Czy faszyzm jest świetlaną przyszłością prawicy? Aberracje doktrynalne Adama Danka

Na prawica.net znajdujemy znakomity tekst Adama Danka “Dlaczego faszyzm?”. Mówiąc o “znakomitości” nie mam bynajmniej na myśli jego głębi. Felieton taki jak każdy u tego publicysty: sprawiający wrażenie erudycji i uczoności, a w rzeczywistości intelektualnie miałki i pozbawiony oryginalności. Ot, zlepek idei znalezionych na necie.

Ten tekst jednak jest ciekawy, niezwykły. Chodzi mi o coś innego niźli wartość merytoryczna artykułu: to tekst szczery i uczciwy. Oto członek Falangi, związany przez lata z Organizacją Monarchistów Polskich; doktorant na Uniwersytecie Jagiellońskim o którym prof. Jacek Bartyzel mówi, że jest jego najlepszym uczniem, odkrył wszystkie karty.

Adam Danek mówi nam otwartym tekstem: ogłoszony nie tak dawno i – dla wielu – szokujący sojusz Falangi z maoistami ma doprowadzić do wielkiej syntezy: ma nią być faszyzm. Zgodnie ze znaną formułą izraelskiego badacza Zeeva Sternhella, faszyzm to rewolucyjna mieszanka nacjonalizmu i socjalizmu.

Oto co ciekawsze kawałki (kwiatki) z tekstu Adama Danka:

Polimorficzne środowiska i ugrupowania, których część określa siebie mianem „narodowych”, inna część mianem „państwowych”, inna mianem „prawicowych”, a jeszcze inna po prostu mianem „patriotycznych”, od dawna bezskutecznie poszukują syntetycznej formuły, która umożliwiłaby im znalezienie wspólnej podstawy działania i przekształcenie się dzięki niej w jeden, szeroki prąd polityczny. Ich poszukiwania – zazwyczaj nerwowe i chaotyczne, bo podejmowane doraźnie, pod presją bieżących wydarzeń, takich jak wybory, a dodatkowo zawsze obciążone dawką nieśmiertelnych w Polsce wzajemnych utarczek – stanowią znakomity sposób na zmarnowanie czasu, energii i chęci. Upragniona formuła została bowiem odnaleziona już dawno temu. Jest nią faszyzm.


Potencjał integrujący faszyzmu wykracza daleko poza ramy ściśle pojmowanej Prawicy. Faszyzm lokuje się poza i ponad utrwalonym zwyczajowo podziałem na lewicę i prawicę. Ma jednak charakterystyczny dla siebie szkielet ideowy. Wskazywane przez niego cele są w znacznym zakresie zbieżne z celami Prawicy. Uniwersalna formuła polityczna faszyzmu pozwala włączyć się w zorganizowane działanie nie tylko ogółowi środowisk nie identyfikujących się z lewicą, ale także środowiskom nie identyfikującym się z właściwą Prawicą. Faszyzm pozwala uformować wspólny front polityczny wszystkim, którzy chcą pracować i walczyć dla pomnożenia sił własnego państwa i narodu, biorąc w nawias dzielące ich, nieraz niebagatelne, różnice.

(…)

ku faszyzmowi powinny się skłaniać środowiska „narodowe”, „państwowe”, „patriotyczne”, „prawicowe” i tak dalej.

(…)

niedookreślenie faszyzmu sprawia, iż brakuje mu głębszych fundamentów metafizycznych i metapolitycznych. Takie fundamenty może dać mu tylko filozofia konserwatywna i tradycjonalistyczna – myśl Prawicy. W przeciwnym wypadku prędzej czy później ulegnie on skażeniu ideą „suwerenności narodu (ludu)”, a w konsekwencji, stopniowo, demokratycznemu zwyrodnieniu i politycznemu rozkładowi. Dlatego ku faszyzmowi powinna się skłaniać Prawica.

(…)

Jądro faszyzmu tworzy statokratyzm („państwowładztwo”). To dzięki niemu w faszyzmie oczyszczony pierwiastek rewolucyjny zjednoczył się z pierwiastkiem zachowawczym. Polityczna „filozofia Czynu” zrosła się z kultem ładu instytucjonalnego. Z ich syntezy wyłoniła się idea rewolucji państwotwórczej (może należałoby raczej powiedzieć: „rewolucji konserwatywnej”?).

Wszystkie jest jasne. Sojusz legitymistów i nacjonalistów z Falangi z moistami ma stworzyć wielką rewolucyjną syntezę prawicy z lewicy. Ma być nią faszyzm. Jackowi Bartyzelowi i Adrianowi Niklowi gratuluję wybitnych uczniów. Czy jesteście Panowie dumni z Adama Danka? A może wreszcie odetniecie się od niego i jego środowiska?

Swoją drogą dziwię się, że redakcja prawica.net zamieszcza na swoim portalu takie teksty, które z prawicą nie mają nic wspólnego

Adam Wielomski

Zapamiętajmy sobie czarodziejską formułę Adama Danka: legitymizm + maoizm = faszyzm

Źródło
http://prawica.net/opinie/26686

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

8 thoughts on “Czy faszyzm jest świetlaną przyszłością prawicy? Aberracje doktrynalne Adama Danka”

  1. Cytując klasyka: Adam Danek tańczy na rurze przed Mussolinim i Mao. Ciekawe co na to miłośnik tańców na rurze???

  2. Skoro legitymizm + maoizm = faszyzm to propaganda + faszyzm = cela więzienna i kilka lat pozbawienia wolności. Już jeden neofaszysta zabił kilka dni temu 77 osób. Jak tak dalej pójdzie to w końcu wprowadzą ostre restrykcje antyfaszystowskie i za samo wspominanie o faszyzmie będzie grozić 15 lat. Lewacka Policja już czeka. Zamiast Faszystą już lepiej zostać Muzułmaninem lub Żydem.

  3. Pan Danek mógłby sobie posiedzieć w ZOO w brunatnej klatce z Szympansem Benito i szympansicą Adolfiną. Bartyzel z Niklem podawaliby im banany.

  4. Tu jest program: http://kzm.org.pl/viewtopic.php?f=8&t=1373 Budowa Europy po Kamczatkę na gruncie neopogańsko-islamskim z ekskludowaniem zeń chrześcijaństwa. Profesor się dziwi prawicy.net, a ja Wam, że te wypociny na waszym forum trzymacie. A teraz ciekawostka: blog Wielkiej Europy z wpisami autorstwa m. in. Ronalda Laseckiego został założony w serwisie należącym do… Agory. Poszerzono koalicję? 😉 Co na to antifa? Też dołączy? 😉

  5. Hm… to ciekawe dosyć – tym bardziej, że faszyzm w stadium swojego największego rozkwitu był już z komunizmem na stopie zdecydowanie wojennej. Jak Falanga chce to pogodzić z maoistami – nie wiem, być może i tu znajdą jakąś swoją ścieżkę obok drogi noszącej miano, pod które chcą się podszyć. Ale zauważam pewną prawidłowość. I ona faktycznie potwierdza, że Danek jest uczniem Bartyzela. Obydwaj głosząc swoje tezy – jakiekolwiek by one nie były – są święcie przekonani, że albo świat się z tym zgodzi, albo tym gorzej dla świata…

  6. Tak, sojusz Falangi z maoistami… Tego typu rzeczy dzieją się w Europie Anno Domini 2019. To już nie tylko sojusz Ligii Północnej z Ruchem Pięciu Gwiazd we Włoszech. W innych krajach, sympatyzujący z Rosją antysystemowcy (anarchiści, socjaliści, komuniści, nacjonaliści, libertarianie, fundamentaliści religijni – same skrajności), coraz częściej wchodzą ze sobą w sojusze, aby tylko obalić mainstream (socjaldemokratów, chadeków, liberałów), który jest raczej euro-atlantycki. Adam Danek jedynie dobrze wyczuł nadchodzące zmiany.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *