“Druga płeć”

Simone de Beauvoir, Druga płeć, tłum. Gabriela Mycielska, Maria Leśniewska, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2009, s. 782

            Książkę Simone de Beauvoir pod tytułem „Druga płeć” warto polecić ze względu na jej znaczącą wartość poznawczą. Recenzent zaznacza, że nie chce nikogo przekonywać do zaaprobowania feminizmu lub przyjęcia jego wartości. Nikt wszak z dnia na dzień nie zmieni swych poglądów. Warto jednak poznać to już klasyczne dzieło w dziejach literatury i filozofii. Uświadomić sobie jak wiele sformułowań obecnych w języku i powszechnych w dyskursie publicznym pochodzi właśnie z tego dzieła. A przede wszystkim zrozumieć istotę nieco zniekształconych czy przerysowanych obecnie idei. Daje ono spojrzenie na źródła konceptów wielokrotnie modyfikowanych na przestrzeni dziejów. W związku z tym umożliwia pojęcie ich źródeł.

            Najważniejszą kategorią w refleksji Simone de Beauvoir jest wolność. Na stronicach recenzowanej książki krytykuje ona ten brak wolności stosując przemyślane argumenty. Można się z nimi zgodzić lub nie, ale trudno im zarzucić brak logiki. Osoby interesujące się feministycznym ruchem społecznym odnajdą w niej ciekawe linie argumentacyjne, które być może pozwolą im zweryfikować lub zmodyfikować ich własne. Krytycy feminizmu z kolei będą zachwyceni bogactwem punktów odniesienia i inspiracji dla jego współczesnej krytyki. Jednak tej nie o charakterze emocjonalnym, lecz merytorycznym.

            Z refleksji Simone de Beauvoir przebija się egzystencjalizm. Wykorzystała go autorka jako metodę i etykę myślenia o kobiecie pojętej jako uprzedmiotowiona Inna. Dodaje: „Zdarzało się, że pewna kategoria ludzi w ciągu dłuższego czasu bezwzględnie panowała nad Inną”. Uzyskała dzięki temu ciekawe i warte poznania studium kulturowe. Nie sposób go pominąć wykorzystując do badań paradygmat feministyczny. Autorka prezentuje własne analizy historyczne i literackie, które warto poddać refleksji, by wyrobić sobie własne zdanie o jakości dokonanej krytyki kultury patriarchalnej czy funkcjonowania mitu Wiecznej Kobiecości. Przywołuje fakty i mity, a następnie rozpatruje. Nie wyklucza jednak polemiki, dzięki czemu książka ta może być świetną przesłanką zainicjowania własnych badań. Zwraca również uwagę na kontekst: „Nie wszyscy jeszcze złożyli broń. Konserwatywne mieszczaństwo w dalszym ciągu upatruje w emancypacji kobiety niebezpieczeństwo, które zagraża jego moralności i interesom. Niektórzy mężczyźni obawiają się współzawodnictwa z kobietami”. Zmierza ku obiektywnemu jego nakreśleniu. Stara się zrozumieć rację wszystkich stron i ustosunkować do nich, wyzbyć uprzedzeń i sympatii. Niektóre argumenty mogą oburzać – zarówno mężczyzn, jak i kobiety. Jednak właśnie to determinuje wyjątkowość tej książki. Nie została ona wszak napisana przez zajadłą wojującą feministkę, lecz uzdolnioną pisarsko kobietę, która chce zrozumieć świat wraz z jego kulturą, takim jakim on w istocie jest. A przy tym pokazać czytelnikom role kulturowe mężczyzn i kobiet widziane z różnych punktów widzenia. Takie dążenie do obiektywizmu jest rzadko spotykane oraz godne uwagi czytelnika, który jest w stanie przystąpić do lektury bez uprzedzeń i jednocześnie chce zrozumieć jej treść. Jak pisze Simone de Beauvoir: „Mężczyźni są sędzią i stroną: kobiety również. Gdzie znaleźć anioła?” 

            Sama autorka jest także bardzo krytyczna wobec wielu feministycznych dzieł. Określa je mianem „wielotomowych bzdur” i żałuje atramentu zmarnowanego na ich napisanie. A to z tego względu, że nie przyczyniły się one do wyjaśnienia kulturowej roli kobiety w świecie ani też nie przybliżyły możliwości pojęcia i realizacji wolności. Wręcz przeciwnie rozmyły poglądy na przedmiot, którego bezpośrednio dotykały. Nie w wyzwoleniu kobiet – o ile to nie za mocne słowo, według autorki leży problem – o ile problem w ogóle istnieje. Ważniejsze jest po pierwsze odpowiedzenie na pytanie czy kobiety mające wyraźne poczucie kobiecości w ogóle istnieją, a po drugie czym jest kobiecość i jak ją zdefiniować. Dopiero później trzeba rozwiązać problem zidentyfikowania kobiety.

            Simone de Beauvoir przywołuje również dane biologiczne i umieszcza w kontekście filozoficznym. Przykłady w tej sferze dają do myślenia na temat podziału na płcie na przestrzeni dziejów. Wiele wszak wątków, choć wymaga rozwinięcia, zostaje zostawionych pod rozwagę czytelnikowi, w którego inteligencję i zdolność samodzielnego myślenia autorka głęboko wierzy. Także rysując perspektywę egzystencjalną inspiruje do szerszego spojrzenia na sytuację biologiczną i ekonomiczna pierwotnych ludów, która zdeterminowała pewien okres w dziejach. Zastanawia się nad porównaniami, nieustannie poszukuje i do tego poszukiwania zachęca także swoich odbiorców.

            Warta poznania jest też Simone de Beauvoir interpretacja wyników badań o różnicach psychologicznych przejawiających się między innymi w przejawianiu emocji. Jej stanowisko to także ważny głos w debacie na temat uwarunkowanych – ale czy aby na pewno – płcią zdolności komunikacyjnych kobiet i mężczyzn. Ciekawe byłoby skonfrontowanie jej uwag ze spostrzeżeniami Allana i Barbary Pease. Także w odniesieniu do dążeń i „udawania się” w sferze działalności kobiet. Autorka ma jednak trudną do przecenia świadomość, że wyniki jej poszukiwań nie są prawdami wiecznymi, a jedynie pozwalają dostrzec wspólne podłoże, które uwarunkowało kobiecą egzystencję.

            Simone de Beauvoir książka pod tytułem „Druga płeć” spełni oczekiwania czytelników chcących poznać idee leżące u podstaw feministycznego ruchu społecznego. W pełni ukazuje wszak ważne w jego sferze idee. Autorka stroni od emocji, formułuje merytoryczne i logiczne argumenty. Uzasadnia i skłania do refleksji nad nimi. Dostarcza materiału, który wykorzystają jej krytycy i zwolennicy. Dzieło to warto przeczytać, aby zbliżyć się do zrozumienia racji kobiet. Dlatego to warta polecenia publikacja.

Piotr Tomaszewski

Książka jest dostępna na stronie Wydawnictwa Czarna Owca: http://www.czarnaowca.pl/feminizm/druga_plec,p2017494299

  a.me.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

0 thoughts on ““Druga płeć””

  1. Chciałem tylko dodać, że promowana tu książka była na Indeksie Ksiąg Zakazanych (za Wikipedią): “W 1949 jej najważniejsze dzieło, Druga płeć (Le Deuxième sexe), odniosło ogromny sukces: w ciągu pierwszego tygodnia sprzedano ponad 20 000 egzemplarzy. Kościół rzymskokatolicki umieścił je na Indeksie ksiąg zakazanych. Książka zyskała jednak akceptację uczonych, w tym antropologa Claude Lévi-Straussa. Druga płeć stała się jednym z głównych dzieł drugofalowego feminizmu. Na jej podstawie ufundował się nurt feminizmu egzystencjalnego[3] (kontynuowany m.in przez Élisabeth Badinter). Druga płeć jest jednak ważna dla całej filozofii feministycznej. “Książka ta analizuje podporządkowaną mężczyznom sytuację kobiet w społeczeństwie, bada przyczyny m.in. religijne, biologiczne i cywilizacyjne. Często cytuje się jej słowa: Nie rodzimy się kobietami – stajemy się nimi[4]. Największy skandal wywołały poglądy de Beauvoir na temat macierzyństwa (sama nigdy nie chciała mieć dzieci), aborcji (której kilkakrotnie się poddała) oraz małżeństwa (porównała je do prostytucji). Książka de Beauvoir w znacznym stopniu przyczyniła się do legalizacji aborcji we Francji.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *