Apel o pomoc finansową dla Witolda Joachima Rogalskiego

„Guz zajmuje lewy konar móżdżku, pień mózgu, rdzeń przedłużony i kręgowy do wysokości C3… Niestety nie wiemy z czym mamy do czynienia… Możemy się tylko domyślać… Biopsja nie powiodła się, nie udało nam się pobrać materiału do badania… Nie jesteśmy technicznie w stanie wykonać biopsji otwartej… nie mamy czym… Proszę zrozumieć… Zbyt duże ryzyko…”

Te słowa usłyszeliśmy od lekarzy….

Od kilku miesięcy Wituś jest leczony „po omacku”, z nieznanym jeszcze skutkiem, bo nikt nie wie co za przeciwnik znajduje w główce naszego Synka……możliwości technologiczne polskich neurochirurgów wyczerpały się poprzez brak odpowiedniego sprzętu, obrazowania w trakcie zabiegu – ot, bezlitosne polskie realia – choć serca gorejące, odpowiednia wiedza w głowie i umiejętności w rękach polskich fachowców z Centrum Zdrowia Dziecka.

Wituś Joachim Rogalski urodził się 17 maja 2012 roku w Warszawie przy Karowej.

Do lutego tego roku pięknie rósł, rozwijał się prawidłowo. Był pulchniutki, wołał tylko “am i am”

Skończyło się.

Na początku roku wszystko się zaczęło, w jednej chwili. Wituś zaczął uskarżać się na zawroty głowy, miał zaburzenia równowagi, przewracał się, miał problemy z samodzielnym wstawaniem…

Trafiliśmy na oddział neurologii, gdzie Witkowi wykonano badanie MR mózgu, wszystko było jasne… „Nieprawidłowa zmiana rozrostowa obejmująca… NOWOTWÓR Ośrodkowego Układu Nerwowego”.

Czas… wszystko zaczęło nam dookoła wirować, jak po silnym bokserskim ciosie.

Początkowo szok, łzy, niepewność to była nasza codzienność.

Dla nas boża opatrzność (cywilna – jak kto woli) nie opuściła nas, na apele o wsparcie w chorobie i czynnościach w ratowaniu Witusia odpowiedziało wielu znajomych, los zesłał także Panią Paulinę Szubińską-Gryz.

Ta wrażliwa na ludzkie nieszczęście kobieta podjęła działania i…

Wybitny neurochirurg z niemieckiej kliniki w Tuebingen, prof. Schumann, który uratował już tyle dzieciaków z Polski, podjął się wykonać biopsję otwartą i ewentualnie usunąć tyle guza, ile to będzie możliwe… i wykonane zostaną specjalistyczne badania określające konkretnie rodzaj nowotworu.

Mamy wiarę, że wszystko przebiegnie pomyślnie, ale to dopiero początek naszej drogi w trudach o przywrócenie Witusiowi możliwości, na tyle na ile jest to możliwe, godnej egzystencji.

Cena za to będzie duża.

Na początek…

Koszt wyjazdu na operację do Niemiec to około 76 tys. euro…

Prosimy o pomoc, aby to nasze światełko nie zgasło… na zawsze…

Lekarze z Centrum Zdrowia Dziecka rozumieją naszą decyzję i wspierają nas… Pani doktor wstrzymała chemioterapię, aby nie zakłócić Witusia gotowości do operacji…

Za pomoc fachową i wielkie serce, jakie do tej pory nam okazali, bardzo serdecznie dziękujemy.

Witek, Iwona i Robert Rogalscy

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym „Kawałek Nieba”

Bank BZ WBK

31 1090 2835 0000 0001 2173 1374

Tytułem:

pomoc w leczeniu Witolda Joachima Rogalskiego

wpłaty zagraniczne:

PL31109028350000000121731374

swift code: WBKPPLPP

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *