Atak na skrzynkę posłanki PiS?

Posłanka PiS Beata Kempa poinformowała, że jeszcze dziś złoży zawiadomienie do prokuratury ws. fałszywego oświadczenia jakoby miała zrezygnować z ubiegania się o mandat poselski w nadchodzących wyborach parlamentarnych. – Ktoś dziś zrobił brzydki numer. Być może kogoś trzymają się głupie żarty. Media i politycy muszą bardzo uważać na wszelkiego rodzaju oświadczenia – powiedział w „Faktach po Faktach” w TVN 24 Tomasz Kalita.

Drugi z gości programu, Mariusz Kamiński przyznał, że według niego sprawa ta wygląda na prowokację. Zaznaczył jednocześnie, że całe zamieszanie wokół fałszywej informacji wyjaśni prokuratura. Dodał, że nie jest rzeczą trudną, by podszyć się pod czyjś adres elektroniczny.

– Osobiście rozmawiałem z Beatą (Kempą, przyp. red.), była na spotkaniach z wyborcami i była tą sprawą zaskoczona. Głęboko wierzę, że poprowadzi ona PiS do zwycięstwa – powiedział na antenie TVN 24 poseł PiS.

Po południu do PAP drogą mailową przesłane zostało oświadczenie wysłane z adresu wyglądającego jak adres sejmowego konta mailowego posłanki PiS, które zawierało m.in. dane kontaktowe jej biura poselskiego w Sycowie. W oświadczeniu była mowa o jej rezygnacji ze startu w wyborach parlamentarnych.

Informację o rezygnacji Kempy, szefowej świętokrzyskiego PiS, ze startu w wyborach zdementował po krótkiej chwili przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak. Dementi posłanka umieściła też na swojej stronie internetowej.

„Najprawdopodobniej ktoś dokonał przestępstwa włamując się do mojej skrzynki poselskiej lub podszywając się pod mój adres mailowy, rozsyłając nieprawdziwe informacje na mój temat w celu zdyskredytowania mojej osoby, jako kandydata na posła” – napisała na swojej stronie Kempa.

Podkreśliła, że fałszywe emaile dotarły do wielu redakcji. Zapowiedziała, że jeszcze w poniedziałek sprawa zostanie zgłoszona do prokuratury.

„Doszło do nadużycia. Mam nadzieję, że prokuratura to wyjaśni”

– Prokuratura wyjaśni – mam nadzieję – jak do tego doszło – powiedział z kolei szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. Pytany, czy PiS podejrzewa prowokację, powiedział, że nie chce wdawać się w spekulacje, ale – jak się wyraził – niewątpliwie nadużyciem jest, gdy ktoś podszywa się pod inną osobę.

– Niewątpliwie opierając się na oświadczeniu pani poseł Beaty Kempy doszło do nadużycia. W imieniu pani poseł Beaty Kempy ktoś takie oświadczenie składał wbrew jej woli – zaznaczył Błaszczak.

Asystent szefowej świętokrzyskiego PiS Mariusz Łuszczek powiedział , że żaden z pracowników biura poselsko-senatorskiego i biura zarządu okręgowego PiS w Kielcach nie ma dostępu do sejmowej skrzynki mailowej Kempy. – Komunikaty do mediów przesyłamy z zupełnie innego adresu – tłumaczył.

http://wybory.onet.pl/parlamentarne-2011/aktualnosci/atak-na-skrzynke-poslanki-pis-ktos-zrobil-brzydki-,1,4846808,aktualnosc.html

-asd

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.