezakłócanym już czynnikami PR-owskimi dylematem – w którą stronę pokierować dalej republikę? Pytanie jak trwały okaże się ostatni zwrot gospodarczo-dyplomatyczny w stronę Rosji i czy Tadżykistanowi uda się wytrwać w staraniach o zacieśnienie związków z Unią Celną, w czym Duszanbe jest wspierane przez Kazachstan. Paradoksalnie – to raczej dalsze kroki dyplomatyczne określą więc czy prezydent Rahmon w oczach propagandy zachodniej pozostanie „demokratycznym przywódcą”, uległym wobec interesów atlantyckich, czy też przekształci się w „azjatyckiego tyrana”, czyli wyemancypuje do samodzielnej roli w procesach eurazjatyckich.

Konrad Rękas

Zapraszam też na Geopolityka.org

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *