Dobrze, że nie musze głosować…

Wczoraj Platforma Obywatelska złożyła wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu Zbigniewa Ziobry i Jarosława Kaczyńskiego. Zobaczymy, jak wniosek ten będzie procedowany. Jedno jest pewne – by utrzymać się w modnej ostatnio konwencji – to jest polityczny materiał wybuchowy. A przynajmniej wysokoenergetyczny…

Jeśli tego typu wniosek się składa, to musi on być niezwykle dobrze, prawnie uzasadniony. Musi być „bez pudła”. Czy ten wniosek taki jest? Chciałbym wierzyć, że tak…

Trzeba jednak zwrócić uwagę, że Trybunał Stanu to jest w Polsce rzecz niezwykle rzadka. O ile się nie mylę, to do tej pory orzekał tylko raz, a rzecz dotyczyła osób zamieszanych w aferę alkoholową z początku lat 90tych. Jeśli więc dziś wpływa wniosek przeciw liderom opozycji to naprawdę trzeba, aby był solidny.

Podtrzymuję wszystko to, co napisałem we wczorajszym – dotyczącym spotkania Jarosława Gowina z prezesem PiS – poście. Że z PiSem nie można rozmawiać. Że trzeba go izolować. Że trzeba go otoczyć sanitarnym kordonem. Że prezes PiS i jego oddziały to zagrożenie dla Republiki. To wszystko prawda, ale czy ruch postawienia go – i jego ministra sprawiedliwości – przed Trybunałem Stanu, ma swoje uzasadnienie? Przy całym moim dystansie do PiSu – wątpię. Gdyby te rządy potrwały dłużej, to może mogłoby być to uzasadnione, ale w tych dwóch latach rządów takiego uzasadnienia trudno mi dostrzec. No chyba, że w tym wniosku jest naprawdę coś poważnego.

A w ogóle, jako senator to cieszę się, że nie będę musiał tego wniosku głosować.

Jan Filip Libicki

www.facebook.com/flibicki

aw

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Dobrze, że nie musze głosować…”

  1. Czy wywołanie lawinowego zadłużania RP nadawałoby się przed Trybunał Stanu jako świadome działanie antypaństwowe i antynarodowe ( w dłuższej perspektywie – wręcz depopulacyjne), ewentualnie jako świadome działanie na rzecz zagranicznych podmiotów trzecich (instytucji finansowych) kosztem interesów „budżetu RP”? Czy notoryczna kontynuacja takich działań może być traktowana jako świadoma działalność agenturalna/dywersyjna?

  2. ” Republiki” zamiast republiki? Nastrój rewolucyjnej Francji? Dobrze, że chociaż „Marsylianka” się nie pojawiła.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.