Antyislamska francuska koalicja w Afryce – nowy projekt Paryża

            Jak podaje BBC, Francja ma zamiar w najbliższym czasie utworzyć na obszarze geograficznym określanym jako Sahel antyislamską koalicję państw afrykańskich. Sahel to geograficzny region obejmujący południową Saharę i ciągnący się od wybrzeża Atlantyku do wybrzeża Oceanu Indyjskiego, od Senegalu po Sudan.

            Francja oficjalnie zakończyła militarną obecność w Mali, którą zaczęła 18 miesięcy wcześniej, lecz wszyscy zdają sobie sprawę, że w ostatnim czasie liczba jak również aktywność skrajnych ugrupowań muzułmańskich w tej części Afryki znacznie wzrosły. W związku z tym władze w Paryżu planują rozpocząć nową operację mającą na celu powstrzymanie powstawania nowych radykalnych ugrupowań islamskich. Około 3 tysięcy francuskich żołnierzy ma współpracować z siłami zbrojnymi prawdopodobnie Mali, Mauretanii, Burkina Faso i Czadu. Aktywność Francji ma mieć związek z faktem, że malijska operacja zakończyła się teoretycznie sukcesem w postaci odzyskania kontroli przez władze Mali nad północą kraju po rebelii wywołanej przez Tuaregów i bojowników Al-Kaidy.

            Ta nowa formuła militarnej operacji ma mieć charakter długoterminowy (bez określenia czasu trwania) i mieć nazwę Operacja Barkhane – od określenia wydm w kształcie półksiężyca z wypukłym zboczem zwróconym do kierunku wiatru. Za siedzibę tychże sił ma zostać uznana stolica Republiki Czadu, Ndżamena/Ndjamena, z możliwością działaniami poza czadyjskimi granicami. Główne zadanie ma polegać na zwalczaniu islamskich ekstremistów w Mali, Czadzie i Nigrze. Francja oprócz żołnierzy planuje wysłać 6 myśliwców, 20 helikopterów i 3 drony. Jak powiedział francuski minister obrony Jean-Yves Le Drian, głównym zadaniem Operacji Barkhane ma być zwalczenie terroryzmu, lecz nie doprecyzował jakie państwa mają brać udział, ograniczając się do stwierdzenia, że będzie ich 5. Operacja ma się zacząć w ciągu kilku najbliższych dni – BBC.

            Sahel i państwa tegoż regionu, pomimo posiadania bogatych złóż i cennych surowców naturalnych, dość często dotyka problem chorób i głodu a społeczności tam zamieszkujące uważane są za bardzo biedne. Poza tym, konflikty etniczne, religijne i polityczne bardzo często prowadzą do niepokojów i wojen. Sporym problemem jest też znaczny wzrost popularności fundamentalnych grup islamskich, które dążą do przejęcia kontroli na tymże obszarze.

Francja na poważnie zajęła się kwestią wzrostu wpływów takich grup w styczniu 2013 r. kiedy islamscy bojownicy oraz Tuaregowie po przeprowadzonym zamachu stanu (od stycznia 2012 r.) i przejęciu północy, zagrozili Bamako – stolicy Mali. Interwencja francuskich żołnierzy w Mali (Operacja Serval) ograniczyła się tylko do tego państwa. Z drugiej strony, od pewnego czasu sugerowało się, że Francji nie odpowiada rola „żandarma” w tej części Afryki i szuka sposobu by część zadań przerzucić na kraje regionu. Od dłuższego czasu pisało się o negocjacjach Paryża z Ndżameną dotyczących prawa do stworzenia operacyjnych baz na obszarze Czadu. Sugeruję się, że oficjalnie plany operacji ma obwieścić sam prezydent François Hollande podczas swego pobytu w czadyjskiej stolicy. Francuska operacja w Mali kosztowała życie tylko 8 żołnierzy co zostało uznane za olbrzymi sukces.

dr Krystian Chołaszczyński

/ame/

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *