Śmiech: Krajobraz po bitwie

Zwycięstwo Andrzeja Dudy oznacza to, że do 2025 r. kluczowe stanowisko w państwie znajdzie się w rękach PiS, zaś do 2023 r. wszystkie najważniejsze stanowiska w państwie, wszystkie władze, wykonawcza, ustawodawcza, sądownicza oraz nieformalna władza mediów publicznych wraz ze wszystkimi przyległościami medialnymi żyjącymi z publicznych dotacji, będzie skupiać w silnym uścisku jedna partia. Partia pod przewodnictwem starzejącego się wodza, który kiedyś (w 2010 r. w Łodzi) słusznie zauważył: „Nie doprowadzajmy do monopolu jednej partii. Jeśli jakaś władza ma wszystkie stanowiska w państwie, prezydenta i poparcie […]

Oświadczenie Redakcji Myśli Konserwatywnej w sprawie „Apelu wyborczego środowisk niepodległościowych, narodowych i chrześcijańskich”

Ze sporym zdumieniem przyjęliśmy „Apel wyborczy środowisk niepodległościowych, narodowych i chrześcijańskich”, którego tytuł kończy fraza: „Obóz patriotyczny musi zjednoczyć siły przy prezydencie”. Zdumieniem tym większym, że podpisało go wiele postaci, które w naszych oczach uchodziły za filary zdrowej myśli politycznej i historycznej. Przedmiotowy dokument zdaje się kreować prezydenta Andrzeja Dudę na ostatni szaniec polskości i reprezentanta naszej narodowej dumy. Przyznam, że nie rozumiem tego, jak trzeciorzędne akty politycznej niepodległości, na które mu pozwolono w służbie partii, którą nazwać można co najwyżej niepodległościową lewicą (w dodatku […]

Szlęzak: Pisoendecja?

Ukazał się “Apel wyborczy środowisk niepodległościowych, narodowych i chrześcijańskich do polskich patriotów”. Podpisało się pod nim kilka znanych mi bardzo zacnych osób i doprawdy nie wiem, co mam począć. Ten apel intelektualnie jest infantylny i zakłamany. Robi z Andrzeja Dudy jakiegoś super patriotę, dzięki któremu myśl narodowa zaczyna rozkwitać. Trzymając się mocno realiów trzeba spytać jak można być tak naiwnym, a może zwyczajnie głupim? Nie obchodzą mnie inne środowiska podpisujące się pod tym apelem. Interesują mnie ci, którzy przyznają się do tradycji myśli narodowej. Sam […]

Szlęzak: Z LGBT kompromisy są iluzoryczne

“Sanki są w zimie, rower jest w lato, mama to nie jest to samo, co tato”. Te słowa dziecięcej piosenki są tyleż prostym, co genialnym wykładem tego, co atakują środowiska LGBT. Nie czuję się katolikiem, ale jestem przekonany, że tego trzeba bronić do upadłego, bo to ostatni bastion normalnego świata. Ta normalność wywodzi się z tych wartości chrześcijańskich, które jako człowiek obojętny religijnie akceptuję. Na Zachodzie ten bastion już padł. W Polsce ta walka przybiera na sile. Ze względu na rangę sprawy powinna ona być […]

Rękas: Przeciw ideologii LGBT – tylko ze Wschodem!

Znowu. Znowu po jakiejś marginalnej rozmowie dalszorzędnego polityka z nietomną prezenterką wybuchła gównoburza, ulubiona materia polityczna III RP i znowu ledwie po paru godzinach od wywiadu, którego niemal nikt nie oglądał – znalazły się tysiące gotowe przysiąc, że na własne uszy słyszeli, jak (skądinąd sympatyczny) pos. Jacek Żalek tocząc pianę z pyska krzyczał, że “homosie to zwierzęta” albo coś w tym guście. Cóż, tak samo było wszak ze śp. Arturem Górskim i murzynami, śp. Andrzejem Lepperem i talibami, Leszkiem Moczulskim rzekomo idącym na Moskwę, Jarosławem […]

Szlęzak: Bunkier Hitlera

Stalowa Wola pewnie nie jest tak dobrym punktem obserwacyjnym, jak łóżko sturmbannfuhrera (a z czego to cytacik?) ale już kilka razy pisałem, że chcąc przewidzieć politykę PiS-u, warto zwrócić uwagę na to, co robią pisowskie władze w moim rodzinnym mieście. Zazwyczaj, żeby przewidzieć jak się wydarzenia potoczą, dobrze jest je wcześniej zrozumieć. I tu mam problem. Patrząc na to, co dzieje się od strony politycznej i gospodarczej w Polsce nasuwa mi się jedno określenie – chaos. Mam wrażenie, że nikt w rządzie ani w parlamencie […]

Szlęzak: Kupowanie poparcia kościelnego

Przed laty, jako prezydent, miałem zasługę w powstaniu w Stalowej Woli szkoły katolickiej. Udało mi się przeforsować w Radzie Miejskiej przekazanie dla tej szkoły budynku po zamkniętej szkole podstawowej. Jednak przekazanie budynku na własność Kościołowi nie wchodziła w grę. Sprawa była kontrowersyjna i politycznie kosztowała mnie wiele. Nawet dzisiaj, gdy jestem o wiele bardziej obojętny religijnie niż wówczas, nadal uważam tę decyzję za słuszną. Szkoła powstała, działa, inwestuje w budynek, ale o ile wiem budynek nadal jest własnością miasta. Jest to istotne z tego względu, […]

Rękas: Sekcja gimnastyczna

Jak już wszyscy wiedzą wskutek odśpiewania (z całą pewnością nie na serio!) piosenki, która wszak nie powinna być rozumiana inaczej niż żartobliwie – śpiewak Kazik został przesunięty do sekcji gimnastycznej. Ośmiorniczki PiS-u? Nie wiadomo, czy – jak słusznie zapytał kol. mec. Ludwik Skurzak – to już ośmiorniczki PiS-u, ale z pewnością jest już bliżej niż dalej. Mamy bowiem do czynienia z kolejnym z ciągu pozornie nieznaczących zdarzeń, jako całość zadającego jednakże kłam popularnej tendencj, , by to otwieranie kolejnych pól konfliktów traktować jako dowód szczególnej […]

Szlęzak: Kacze ZOMO?

W niedzielę miały odbyć się wybory prezydenta Rzeczpospolitej. Wybory się nie odbyły. To sytuacja kuriozalna, pokazująca, że państwo polskie nie będące już państwem niepodległym, przestaje funkcjonować jako państwo w ogóle. Trudno nawet określić co to jest. Jeśli uznać, ze państwo to między innymi system instytucji, zapewniających funkcjonowanie społeczeństwu w ramach i w zgodzie z przyjętym powszechnie systemem prawa, na który to system instytucji i kształt tego prawa, owo społeczeństwo ma realny wpływ, to od mniej więcej dwóch tygodni takie państwo polskie nie istnieje. Jeśli przyjąć, […]

Bachmura: Agnostyczne państwo pod „katolickim” zarządem

Z punktu widzenia katolickiego konserwatysty najsmutniejszym i najboleśniejszym zarazem elementem przeciwepidemicznych obostrzeń są ograniczenia w sprawowaniu kultu religijnego. Możliwość wysłuchania niedzielnej Mszy Św. i przyjęcia Komunii Św. to zdecydowanie podstawa, a obecnie mamy do czynienia ze znacznymi ograniczeniami w tej kwestii. Oczywiście rząd wycofał się już z absurdalnych ograniczeń 5 osób w kościele (jak gdyby każdy z nich był tej samej wielkości), szkoda że dopiero po Świętach. Byłoby to może bardziej zrozumiałe, gdyby w Wielki Piątek pewien szeregowy poseł nie zechciał urządzić sobie kpiny z […]