“Broniewski w potrzasku uczuć. Listy Władysława Broniewskiego i Ireny Helman”, wstęp, opracowanie i przypisy Dariusz Pachocki

Broniewski w potrzasku uczuć. Listy Władysława Broniewskiego i Ireny Helman, wstęp, opracowanie i przypisy Dariusz Pachocki, Wydawnictwo MG, Łódź 2013, ss. 224

            Często jest tak, że człowiek ma wiele obliczy przeznaczonych do oglądu przez całkiem inne grupy ludzi. Zazwyczaj mamy do czynienia z formowaniem wizerunku publicznego i prywatnego. Nie inaczej było w przypadku Władysława Broniewskiego. O ile znamy jego spuściznę, bardzo rzadko uświadamiamy sobie w jak dużym stopniu jego skomplikowane relacje z kobietami i szerzej – w ogóle prywatne życie oddziałało na twórczość. Nieznane twarze rodzimego artysty świetnie odzwierciedla najnowsza antologia jego – ale nie tylko – listów pod tytułem „Broniewski w potrzasku uczuć. Listy Władysława Broniewskiego i Ireny Helman”. Wszakże nic tak doskonale nie pokaże nam myśli człowieka, jak teksty, które stworzył osobiście. Książka ta to zatem niepowtarzalna sposobność, aby pojąć poezję i przekonać się kim był w istocie znany, lecz nieznany człowiek.

            Z listów tych wyłania się „kochanek, egoista, mięczak”. Dzięki nim możemy wszakże niezwykle dokładnie odtworzyć dzieje romansu Władysława Broniewskiego z Ireną Helman, utrwalonego słowami kochanków. Z jednej strony oddają one żar ich uczucia (on pragnie się do niej modlić, a ona dziękuje mu za jego duszę), a z drugiej – pokazują kulisy ich codzienności, to znaczy: szerokich zainteresowań, zmartwień, wątpliwości, nadziei, marzeń, świadomości ulotności i kruchości życia. To wszystko sprawia, że dylematy obecne w świecie poety są tak żywe. Po głębszej refleksji stwierdzić można, że nie są obce również dzisiejszym artystom. Przykładowo nieustające zmaganie się z wyborami i ich konsekwencjami – czy gonić za zarobkiem, czy mieć satysfakcję z pracy. Świetnym tego przykładem jest relacja Władysława Broniewskiego z tłumaczenia – czy jak to określił walenia – kolejnych arkuszy książki. To także zaskakujące i obfite w ciekawe konkluzje raporty z tworzenia i przeżywania życia. Bardzo dobrze ukazują one prozę dnia i to, co zajmowało ludzi epoki i zderzoną z nimi parę kochanków.

            Niebywale ciekawe są polemiki Władysława Broniewskiego z Ireną Helman na temat ówczesnej i nieco starszej literatury światowej. Żywo komentowali oni wszak i toczyli niezwykle zajadłe boje na argumenty i kontrargumenty dotyczące swoich stanowisk wobec poezji i prozy Dostojewskiego, Pilniaka, Czechowa, Tuwima czy Tołstoja. Omawiali kolejne numery Wiadomości Literackich diagnozując przyszłość pewnych trendów, spierając się o umieszczone w nich utwory: „nie można prawdziwego artyzmu, takiego wiekopomnego wtłoczyć w jedną epokę, czy klasę, czy też czemkolwiek go ograniczać – musi być raczej poza wszystkiem albo ponad wszystkiem, bo tak to kończy się wraz z epoką czy klasą. Polscy poeci byli w tem nieszczęśliwem położeniu, że musieli utylizować swój talent. Epoka i klasa, jej cele, mogą być glebą, nigdy granicami”.

            Na łamach zaprezentowanych listów znajdziemy jednak przede wszystkim mniej lub bardziej znane, ale zawsze niezwykle ciekawe wątki z biografii pisarza i poznamy jego oceny kolejnych sytuacji. Przykładowo będziemy mieli okazję dowiedzieć się więcej o pojedynku Władysława Broniewskiego z bratem Ireny Helman, jego wyjeździe do ZSRR, o skomplikowanych relacjach z żoną Janiną oraz miłości pisarza do córki Anki, do której anwet snów przykładał on szczególne znaczenie. Dostrzeżemy słabości, wady, zalety i siłę psychiczną Władysława Broniewskiego, wyłaniające się z rozlicznych przykładów.

            Fascynujące są próby usprawiedliwiania się w listach ze swoich sposobów myślenia o ówczesnej rzeczywistości społeczno-polityczno-kultowej. Przykładowo Władysław Broniecki intensywnie i emocjonalnie tłumaczył się kochance z prokomunistycznych sympatii i zapatrywań. Dlaczego tak było? Czyżby się ich wstydził? Odpowiedź znajdzie czytelnik wśród słów samego pisarza.  

            Książka pod tytułem „Broniewski w potrzasku uczuć. Listy Władysława Broniewskiego i Ireny Helman” jest zdecydowanie warta polecenia. I to nie tylko z uwagi na to, że dzięki estetycznemu i starannemu wydaniu z powodzeniem ozdobi niejedną domową biblioteczkę. Przede wszystkim umożliwi czytelnikowi pełniejsze oraz dokładniejsze zrozumienie twórczości Władysława Broniewskiego. Pokaże także jego rozwój artystyczny i ewolucję jako wrażliwego człowieka, który musiał nauczyć się żyć wśród innych ludzi w zgodzie z przyjętymi konwencjami, a nie tylko w imię wąsko pojętego dobra własnego. Z tych powodów jest to książka dająca spojrzenie w głąb ludzkiej duszy uwikłanej w emocje i uczucia, z którymi nie zawsze jest w stanie sobie samodzielnie poradzić człowiek. Jest to zatem antologia – którą czyta się niczym powieść – o wymiarze uniwersalnym i ponadczasowym. Skłania do refleksji o godnym życiu i dlatego właśnie jest wartościową oraz pasjonującą lekturą.

Krzysztof Wróblewski

Książka jest dostępna na stronie Wydawnictwa MG: http://www.wydawnictwomg.pl/broniewski-w-potrzasku-uczuc/

a.me.

 

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *