Zdjęcie rentgenowskie francuskiej prawicy

Zbliżające się wybory prezydenckie i parlamentarne we Francji skłoniły mnie do krótkiej refleksji  nad obecnym stanem prawicy w tym kraju.
Wydaje się, iż można w skrócie tak scharakteryzować główne jej nurty:

1.Monarchizm  - idea monarchistyczna jest aktualnie we Francji niemalże martwa. Przyczyną takiego stanu rzeczy tkwi w zależności francuskich monarchistów, w tym i legitymistów  od dziedzictwa AF. Action Française popełniła zasadniczy błąd proponując monarchizm jako doktrynę, ponieważ monarchia jest ze swej istoty organizmem tryskającym życiem i próba jej teoretyzacji  może się tylko przyczynić do oddalenia momentu Restauracji.
W obecnych warunkach Restauracja nie jest we Francji możliwa. Monarchizm może istnieć wyłącznie w formie sekt politycznych.

2.Nacjonalizm – obserwujemy całkowitą rezygnacje Frontu Narodowego z nacjonalizmu, czy, żeby dokładniej powiedzieć, z tych elementów  różnych nacjonalizmów francuskich, które były obecne w jego praktyce wyborczo-politycznej jeszcze trzy lata temu. Dzisiejszy FN to rodzaj partii zdroworozsądkowej typu republikańskiego.

3.Nacjonalizm „poza murami FN” –  mamy tu do czynienia z małymi grupami i ruchami, lub z małymi partiami bez większego znaczenia. Ruchy młodzieżowe lub raczej dla młodzieży charakteryzują się strukturą paramilitarną, co odstrasza wielu młodych wywodzących się z poza burżuazyjnego getta. Ruchy te i partie  owe są bez przyszłości.

4.Ruchy tożsamościowe – problem z tymi ruchami, to ich nieumiejętność dotarcia do środowisk z poza burżuazji lub z poza wolnych zawodów.

Zarówno ruchy nacjonalistyczne jak i tożsamościowe w sposób nieunikniony ewoluować będą w stronę suwerenizmu o minimalnym programie rewindykacyjnym.

Ruina francuskiej prawicy ma swoją przyczynę w dwóch rzeczach, o których każdy na prawej stronie życia politycznego wie:

1.Debata polityczna po 1962 roku jest czystą fikcją i nie ma już za przedmiot kształtu Francji.

W latach 1940-1944 można było się spierać: z Niemcami czy przeciw Niemcom  w walce o Europę federalną lub demoliberalną, z Marszałkiem czy przeciw Marszałkowi w walce o utrzymanie zdobyczy III Republiki lub o Francję konsumpcjonistyczną i prosowiecką. W czasie  zamętu algierskiego chodziło o utrzymanie departamentów algierskich i o honor wojska (chodziło głównie i przede wszystkim o honor wojska!). Dziś chodzi co najwyżej o to ile będzie kosztować kilo kartofli w supermarkecie.

2.Każdy na prawicy wie aż za dobrze, że nie ma żadnych szans na zwycięstwo.

Szczytem marzeń jest przejście do drugiej tury wyborów. Wszystko to powoduje, że nikt naprawdę zdolny i pragnący kariery nie angażuje się na prawicy, jeżeli zaś już się angażuje, to zmierza do wejścia w system żeby zaistnieć. Uważam, że prawica francuska jest w stanie zaniku.

Jedynym sukcesem ostatnich lat były masowe manifestacje młodzieży katolickiej przeciw bluźnierczym przedstawieniom. Pisałem o tym w swoim czasie. Sukces był ogromny, spektakularny. Sukces przyciąga zwolenników….. Dlatego tylko tej części prawicy wróżę dużą przyszłość. Z całą pewnością zawiązały się w całej Francji sieci przyjaźni i kontaktów, zostaną one  być  może  wykorzystane do dalszej pracy.
Mobilizacja jakiej  dokonał Instytut „Civitas” może być – toutes proportions gardées – porównaną do siły mobilizacji polskich kibiców piłki nożnej, choć Francuzi są gorzej zorganizowani.

Wielką przyszłość ma również harcerstwo wyznaniowe.

Antoine  Ratnik

a.me.

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.