Czy Tusk siedział w dyżurce pod Szczekocinami?

W ostatnią sobotę, pod Szczekocinami, miała miejsce tragiczna katastrofa kolejowa. Doszło do czołowego zderzenia dwóch pociągów, które dyżurny ruchu puścił naprzeciw siebie tym samym torem. Zginęło 16 osób. Odcinek torowiska, na którym doszło do katastrofy był nowy – miał zaledwie rok. Akcję ratowniczą przeprowadzono sprawnie.

Mimo to w prawicowych mediach aż huczy. Rząd jest obarczany winą za tragiczny wypadek, a w niektórych przypadkach Szczekociny są też porównywane do kolejnego Smoleńska. Na internatowych portalach pojawiają się rozliczne sądy. Organizatorzy pytają choćby o to czy państwo jest zobowiązane do zapewnienia bezpiecznego transportu.

Słuchając i czytając wszystkie te opinie ma się wrażenie, że luminarze opozycyjnych wobec rządu mediów są najgłębiej przekonani, że to sam Donald Tusk siedział w kolejowej dyżurce i osobiście skierował jeden z pociągów na fałszywy tor. Można oczywiście stawiać takie tezy. Są one jednak tak samo wiarygodne i uzasadnione jak choćby twierdzenie, że winą obecnego premiera jest na przykład to że dziś rano temperatura powietrza nie wynosiła choćby plus 30 stopni.

Na jedno wszakże ci zawodowi obarczacze nie zwrócili uwagi. Moim zdaniem Donald Tusk jest także cichym inspiratorem jeszcze jednego, ważnego wydarzenia ostatnich dni. To on zapewne sprawił, że Jarosław Kaczyński ogłosił, iż nie wystartuje w wyborach prezydenckich 2015 roku. Jak to zrobił? Pewnie musiał go systematycznie podtruwać. Zwyczajnie – podsuwać prezesowi PiS zatrute pokarmy. Jest też wariant dla pisowskiego aparatu bardziej optymistyczny. Donald Tusk musiał nafaszerować Jarosława Kaczyńskiego proszkami. Dlaczego to optymistyczny wariant? Ano dlatego, że jeśli tak jest, to aparat ten ma poważną szansę, że prezes swoją decyzję szybko zmieni.

Jan Filip Libicki

www.facebook.com/ flibicki

aw

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

0 thoughts on “Czy Tusk siedział w dyżurce pod Szczekocinami?”

  1. czerwoni, tacy jak pan libicki, mają od zawsze problemy z myśleniem. otóż tusk jest OCZYWIŚCIE odpowiedzialny za to co się stalo pod szczekocinami. tusk jest odpowiedzialny za wszystko co się dzieje w kołchozie zwanym III rp. dlaczego? bo w państwach faszytowskich, tzn. takich, w których rząd wkłada nochal we wszytstkie możliwe zakamarki, gdzie rząd projektuje życie każdego człowieka od urodzenia do śmierci (poród w systemie państwowej służby zdrowia, przymusowe szczepienia, przymusowa edukacja, przymusowy wiek emerytalny, przymusowa eutanazja – wszystko rozpisane od pierwszego do ostatniego dnia), rząd bierze również odpowiedzialność za wszystkie możliwe zdarzenia. rząd MUSI ponosić ODPOWIEDZIALNOŚĆ za WSZYSTKO co ma miejsce w życiu każdego człwieka. rząd decyduje o wszystkim co jest związane z pracą dyspozytorów ruchu w pkp, MUSI więc za nich ponosić odpowiedzialość. pan libicki oczywiści rżnie głupa.

  2. Senator Libicki wreszcie rozszyfrował mnie i mnie podobnych. Jesteśmy przekonani, że Donald Tusk siedział w kolejowej dyżurce i osobiście skierował jeden z pociągów na fałszywy tor. Uważamy, że winą obecnego premiera jest na przykład to że dziś rano temperatura powietrza nie wynosiła choćby plus 30 stopni. Szczekociny to dla nas kolejny Smoleńsk. Naszym zdaniem Donald Tusk systematycznie podtruwał Jarosława Kaczyńskiego. Podawał mu zatrute pokarmy. nafaszerował go proszkami. Uważamy też, ze publicystyka senatora Libickiego jest najwyższych lotów.

  3. Po co aż tyle akapitów? Przecież wiadomo, że to zły Kaczor siedział w tej dyżurce i spowodował wypadek. A gdyby był premierem, to i do akcji ratunkowej znalazłyby się zastrzeżenia. Niech mi kto powie: jaki interes ma portal konserwatyzm.pl w promowaniu każdej wypociny tego maniaka? Bo nie jestem w stanie tego pojąć. I jeszcze jedno. Napisał “Mimo to w prawicowych mediach aż huczy.” W większości takie one prawicowe jak ja baletnica, ale tym stwierdzeniem – stosując skrót myślowy – przyznał, że jego chwilowa partia jest lewicowa. Ciekawe, czyż nie?

  4. kto jest administratorem konserwatyzmu.pl jesli pan Libicki to ja wysiadam jak ktos inny to wywalcie tego socjalistę bo mam dosyc jego poronionych personalnych ataków na Jarosława kaczyńskiego. Sam nie przepadam za JK ale na Boga Libicki we wszystkim co złe widzi kaczora a tuska uważa za świetego mimo, że prowadzi on ryjnującą gospodarkę i politykę.

  5. Panie Libicki, kończ waść z tą publicystyką i wstydu Pan sobie oszczędź. Stylu żadnego w tym nie ma, nie mówiąc już o jakiejkolwiek logice wywodu.

  6. Wina bezpośrednia pracownika PKP, pośrednia Donalda Tuska – to oczywista oczywistość. Pośrednio odpowiada on za stan polskiej kolei, podróżowanie którą to koszmar, tak samo jak pośrednio odpowiada on za stan polskich dróg, w tym nowych autostrad, które się zapadają, tak samo jak pośrednio odpowiada za całą masę innych rzeczy. Libicki – dureń czy świntuch?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *