Szlęzak: Czy inteligencja obali rządy PiS-u?

Dwa dni temu napisałem, że Polska się szarpie. Dzisiaj trzeba dodać do tego, że jest coraz mocniej szarpana. Czym się to skończy? Coraz większe zewnętrzne naciski na przyjęcie muzułmanów i do tego prawdopodobnie żądanie przyjęcia euro do 2025 roku. Są silne i wpływowe środowiska, które są za tym. Łatwiej je określić i wskazać niż tych, którzy są przeciw. Jeżeli ktoś sądzi, że przeciw będzie PiS to się myli. PiS powymachuje pięścią, zrobią teatr z rozdzieraniem szat i jak w przypadku traktatu lizbońskiego powiedzą, że nie dało się inaczej. Tymczasem dochodzimy do punktu w którym trzeba będzie powiedzieć, że dalsze pozostawanie w Unii Europejskiej i spełnianie kolejnych wymagań na trwałe zrobi z nas kraj nawet nie drugiej, a trzeciej kategorii z wewnętrznym podziałem na mniejszość, która na podporządkowaniu się UE zyskała i większość, którą będzie stać jedynie na używane samochody i używaną odzież. Trwa wyścig co stanie się wcześniej. Czy zachodnia część UE przegra z islamem i wewnętrznymi problemami, a my zachowamy potencjał do samodzielnego istnienia, czy też UE nas złamie i całkowicie podporządkuje, przekazując władzę wspomnianej mniejszości. Kim i czym jest ta mniejszość?

Profesor Paweł Śpiewak w którymś z wywiadów powiedział, że obecną władzę obali inteligencja. Sądzę, że myśl Śpiewaka dopełnia znany rysownik Rafał Olbiński, który w wywiadzie dla “koduj24.pl” dokonuje ostrego podziału na oświeconą, europejską, otwartą mniejszość z wielkich miast i chamską, nacjonalistyczną i ciemną większość z prowincji z akcentem na wschodnią Polskę. Mamy już tę konfrontację. W dramatycznym wymiarze widać ją było na niedawnym kongresie prawników, a w wymiarze farsy w zachowaniu artystów – celebrytów wobec festiwalu piosenki w Opolu. Po zachowaniu tych dwóch grup społecznych elit, wbrew temu co głoszą Śpiewak i Olbiński, na pewno nie mamy do czynienia z kimś, kto góruje intelektualnie i moralnie. Patrząc z kolei na drugą stronę, czyli PiS, to trudno liczyć, że wygra, a w wymiarze interesu narodowego byłoby to zwycięstwo diabła nad belzebubem. Spodziewam się, że w efekcie będzie tak, jak powiedział swego czasu niejaki Krzysztof Kononowicz, kandydat na prezydenta Rzeczpospolitej, że nie będzie tego i tamtego, czyli nie będzie niczego.

A Państwo widzicie siebie w mniejszości, czy w większości?

Andrzej Szlęzak
za: facebook

[Głosów:2    Średnia:1.5/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *