Biblia Sekty Smoleńskiej

Środowiska pisowskie promują książkę Leszka Szymowskiego, objawiającą ezoteryczną prawdę o 10 IV 2010 roku pod Smoleńskiem.

W konfabulacjach autora samolot wylądował na ziemi, ale został zniszczony przez Rosjan, a ranni byli dobijani z broni ręcznej. O wszystkim dobrze wiedzą polskie i amerykańskie służby. Te ostatnie mają nawet rzekomo fotki pokazujące, że samolot wylądował.

Oto najciekawsze cytaty:

Tupolew ścinał drzewa, ale poobijany wylądował awaryjnie w błocie. O 8:39 rozerwała go siła wybuchu bomby próżniowej i ona też zabiła część pasażerów. Ci, którzy przeżyli, zostali zamordowani strzałami z broni palnej.


Rząd Donalda Tuska wspólnie z Rosją uczestniczy w matactwie. I tuszuje ślady zabójstwa prezydenta państwa NATO

Zachęcamy Czytelników konserwatyzm.pl do lekkiej i rozweselającej lektury political-fiction przed snem. Oczywiście sprzedajemy Biblię Sekty Smoleńskiej w naszej księgarni:

http://capitalbook.pl/product_info.php?products_id=596

Jeśli jesteś sympatykiem PiS, musisz mieć tę książkę, musisz wiedzieć jak zamordowano Lecha Kaczyńskiego! Musisz wierzyć w bombę próżniową, musisz wierzyć z zamach i sztuczną mgłę!

A mówiąc poważnie: polecam tę książkę wszystkim Czytelnikom Konserwatyzm.pl, bowiem żadna recenzja nie jest w stanie oddać klimatu w jakim "dzieło"to zostało napisane. Ta książka pokazuje, że środowiska pisowskie to już nie jest partia polityczna, ale jakieś mistyczne wyznanie., swoisty "pislam". Dlatego jako obrazek dajemy nie okładkę książki, ale tańczących derwiszy. Dawno nie ubawiłem się tak jak przy lekturze tej książki.

Adam Wielomski

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Biblia Sekty Smoleńskiej”

  1. Leszek Szymowski to gwiazda „Najwyższego Czasu”, jego „ustalenia” są tam mocno promowane. Nie dowiedziałem się niestety, mimo zwracania się do kompetentnych w tej kwestii jak sadzę osób, czy inicjatywa WiP-UPR to będzie wolnorynkowy odłam Sekty Smoleńskiej, a jeśli nie, to czemu ma służyc ten cyrk. Chyba że wynik redakcyjnego śledztwa jest praktyczną realizacją potulatów UPR-u dotyczących wolności w zakresie używania narkotyków i wszelkich środków halucynogennych.

  2. @Tadeusz Matuszkiewicz – nie wiem, do jakich to „kompetentnych osób” w WiP-UPR zwracał się Pan o wyjaśnienia, ale proponuję panu zapoznać się z wypowiedziami JKM na ten temat. Wówczas dowie się pan, ze SS nie cieszy się naszą sympatią a juz na pewno nie podzielamy wiary w ufoludki i w żaden sposób nie identyfikujemy się z historyjkami rodem z Tworek. Jakby co to proszę zajrzeć też do moich tekstów i wypowiedzi (choć nie pochlebiam sobie nadmiernie i nie roszczę pretensji do przynależności do tych „kompetentnych” 🙂 Ponadto, nie wiem na jakiej podstawie twierdzi Pan, że Lech Szymowski jest „gwiazdą” Nczasu ? Czytam Nczas regularnie od 20 lat, znam osobiście członków redakcji i nie odniosłem wrażenia, że p.Szymowski jest tam czołową postacią. Z całą pewnością również Nczas nie jest częścią SS, a tekst p.Szymowskiego nie jest wyrazem oficjalnej linii całej gazety. Kolejna rzecz – opinia gazety nie musi być tożsama z linią partii, bo to dwa niezależne byty. Nczas nie jest organem UPR-WiP

  3. @ Tomasz Dalecki. Dziękuję za to, że w końcu doczekałem się odpowiedzi. Niestety nie przekonała mnie ona. „Najwyższy Czas” jest odbierany jako organ środowiska WiP-UPR, czy się tego chce czy nie, zaś samo pismo formuje poglądy zwolenników tej formacji. Tymczasem tezy Szymowskiego lansowane są na okładce pisma, tekst Szymowskiego otwiera aktualnie stronę internetową pisma, a sekta smoleńska ekscytuje się w Internecie ustaleniami i dowodami „dziennikarza Najwyższego Czasu”(tak jest tam nazywany). Nie zauważył Pan, że Szymowski jest gwiazdą „Najwyższego Czasu”, ale Internet (a dokładnie jego sekciarsko-smoleńska częśc) to zauważyła. Ja wiem że JKM czy Pan nie wierzy w tą napisaną przez Szumowskiego „summę spiskowych bzdur pozbieranych z Internetu”, ale nie pojmuję polityki redakcji pisma, stąd moje adresowane do Pana pytanie, czemu to ma służyc?

  4. Tańczący derwisze,to jednak wytwór bogatej kultury i akt sam w sobie głęboko mistyczny,zakorzeniony w poważnej – co by o niej nie mówić – religii. SS to bez zmian środowisko szurów,kierowane przez cwanego mistyfikatora o skłonnościach do paranoi,ale nic więcej.

  5. Pislam dobre. Zastanawiam się tylko jak to się stało, że ta książka znalazła się w dystrybucji u nas. Przecież to jak wydać święte teksty w ręce niewiernych.

  6. @ Tomek Dalecki Dobra – ale to jest ten sam gość, co wypisywał w NCz na ten temat? Gdyby nie to, że NCz jest w tej sprawie po tej samej stronie, co pobożni socjaliści, to by wam mogli skutecznie wypomnieć, że liberalizm nie działa, bo za pieniądze ludzie dopuszczą się każdej niegodziwości.

  7. @ Skurzak – księgarnia Kornasia nie jest „nasza”, tylko jego prywatna, a księgarz sprzedaje to, co można sprzedać.

  8. dodałbym rodział o tym, jak Tusk, Gowin, masoni, jezuici, exnazi, bolszewciy Ziuganowa i kombatanci Wehrmachtu wspólnie debatują czy lepsza bomba próżniowa czy może jakaś inna:)

  9. Taki rozdział zwiększyłby sprzedaż o co najmniej procent 300% i zakończył się filmową ekranizacją. Przeplatane sceny wychodzących z wraku ludzi ze scenami przerażającej dyskusji FSAP (Frontu Sił AntyPolskich) – istny majstersztyk.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.