Szlęzak: O Ukrainie i mądrości endeckiej

Dobrze się składa, że dzisiaj 5 grudnia. To dobry dzień, żeby porozmyślać o moich przykazaniach endeka w sprawie polityki wobec Ukrainy. Drugiego grudnia 1991 roku Polska jako pierwsze państwo na świecie uznało niepodległą Ukrainę. Na dobrą sprawę było to pierwsze i raczej ostatnie słuszne posunięcie w polityce wobec Ukrainy. Potem to już nieprzerwany ciąg błędów, zaniechań i poniżających porażek. Grzech pierworodny tej polityki, to umieszczenie Ukrainy wyłącznie w kontekście polityki antyrosyjskiej. Z tego powodu kompletnie nie zajmowano się w Polsce politycznym kształtem niepodległej Ukrainy. Ukraina […]

Szlęzak: Niepodległość i utrata niepodległości

Wygląda na to, że rok stulecia odzyskania niepodległości bardziej pokazuje i uświadamia jak obecnie tę niepodległość tracimy, niż jaką wartość miało jej odzyskanie przed stu laty. Różne uroczystości i marsze sprzed dwóch tygodni już wywietrzały z ulic i głów uczestników. Wróciła smutna, coraz smutniejsza rzeczywistość, pokazująca, że niepodległość jest pustym słowem. Pani ambasador Izraela ruga ministra pisowskiego rządu, bo ten coś przyrównał do losu Żydów w Niemczech Hitlera. Ta pani ponoć wprost miała powiedzieć, że sobie nie życzy takich wypowiedzi. I co? I nic. Rząd […]

Szlęzak: Obchody stulecia Niepodległej

Chciałem dzisiejszy dzień spędzić spokojnie. Za wzór wziąłem jednego pana ze Stalowej Woli, którego mój kolega do południa sfilmował, jak samotnie szedł z biało – czerwoną flagą na której był napis “Prywatny Marsz Niepodległości”. Spodobało mi się i ja zrobiłem sobie prywatny marsz, ale głównie dla zdrowia. Na przemian forsownie maszerowałem i biegłem. Wróciłem do domu, siadłem przed komputerem i zaczęło mnie nosić. Z całego zamętu związanego z rocznicą odzyskania niepodległości wyłowiłem dwa przekazy o historii Polski, które moim zdaniem będą jedną z osi już […]

Szlęzak: Polityka dotarła nawet do urzędów pocztowych

Byłem na poczcie i stałem się świadkiem przykrego zdarzenia. Pewna pani chciała odebrać przesyłkę. Urzędnik odmówił jej wydania, ponieważ jakieś przepisy wymagają osobistego odbioru przez adresata. Pani (to chyba moja licealna koleżanka, choć nie mam pewności, ponieważ stała tyłem) powiedziała, że ta osoba jest chora i nie rusza się z łóżka. Wymiana zdań zrobiła coraz szybsza, gwałtowniejsza i ostrzejsza. Skończyło się na tym, że pani wybiegła krzycząc, że Stalowa Wola robi coraz większym zadupiem, a wkurzony urzędnik, który ani trochę nie czuł się winny za […]

Szlęzak: Rozpad Polski na dwie cywilizacje

Jeszcze raz o wyborach samorządowych, ponieważ mam wrażenie, że ich ranga i skutki są donioślejsze niż się powszechnie sądzi. Dotychczas wybory pokazywały różne podziały wśród Polaków. W naturalny sposób wybory zawsze pokazują podziały polityczne i to w demokracji jest normalne. Jednak te wybory pokazały podziały na dużo większą skalę niż tylko różnice polityczne. Biorąc za miarę tych podziałów pojęcia stworzone przez Feliksa Konecznego, te wybory pokazały powstające różnice cywilizacyjne dzielące Polaków. Podążając za myślą Konecznego wniosek z tej obserwacji jest taki, że może już są, […]

Szlęzak: Samorząd w Polsce

Wybory się skończyły. Poza jakąś satysfakcją z wyboru do sejmiku nie mam wesołych refleksji. Te wybory są porażką samorządów i samorządności. Zrobiono kolejny krok w kierunku zniszczenia tego, co było największym sukcesem i w miarę najtrwalszym urządzeniem wewnętrznym Polski po 1989 roku. Samorządy zmieniają się w pole partyjnych rozgrywek o wpływy i stanowiska. Dyskusji o stanie samorządności i kierunkach jej zmian nie ma. Najlepiej widać to na przykładzie wyborów prezydenta Warszawy. Dwie największe partie delegują kandydatów, którzy mają mizerne pojęcie o samorządzie i równie mizerne […]

Szlęzak: Dziękuję za waszego supporta!

To już raczej nieodwołalne. Uzyskałem mandat radnego sejmiku z całkiem dobrym rezultatem. Szczególne emocje mną nie szarpią z wyjątkiem wdzięczności dla wszystkich, którzy pomogli mi w zdobyciu tego mandatu. Serdecznie dziękuję koleżankom i kolegom z listy Koalicji Obywatelskiej bez pracy których tego mandatu by nie było. Mieli świadomość, że raczej tylko ja zdobędę mandat, a mimo to dzielnie walczyli. Będzie jeszcze okazja, żeby każdej i każdemu z nich osobiście podziękować. W drugiej kolejności dziękuję znajomym z facebooka. Pokazaliście Państwo siłę tego medium. Jestem przekonany, że […]

Szlęzak: Proszę o Waszego supporta!

Dla mnie kampania wyborcza już się skończyła. Teraz głosowanie i czekanie na wyniki. Mimo tego, że nie jestem pewien rezultatu nie zawładnęły mną emocje. To dziwny spokój graniczący z obojętnością. Przegrałem ostatnie dwa ważne wybory i chyba to bardziej uodparnia niż zwycięstwa. Co tu z resztą dużo mówić, biorę udział w wyborach samorządowych nieprzerwanie od 1991 roku, więc najwyższa pora nabrać dystansu. Porażki mnie nie załamywały, a zwycięstwa nie przewracały w głowie. Wygram czy przegram przyjmę jedno i drugie z takim samym spokojem. Prowadziłem kampanię […]

Szlęzak: Podkarpacie umiera

W poniedziałek mam wziąć udział w debacie telewizyjnej w Rzeszowie jako przedstawiciel Koalicji Obywatelskiej. Kiedy mi to proponowano wzbraniałem się, mówiąc że nie jestem z PO, że mam zdecydowanie inny punkt widzenia na wiele spraw … Mimo tego nalegali. Zgodziłem się i będzie ciekawie. Będzie tym bardziej ciekawie, że obejrzałem sobie taką debatę z udziałem radnych PiS, PO i PSL mijającej kadencji, którzy podsumowywali ostatnie cztery lata w samorządzie województwa. Odniosłem wrażenie, że Jarosław Kaczyński mówiąc przed tygodniem o przyszłej Bawarii, spóźnił się. Z rozmowy […]

Szlęzak: Polska zwariowała od “Kleru”

Polska dosłownie zwariowała na punkcie filmu “Kler”. Zwariowali subtelni intelektualiści i prostaccy propagandziści. Zrobiło się jakieś wielkie qui pro quo. Subtelny intelektualista, profesor Jacek Bartyzel, krzyczy w internecie, że “tylko świnie siedzą w kinie”. Aktor Włodzimierz Matuszak, który popularność zawdzięcza serialowej roli proboszcza bez skazy, nawołuje żeby koniecznie oglądać “Kler”. Z kolei prostacki propagandzista Jerzy Urban, po swojemu przewrotnie narzeka, że “Kler” odbiera czytelników jego osławionemu pismu “Nie”. Po co to wszystko? Nie oglądałem czy też jeszcze nie oglądałem tego filmu i na pewno się […]