Szlęzak: Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska

Zaskoczyła mnie dyskusja o tym czy armia sowiecka w 1944 i 1945 roku nas wyzwoliła, czy jako okupant zamieniła się z Niemcami. Jakoś mnie ta dyskusja nie pasjonuje. Ot, kolejna odsłona polityki historycznej, której nędza u nas sprowadza się do takiego fałszowania wydarzeń historycznych, by uzasadniały bieżące działania polityczne. W takim wydaniu to raczej nie dla mnie. Ja żyję na polskiej prowincji i jej sprawy najlepiej rozumiem. Jeżeli uważam, że z Polską jest źle, to najlepiej widać to właśnie na polskiej prowincji. Pośród kilku zmartwień […]

Szlęzak: List z Lwowa

Kolega Mirek Majkowski, radny miejski w Przemyślu, przesłał mi list mera Lwowa do prezydenta Przemyśla w sprawie zmiany patrona ulicy, którym doniedawna był biskup ukraińskiego kościoła Józef Kocyłowski, uważany za kolaboranta Niemców z okresu II wojny światowej. Ten list można skomentować trzema słowami; mają tupet sk… Mer Lwowa pisze o partnerskiej współpracy z Przemyślem, która miała zostać zagrożona przez wspomnianą zmianę patrona ulicy. Domaga się zmiany tej uchwały w imię podtrzymania tejże współpracy. Niestety, ta bezczelność ma swoje korzenie w dotychczasowej postawie kolejnych polskich rządów […]

Szlęzak: Samorządy wobec państwa-lewiatana

Słychać coraz więcej głosów o tym, że samorządy mają coraz trudniejszą sytuację finansową. To źle i jeszcze gorzej, ponieważ samorządy na szczeblu gminnym, są ostatnią zaporą przed postępującą degradacją polskiej prowincji. Pewnym symbolem tego stanu rzeczy jest wypowiedź Wadima Tyszkiewicza, byłego prezydenta Nowej Soli, który został senatorem. Tyszkiewicz był wybitnym samorządowcem i już fakt, że zrezygnował ze stanowiska prezydenta miasta, miał swoją symboliczną wymowę. Były prezydent Nowej Soli poskarżył się, że nie może odnaleźć się w realiach parlamentu. Ponoć zraziły go od razu różne podchody, […]

Szlęzak: Po exposé premiera Mateusza Morawieckiego

Czekałem na exposé premiera Mateusza Morawieckiego bez specjalnych oczekiwań. Nie zawiodłem się. Ponoć rekin musi cały czas pływać. Nie może się zatrzymać, ponieważ jak się zatrzyma, to przewraca się na grzbiet i dusi się. Premier Morawiecki skojarzył mi się dzisiaj z rekinem, który się zatrzymał i zaczyna przewracać się na grzbiet. Kiedy zacznie się dusić? Może tym momentem będą przegrane wybory prezydenckie przez Andrzeja Dudę, a może jakieś tąpnięcie w gospodarce, co robi się coraz bardziej prawdopodobne. Premier Morawiecki chyba rozumie, że on i cały […]

Szlęzak: 11 listopada w cieniu nazisty

Dworzec autobusowy w Stalowej Woli był niewyczerpaną krynicą obserwacji zachowań Polaków na styku miasto – wieś. Z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku pochodzi taka oto historia. W autobusie do którego tłoczą się ludzie, przepychając się i niegrzecznie sobie przymawiając, siedzi naburmuszony, zły kierowca, podparty łokciem na kierownicy. Przed przednią szybę autobusu za którą siedzi nadąsany kierowca, podchodzi biednie ubrany starszy człowiek i pyta kierowcę; panie – dokąd ten autobus? Kierowca odwrócił głowę i nie patrząc na pytającego, pogardliwie odpowiedział – do Chin. Widać było z wyrazu […]

Szlęzak: Eklezjalna równia pochyła

Staram się nie zajmować Kościołem katolickim, jako instytucją. Jestem obojętny religijnie. Nie biorę udziału w religijnych praktykach, nie daję na tacę, więc Kościół jako instytucja mnie nie obchodzi. Jednak Kościół jest tak powszechnie obecny w życiu publicznym, że nie da się go unikać. Niestety dotyczy to zwłaszcza życia politycznego. Polski Kościół jest bardzo zaangażowany w politykę. To by mi nie przeszkadzało, gdyby Kościół brał udział w polityce na tych samych zasadach, jak każda partia polityczna. Tymczasem Kościół wymaga specjalnego traktowania, jak instytucja sytuująca się wyżej […]

Szlęzak: Donald Tusk nie będzie kandydował w wyborach prezydenckich

Donald Tusk ogłosił, że nie będzie kandydował w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. No to ogary poszły w las! Oświadczenie Tuska traktuję jako rozpoczęcie kampanii prezydenckiej na całego. Tym samym poczułem, że powinienem o tym coś napisać. Nie lubię zamieszczać tekstów dzień po dniu, ale sytuacja przyspieszyła i z pewnymi przemyśleniami chciałbym być pierwszy. Mam nadzieję, że Grzegorz Schetyna za parę tygodni znowu nie pozbawi mnie satysfakcji bycia trafnie przewidującym. Nie wiem czy informacje o wysunięciu Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza na kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego […]

Szlęzak: Winny Grzegorz Schetyna

Raz w życiu zetknąłem się osobiście z Grzegorzem Schetyną. On był ministrem spraw wewnętrznych, a ja prezydentem Stalowej Woli. Wręczał mi jakąś nagrodę za coś tam. Ciekawe również, że kilka lat temu, Jarosław Gowin w rozmowie ze mną, pozytywnie odróżnił Schetynę od Donalda Tuska. Określił Schetynę jako państwowca, co miało być kontrastem do postawy Tuska. Jest jeszcze coś, co powinno nastawiać mnie pozytywnie do obecnego lidera Platformy Obywatelskiej. Otóż Schetyna osobiście wyraził zgodę na moje kandydowanie do sejmiku z pierwszego miejsca listy Koalicji Obywatelskiej. Sprawa […]

Szlęzak: “Świadkowie Putina”

Przed chwilą wróciłem z kina. Oglądałem dokumentalny film pod tytułem “Świadkowie Putina”. Na tym seansie byłem jedynym widzem i jak mnie poinformowała miła i uprzejma pani w kasie, na innych seansach frekwencja nie jest większa. To smutne. Z innej strony chcę pochwalić osoby odpowiedzialne za repertuar w stalowowolskim kinie “Wrzos”, że podjęły ryzyko wyświetlania tego filmu. Film warto zobaczyć. Nakręcił go były współpracownik Putina. Nie mam zamiaru pisać obszernej recenzji. Wspomnę tylko, że jest to pokazanie Włodzimierza Putina z okresu przejmowania przez niego władzy w […]

Szlęzak: Po wyborach

Przed wyborami napisałem, że są one już rozstrzygnięte, czyli że PiS będzie rządził samodzielnie. I tak się stało. Z kolei w jednej z dyskusji o wpływie frekwencji na wynik wyborów napisałem, że duża frekwencja sprzyja PiS-owi, a bardzo duża frekwencja go pogrąża. I to też się sprawdziło. Jednak to bardzo dużo frekwencja sprawiła, ze sytuacja po wyborach się skomplikowała. PiS może rządzić samodzielnie, ale musi “dokupić” kilka głosów w Sejmie i kilka w Senacie. Czy to możliwe? Moim zdaniem tak. Do końca roku będzie trwał […]