Zbigniew Białas, “Puder i pył”

Zbigniew Białas, Puder i pył, Wydawnictwo MG, Kraków 2013, ss. 288

            Tym wszystkim czytelnikom, którym spodobał się „Korzeniec” nie trzeba rekomendować najnowszej książki autorstwa Zbigniewa Białasa pod tytułem „Puder i pył”. Długo bowiem czekali oni na kolejną sposobność, aby poznać nowe losy znanych sobie postaci, poczuć niepowtarzalny klimat towarzyszący opisywanym wydarzeniom. Jest to jednak dzieło autonomiczne, wobec czego znajomość wcześniejszych dziejów postaci nie jest konieczna. Niemniej z pewnością po zapoznaniu się z polecanym tomem będzie przez odbiorców stanem pożądanym. Jest to bowiem piękny hołd złożony wartościom niegdyś cenionym, a dzisiaj zapomnianym lub czasem wspominanym z nostalgią. To wzruszająca, porywająca opowieść o przywiązaniu do ojczyzny, szacunku dla tradycji, prawdziwej miłości, zmaganiu się z wątpliwościami oraz szarością ówczesnej rzeczywistości, intensywnym balansowaniu na granicach – tych całkiem fizycznych, jak i uchwytnych jedynie oczyma duszy.

            Akcja tej oryginalnej powieści historycznej, obyczajowej, a przy tym kryminalnej rozgrywa się w Sosnowcu, Petersburgu, Warszawie oraz urokliwym górskim sanatorium. Miejsca te są doskonałym tłem dla życia bohaterów, ich niecodziennych perypetii uchwyconych w latach 1918–1919. To okres szczególny dla Polski – tuż po uzyskaniu niepodległości – 11 listopada 1918 roku do 7 listopada 1919 roku oraz dla głównej bohaterki – Jadwigi Korzeńcówny. Kobieta zaczyna odzyskiwać równowagę psychiczną po utracie swojego męża – Alojzego i planuje na nowo ułożyć sobie życie z mężczyzną, którego kocha. Chce wyjść za redaktora lokalnej gazety – pana Monsiorskiego. Nie jest to jednakże tak proste, na jakie wygląda. Zaczynają wszak powracać duchy przeszłości w postaci wspomnień i niepokojących myśli o obiektach żalu. Kwestie osobowości bohaterów także nie pozostają bez znaczenia.

            I to właśnie jest godne uwagi. Autor zdołał wspaniale uchwycić osobowości swoich postaci. Wdowa Korzeńcówna jest przebojowa na swój sposób. To autorka poczytnych powieści, obdarzona rozwiniętą i umiejętnie pielęgnowaną wyobraźnią. Ma odwagę marzyć i realizować swoje marzenia. Obiekt jednego z nich – miejscowy dziennikarz – jest jej przeciwieństwem, ale tylko w pewnych obszarach. Także żyje z pasją, ale brakuje mu sił do przezwyciężenia swojej nieśmiałości i chwycenia sterów własnego życia we własne ręce. Pozostali bohaterowie są równie ciekawi. Warto, byśmy mieli na uwadze, że w książce tej, podczas lektury, jak w życiu, czeka nas wiele zaskoczeń. Zwłaszcza wtedy, kiedy zaczniemy się przedzierać przez wątpliwości targające postaciami, na przykład lokalną sufrażystką, która wbrew swym przekonaniom ideowym daje się zwieść czy drobną sprzedawczynią dopiero poznającą oblicza miłości.

            Fabuła z początku wydaje nam się prosta, jednak z każdą stroną staje się bardziej zawiła. W szczególności wtedy, gdy okaże się, że ponownie grasuje w pobliżu niebezpieczny morderca. I to jest ogromny walor tej nieprzewidywalnej i fascynującej powieści, gdzie fakty i postaci historyczne mieszają się z po mistrzowsku wykreowaną fikcją literacką. Na każdej stronie napotkamy zagadki oraz zagwozdki, które uporczywie będą powracać do nas przy kolejnych przedstawionych sytuacjach. Na przykład wspaniała scena ukazania podejrzeń co do tego, co skrywa się za kafelkami, sprawi, że czytelnik poczuje wiele skrajnych emocji. Nie mniej  myśli – nie tylko wśród kobiet – wzbudzi wizyta w sklepie z ubraniami. W niczym nie przypomina ona pobytu w dzisiejszych galeriach czy popularnych sklepach sieciowych. I choćby dlatego, aby porównać codzienność z przedmiotem wspomnień naszych przodków, warto sięgnąć do tych zachwycających opisów.

            Warto, abyśmy zwrócili uwagę na to, że ta polecana powieść to zdecydowanie najcudowniejszy przewodnik po smakach i aromatach przedwojennej Polski. Czytając o kolejce po świeży chleb, widzimy niemal tę osypującą się z niego mąkę, czujemy unoszący się wokół aromat. Po chwili przenosimy się do klimatycznej restauracji w starym stylu po to, aby pomarzyć o podawanej tam aromatycznej, świeżo zmielonej kawie w ozdobnych, kolorowych filiżankach, podanych przez strzelające oczami kelnerki. Bo, jak wspomniano, to także świetny przegląd niegdysiejszych typów osobowości, które jak gdyby wymarły lub ewoluowały w czasie wojny.

            Najnowsza książka Zbigniewa Białasa pod tytułem „Puder i pył” na pewno nie rozczaruje wielbicieli jego prozy. Autor dołożył wszak największych starań, aby precyzyjnie wykreować swoich bohaterów, ożywić miejsca i miniony czas. Udało mu się wspaniale odtworzyć klimat panujący w naszej ojczyźnie po odzyskaniu niepodległości, sprawić, że możemy poobcować z ludźmi ubiegłej epoki, wraz z ich wątpliwościami, marzeniami, szansami, nadziejami, niepokojami. Powieść tę czyta się jednym tchem i chętnie do niej wraca. Jest to jedna z najlepszych, o ile nie najlepsza opowieść o przedwojennej Polsce, ostatnich lat.

Książka jest dostępna na stronie Wydawnictwa MG: http://www.wydawnictwomg.pl/?s=puder+i+py%C5%82

Krzysztof Wróblewski

a.me.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *