Biblia a idea zjednoczonej Europy

Istotnie, wydawać by się mogło, iż jest to wystarczające, aby uzyskać pełen obraz dysfunkcji owego organizmu politycznego. Niemniej, to dziś jak nigdy wcześniej, bo w obliczu realnej próby cywilizacyjnej, która związana jest z falą emigrantów z krajów Bliskiego Wschodu i Maghrebu zmierzających w stronę Europy, powinniśmy poświęcić choć krótkę chwilę refleksji nad religijnym aspektem źródeł problemów, których doświadcza obecnie Europa.

Nie tak dawno, bo w roku 1992, Baronessa Margharet Thacher była tak zniesmaczona brakiem logiki w projekcie utopijnej wizji ‘nowej Europy’, iż pokusiła się ona w jednym ze swych wystąpień o zastosowanie tej oto analogii biblijnej:

„Wyobraźmy sobie Europejską Wspólnotę trzydziestu narodów, których produkcja gospodarcza rozciąga się od Niemiec po Ukrainę, zaś stabilność polityczna, od Wielkiej Brytanii po Polskę (…) Panie Przewodniczący, taki twór jest jeszcze bardziej utopijnym przedsięwzięciem niż budowa wieży Babel. Różnica jednak polega na tym, że jej budowniczy mówili tym samym językiem kiedy rozpoczynali swój projekt. Byli oni, można rzec, communautaire”[1].

Przypowieść o wieży Babel, przez niektórych poczytywana może być jako bajka, lecz osobiście uważam, iż niesie ona ze sobą poważną lekcję dla rodzaju ludzkiego, gdyż wiąże się z nią historia, która zmieniła bieg dziejów ludzkości.

Miasto i wieża Babel były częścią królestwa Nimroda:

„(…) 8Kusz zaś zrodził Nimroda, który był pierwszym mocarzem na ziemi.9 Był on też najsławniejszym na ziemi myśliwym. Stąd powstało przysłowie: “Dzielny jak Nimrod, najsławniejszy na ziemi myśliwy”.10 On to pierwszy panował w Babelu, w Erek, w Akkad i w Kalne, w kraju Szinear (…)”[2].

W celu promowania integracji między mieszkańcami swego królestwa i sprzyjaniu jedności imperium, Nimrod zainicjował wspaniałe pojekty budowlane-fortyfikacje miast oraz ogromne budowle publiczne, w tym m.in. wieżę Babel, jednak w Biblii znajdujemy dowód na to, że motywy jego były podyktowane zwykłą ludzką próżnością:

1Mieszkańcy całej ziemi mieli jedną mowę, czyli jednakowe słowa.2 A gdy wędrowali ze wschodu, napotkali równinę w kraju Szinear i tam zamieszkali.3 I mówili jeden do drugiego: “Chodźcie, wyrabiajmy cegłę i wypalmy ją w ogniu”. A gdy już mieli cegłę zamiast kamieni i smołę zamiast zaprawy murarskiej,4 rzekli: “Chodźcie, zbudujemy sobie miasto i wieżę, której wierzchołek będzie sięgał nieba, i w ten sposób uczynimy sobie znak, abyśmy się nie rozproszyli po całej ziemi (…)”[3].

Imperium składające się z wielu miast, zezwoliło Nimrodowi na militarną, ekonomiczną i polityczna dominację w regionie. Zarówno Pismo Święte, jak i żródła świeckie wskazują, iż Nimrod aspirował do bycia światową potegą.

Powstanie imperium Nimroda było istotnym punktem zwrotnym w historii. Usatanowił on bowiem wzór buntu przeciwko Stwórcy i to dla tego Bóg zainterweniował i pomieszał języki, dzieląc ludzi na różne narody, by przez to uniemożliwić im budowę wieży, obracając projekt w niwecz. Idea ta jednak przetrwała i została recypowana na grunt europejski w postaci projektu Unii.

Twórcy UE podkreślają jej podobieństwo do wieży Babel. Wyraża się ono w tym, iż Rada Europy użyła plakatu przedstawiającego ową wieżę, by promować nową Europę. Wycieczki po Parlamencie UE słyszą nagranie opisujące mnogość jezyków używanych przez delegatów jako „nowożytną wieżę Babel”[4]. Porównanie to sięga jednak o wiele głębiej.

Celem nadrzędnym budowy wieży Babel była chęć zdobycia władzy i chwały. Ten sam cel przyświeca projektowi nowej Europy, czego początkiem była utrata wiodącej pozycji na świecie na rzecz USA i Rosji po I wojnie światowej. Intelektualne elity w Europie dostrzegały w unifikacji jedyny sposób odwrócenia kontynetalnego regresu. Obecną aspiracją leżącą u podstaw integracji europejskiej jest odzyskanie wiodącej roli na świecie. Tak jak projekty Nimroda, mające na celu zjednoczenie ludzi zamieszkujących jego imperium, tak i projekt Europy zawiera wiele konceptów, jak: wspólna waluta, bank centralny, wspólne prawo, kontynentalny system sądownictwa i sił policyjnych, europejską armię, wspólną politykę zagraniczną oraz konstytucję. Nadżędnym celem jest likwidacja indywidualnych państw, poprzez odarcie ich z suwerenności i przekazanie jej ponadnarowowym instytucjom europejskim. Ma to rzekomo zaprowadzić pokój i wyeliminować przyszłe wojny w Europie.

Moje pytanie zatem brzmi: skoro „Europę stworzyła historia, zaś Amerykę filozofia”[5], to czy projekt Stanów Zjednoczonych Europy ma rację bytu?

Projektanci nowej Europy poszukują przywrócenia jedności imperium Rzymskiego. Imperium Karola Wielkiego oraz średniowieczne Święte Cesarstwo Rzymskie są również podawane jako model kontynetalnej jedności[6]. Przy czym chciałbym nadmienić, iż nie do końca owe imperia były modelami harmonii, pokoju i jedności.

Chrześcijaństwo zaadoptowane przez Imperium Rzymskie było wymieszane z pogaństwem. Karol Wielki dokonywał ekspansji swego ‘chrześcijanskiego’ imperium za pomocą zbrojnych podbojów i konwersji nierzadko dokonywanych za pomocą siły. Średniowieczny świat chrześcijański odnotował szereg gorzkich rywalizacji pomiędzy papieżami i władcami, którzy prowadzili wojny pomiędzy sobą, właśnie tu, na terenie Europy.

Słusznym będzie w tym miejscu również przywołać postać Napoleona, który również starał się zjednoczyć Europę pod koroną Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Jego celem było naszkicować od nowa mapę Europy, ustanowić wspólny system prawny i przywrócić pokój pogrążonemu w problemach kontynentowi, za pomocą francuskich sił zbrojnych. Co ciekawsze, niecały wiek później, Hitler wyznaczył sobie podobne zadanie.

Wydaje się, że te usilne tendencje zjednoczeniowe Europy mogą wkrótce zaowocować jednym z najbardziej kluczowych wydarzeń w historii nie tylko Kontynentu, ale i całego świata.

Proroctwo biblijne jasno wskazuje, że tuż przed ponownym przybyciem Jezusa, polityczno-ekonomiczo-wojskowa potęga, utożsamiana z historycznym Imperium Rzymskim pojawi się na kontynencie europejskim[7]. Pismo Święte mówi, iż owa „bestia” będzie składać się z dziesięciu krajów lub grup i przewodzić jej będzie „kobieta” – co w terminologii proroczej oznacza religijną organizację lub Kościół, gdzie nawiązanie do Stolicy Apostolskiej[8] i jej wielowiekowego zaangażowania oraz wpływu na europejskie sprawy polityczne i duchowe jest niezaprzeczalne[9].

Wniosek jaki moim zdaniem należy wyciągnąć z historii jest taki, że wszystkie te próby nie przyniosły trwałej jedności lub pokoju rozdartemu wojną kontynentowi. Co więcej, główną przyczyną jego krwawej przeszłości jest usilne dążenie do ustanowienia jednolitego organizmu, pod wodzą jednego władcy i jednej religii, czego potwierdzeniem są te oto słowa:

„To co powinniśmy zrozumieć z lekcji europejskiej historii, to po pierwsze to, że nie ma nic życzliwego w programach jej integracji; po drugie, pragnienie osiągnięcia wielkich utopijnych planów, często niesie ze sobą zagrożenie dla wolności; i po trzecie, integracja europejska była próbowana już wcześniej, a jej wynik był daleki od zadawalającego”[10].

Adriel Kasonta                       

Tekst ukazał się także na: http://traditionalbritain.org/blog/bible-and-the-idea-of-european-integration/


[1] M. Thatcher, Speech in the Hague (“Europe’s Political Architecture”), 15.05.1992, Margaret Thatcher Foundation, 03.09.2015 r.

<http://www.margaretthatcher.org/document/108296>

[2] Biblia Tysiąclecia, Księga Rodzaju (10: 8-10), 03.09.2015 r.

<http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=10&werset=10#W10>

[3] Ibidem (11: 1-9), 03.09.2015 r.

<http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=11&werset1=1&werset2=9#W1>

[4] D. S. Winnail, Europe: A Modern Tower of Babel, (w) Tomorrow’s World Magazine, Lipiec-Sierpień 2003,
Vol. 5, No. 4, s. 23.

[5] J. Blundell, Margaret Thatcher: A Portrait of the Iron Lady, 2008, s. 137.

[6] D. S. Winnail, Europe: A Modern… dz. cyt., s. 24.

[7] Zob. Biblia Tysiąclecia, Apokalipsa św. Jana (13; 17: 3-7; 18); Zob. też: Księga Daniela (2; 7), 03.09.2015 r.

<http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1101>; <http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=754>

[8] W 1945 roku, papież Pius XII starał się przywrócić dawną jedność Świętego Cesarstwa Rzymskiego, dążąc do ustanowienia nowego (głównie katolickiego) kraju, uformowanego z Austrii oraz części Niemiec, którego władcą miał być Otto von Habsburg (dziedzic tronu austryiackiego), który od 1972 roku pełnił funkcję przewodniczącego Międzynarodowej Unii Paneuropejskiej.

[9] Jak sam papież Jan Paweł II podkreślił: „Założyciele [Unii Europejskiej], jak Adenauer, de Gaspari i Schuman, umieścili swą chrześcijańską [katolicką] wiarę w centrum ich politycznego życia. Jak możemy nie doceniać na przykład faktu, że w 1951 roku przed rozpoczęciem delikatnych negocjacji, które miały doprowadzić do przyjęcia Traktatu Paryskiego, chcieli oni spotkać się w benedyktyńskim klasztorze na Renie, w celu odbycia kontemplacji i oddaniu się modlitwie?”. Zob. L. Stan, L. Turcescu, Church, State, and Democracy in Expanding Europe, Oxford University Press, 2011, s. 8.

[10] M. Thatcher, Statecraft: Strategies for a Changing World, 2002, s. 327.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *