Białoruś podana na tacy

Prezydenci Rosji, Białorusi i Kazachstanu – Dmitrij Miedwiediew, Alaksander Łukaszenka i Nursułtan Nazarbajew – podpisali 18 listopada w Moskwie dokumenty, mające prowadzić do stworzenia Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej (EaUG). Wcześniej, Władimir Putin ujawnił ten zamiar w artykule w dzienniku „Izwiestia”. W kolejnych dniach artykuły popierające projekt publikują prezydenci Białorusi, Aleksander Łukaszenka i Kazachstanu, Nursułtan Nazarbajew. Rosja udzieli Białorusi pożyczki w wysokości 10 mld USD, a niejako w zamian przejmie (za 2,5 mld USD) białoruski koncern gazowy Biełtransgaz. „To transakcja bez precedensu dla Rosji: pierwszy raz w postsowieckiej historii Gazprom na Białorusi przejmuje kontrolę nad systemem gazociągów” – napisał dziennik „Kommiersant”. Na najlepszej drodze do Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej jest także Ukraina, która milowymi krokami oddala się od UE.

Pisałem już wielokrotnie, że polityka polska, i polityka Zachodu, wpycha Łukaszenkę w ramiona Rosji. Był czas na misterną grę, ale jeśli w polityce mamy do czynienia z prymatem dogmatycznej ideologii („prawa człowieka”, „społeczeństwo obywatelskie”, „wolność prasy” itp.) – to efekty muszą być takie a nie inne. Polska wyznaczyła sobie (lub jej wyznaczono) rolę lidera tej „polityki”. I do samego końca, do ostatniego Alesia Białackiego – my tę rolę graliśmy. Były propozycji Mińska wspólnych przedsięwzięć energetycznych (budowa elektrowni pod Grodnem), były inne szanse – ale my wybraliśmy Andrzeja Poczobuta. Wybraliśmy mityczne, nie istniejące „społeczeństwo obywatelskie”, składające się z opłacanych z zagranicy funkcjonariuszy, wybraliśmy grę pozorów, a nie Realpolitik. Moskwa wyczekała na okazję, zniosła fanaberie Łukaszenki i jego próby samodzielnej gry – i dopięła swego. Unia, pogrążana w kryzysie, nie ma nic do zaoferowania Mińskowi, a Warszawa została z przysłowiową ręką w nocniku, z Poczobutem, Białackim, Andżeliką Orechwo i Telewizją Biełsat. To kolejny „wielki sukces” polskiej polityki wschodniej, podanie na tacy państwa białoruskiego Władimirowi Putinowi. Na Kremlu mogą otwierać szampana.

Jan Engelgard

aw

Facebook
[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *